niedziela, 10 maja 2015

Dobór podkładu :)




Cześć :*

Każda kobieta kiedyś miała lub nadal ma problem w doborze podkładu dla siebie. 
Rynek kosmetyczny ma tak bogatą ofertę,że można naprawdę zwątpić czy dany produkt ma dobry odcień - mój odcień.

 A wiec czym się kierować przy doborze podkładu?
 Na co zwracać uwagę,żeby odcień który wybieramy naprawdę do Nas pasował? 

Przygotowałam dla Was dość obszerny post na ten temat ale trudno się dziwić bo temat jest jak rzeka więc inaczej być nie mogło ... Więc kawa w łapkę i zapraszam do lektury :)



Na rynku kosmetycznym mamy tyle rodzai podkładów o unikatowych właściwościach o czym zapewniają Nas producenci i ciągle pojawiają się nowości,że ciężko nadążyć. Wiec co do niektórych jest sporym wyzwaniem dopasowanie czegoś dla siebie.. 

Podstawową zasadą jest odpowiedzenie sobie na zadane poniżej pytania :

- Jaki mam typ cery? Jeśli chcesz kupić podkład idealny weź pod uwagę swój typ cery ale też jej najczęstsze problemy.

- Czego oczekujesz od danego produktu? Jakie są Twoje wymagania i potrzeby?

- Jaki efekt chcemy uzyskać?
 Czy ma on być bardziej naturalny ( wtedy zapominamy o ciężkich podkładach- betonach a skupiamy się na np. podkładach mineralnych,kremach BB czy CC czy po prostu lżejszych podkładach nawilżających,rozświetlających) czy chcemy mocnego krycia - jeśli takiego potrzebujemy , wtedy możemy się skupić na podkładach matujących, długotrwałych, zastygających. To wszystko będzie zależało od Twoich indywidualnych potrzeb. To Ty będziesz miała go na twarzy, nie ktoś inny więc to Tobie ma on odpowiadać i Ty musisz się czuć z nim idealnie - traktujmy podkład jako Nasza nową lepszą skórę.

No i o co warto mieć jeszcze na uwadze?

Pamiętajmy,że jest też takie coś jak "pory roku" :D Nie twierdze,że trzeba mieć 4 różne podkłady na każdą porę ale moim zdaniem każda z Nas powinna mieć na uwadze porę zimową i porę letnią.

 Co to znaczy? 

Latem kiedy mamy piękną opaleniznę i przede wszystkim przy temperaturach jakie mamy, lepiej będzie skupić się na lżejszych podkładach,które nie obciążą naszej skóry.

Zimą natomiast kiedy mamy mróz,ostry wiatr no i brak słońca warto używać podkładów gęstszych,bardziej kryjących - one nieco bardziej ochronią nasza buzię przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

Wiemy też o  tym,że wraz z wiekiem nasza skóra traci swoją jędrność,zmienia się jej struktura.. No co tu ukrywać - starzejemy się. Nie warto się tym przejmować ponieważ rynek oferuje Nam dodatkowo tyle "ulepszaczy" ,że damy sobie rade z upływającym czasem. Mamy tyle do wyboru - specjalistyczne bazy i podkłady, które, dzięki zawartości silikonu i innych substancji, wygładzają i wypełniają zmarszczki, napinają kontur twarzy oraz rozświetlają.

No i dobra wszystko fajnie pięknie ale co z odcieniem?

I tu pojawia się problem..

Dlatego,że w każdej marce obojętnie gdzie byśmy się udały mamy podział na chłodne tonacje, te cieplejsze i oczywiście neutralne.

 Zawsze sprawdzamy podkład tuż przy linii żuchwy, nigdy nie na nadgarstku,szyji czy dekolcie dlaczego? 

Dlatego,że często odcień skóry jaki mamy na ciele a na twarzy znacząco się różni. Zawsze nakładamy podkład na linii żuchwy po to aby zcalić wszystko i oceniamy czy dany odcień pasuje nam do reszty ciała. Nawet jeśli twarz mamy dużo jaśniejszą niż  reszta ciała zawsze dobieramy odcień tak aby wszystko tworzyło całość.  Nie może być tak,że dekolt mamy w innym odcieniu a buzie w innym - to wszystko musi współgrać.

Szyja odpada bo jest w cieniu więc najlepiej linia żuchwy a jeśli już koniecznie musisz to lepiej wybrać dekolt niż szyje :) Oczywiście wszystko dobieramy w świetle dziennym. Bajką byłoby po prostu zabrać próbkę do domu i sprawdzić produkt na spokojnie no ale znamy realia i czasami trzeba sobie radzić na szybko... Wszystko trzeba mieć wtedy na uwadze nawet to,że światła w drogerii w której kupujemy mogą też wpływać na odbiór danego koloru a przychodząc do domu okazuje się wtedy co żeśmy zakupili za bubel ! 

Przede wszystkim przekonaj się jaki jest dominujący pigment w twojej skórze. U zdecydowanej większości z Nas (Polek) jest to kolor żółty. Zdarzają się także kobiety ze skórą bardziej różową  ale są to bardzo rzadkie przypadki. Pamiętaj też, że podkład wygląda na każdej skórze inaczej. Skóra tłusta może na przykład zmieniać jego odcień - to wina sebum, które "przyciemnia" podkład. 

 Do zimnej tonacji pasują odcienie blade, jasne (np. porcelain beige), różowawe
   Do ciepłej tonacji pasują odcienie żółtawe (np. honey), beżowe (np. warm beige
                   Do każdej tonacji pasują odcienie tzw. neutralne np. natural fawn, natural cream


W sytuacji, gdy nie możemy zdecydować się na jeden z dwóch odcieni podkładu- zawsze wybieramy ten jaśniejszy. 
  Gdyby  po nałożeniu na twarz podkładu okazało się, że wybrałyśmy odcień zbyt ciemny niestety ryzykujemy, że będzie on  wyglądał nienaturalnie i niepotrzebnie nas postarzy.
 Jaśniejszy zawsze można podrasować bronzerem czy dodać na policzka różu i w sumie na końcu w całości z makijażem będzie wyglądał dobrze.

Unikaj efektu maski, który dają mocno kryjące podkłady. Jeśli na twarzy pojawi ci się wyprysk, nie maskuj go kilkoma warstwami korektora i podkładu, tylko podkreśl oko. Przyciągnij uwagę innym detalem, a nie skupiaj się na wadach - nikt ich wtedy nie zauważy.

No więc typ cery a rodzaj podkładu?

Cera Sucha i Wrażliwa :

- Czego potrzebuje skóra sucha? No oczywiście nawilżenia ! Przed nałożeniem podkładu, pamiętaj o serum i kremie. 

-Stosuj podkłady lekkie, najlepiej o konsystencji kremu. Takie kosmetyki łatwo rozprowadzić na skórze i nie podkreślają nam one przesuszonego naskórka często nawet łuszczącego się.Natomiast co Nam daje taki produkt? Półtransparentny efekt a dodatkowo kremy BB i CC pielęgnują skórę.  

- Jeśli zależy ci na mocniejszym kryciu, wybierz podkład w formie płynu. Najlepiej wklepuj go opuszkami palców albo lekko zwilżoną lateksową gąbeczką

- Pudrowe podkłady nie będą tu najlepszym rozwiązaniem, ponieważ będą podkreślały zmarszczki tam gdzie ich nawet nie ma, wysuszały skórę i podkreślały nadto problem z suchą skórą.

- Pamiętajmy przede wszystkim o prawidłowej pielęgnacji cery, kiedy nie będzie ona dobrze nawilżona i zadbana każdy kosmetyk może wyglądać wtedy naprawdę źle a dobra pielęgnacja cery przy każdym typie jest podstawową bazą pod makijaż.

- Warto, żeby preparaty zawierały nawilżające i kojące składniki: lipidy, witaminę E, kwas hialuronowy, wyciąg z aloesu itd. Substancje,które wiążą w skórze wodę .

Cera tłusta lub mieszana:

- OK tutaj jest pole do popisu bo taka cera polubi się z każdym pudrowym kosmetykiem. . Dlatego w drogerii szukaj podkładów matujących w płynie, w kompakcie oraz podkładów mineralnych w pudrze

- Jeśli jesteś posiadaczką kapryśnej cery mieszanej  wypróbuj podkład w musie, który zmatowi okolicę T i nie obciąży zbytnio reszty twarzy. W ciągu dnia miej przy sobie puder matujący lub chusteczki absorbujące nadmiar sebum.

- Jeśli natomiast jesteś posiadaczką typowo tłustej cery Twój kosmetyk powinien dać Ci efekt matujący ale jednocześnie nie może wysuszać skóry. Pamiętaj im bardziej taką cerę wysuszysz,pozbawisz nawilżenia tym więcej ona wyprodukuje sebum. Świetnie sprawdzą się tutaj podkłady beztłuszczowe - "oil free"

- Unikaj podkładów rozświetlających,z drobinkami, które podkreśla Twoje niedoskonałości takie jak np.rozszerzone pory.

- Podkłady do cery tłustej oraz mieszanej nakładaj bardzo oszczędnie – zbyt matowa cera wygląda bowiem sztucznie.

Cera naczyniowa :

- Podkład dla skóry naczyniowej lub z przebarwieniami powinien z kolei zawierać filtry UV o wartości co najmniej SPF 10–15. Promienie słoneczne sprzyjają bowiem powstawaniu obu typów zmian. To taka podstawa !

- Poza tym tutaj nie trzeba się za bardzo zastanawiać nad typem podkładu bo w tego typu cerze najważniejsze jest przykrycie zaczerwienień czy przebarwień na skórze.Najlepsze będą tutaj podkłady w tonacji chłodnej beżowej. Jeśli sam podkład nie daje nam zadowalającego efektu skorzystajmy z pomocy korektora. Korektor w kolorze zielonym doskonale przykryje nam naczynka. Nakładamy korektor natomiast potem nakładamy podkład. Nie bój się - kolor zielony zostanie zneutralizowany przez podkład :D
Na kole barw, zieleń znajduje się dokładnie naprzeciw czerwieni. Jeśli zatem potrzebujesz zneutralizować czerwone plamki,wypryski, trądzik, trądzik różowaty, czy po prostu zwykłe zaczerwienienie, zielony korektor w takim przypadku jest niezastąpiony ! Ale uważaj z jego ilością - wystarczy niewielka ilość kosmetyku na wybrane partie twarzy, możesz go nałożyć po prostu paluszkiem w minimalnej ilości.

Cera dojrzała:

- Taka cera polubi się z podkładami liftingującymi zawierającymi składniki,które dodatkowo napną skórę i nadadzą jej ładny koloryt. Najlepsze będą tutaj podkłady w tonacji jasnych, perłowych beżów, zawierających mikę, która załamuje światło pod różnymi kątami. 

- Pamiętajmy jednak o ograniczeniu jego ilości. Im mniej tym bardziej naturalny efekt uzyskasz. Nie przykrywaj dolnych powiek, szczególnie gdy przekroczyłaś trzydziestkę. Położony pod oczami uwydatnia nawet drobne, normalnie niewidoczne zmarszczki. Na te obszary są korektory a nie podkłady. Jeśli natomiast chodzi o górną powiekę to tutaj możesz sobie pozwolić na cieniutką warstwę podkładu + puder - takie zestawienie da Ci fajna bazę pod cienie i przytrzyma je mocniej na powiece. Ale jeśli macie do wyboru podkład czy korektor jako bazę to zawsze idźcie w stronę korektora.

Szara,zmęczona cera - pozbawiona blasku tzw. Cera Palacza.

- Taką cerę ożywią podkłady o różowym podtonie. Doskonale sprawdza się tutaj podkłady rozświetlające,które odbijają światło i sprawiają,że cera wydaje się być promienna,wypoczęta. 

- Fajnie byłoby gdyby taki podkład miał w swoim składzie Witaminę C.

I takie dodatkowe wskazówki,które warto zapamiętać :

- Jeśli jesteś posiadaczką piegów - nie walcz z nimi. Oczywiście jest to indywidualny wybór każdej z Nas ale ja osobiście uważam piegi jako dar natury, za coś co tylko dodaje Nam uroku a nie go odbiera. Natomiast jeśli jesteś odmiennego zdania to pamiętaj,że nie możesz dobrać go w zbyt jasnym odcieniu ponieważ Twoja cera wtedy stanie się ziemista i pozbawiona blasku.

- Jeśli posiadasz blizny potrądzikowe to uważaj z podkładami rozświetlającymi ponieważ taki kosmetyk uwydatni Twoje niedoskonałości. Taka sama sytuacja przydarzy się w przypadku rozszerzonych porów.W obu przypadkach lepsza będzie aplikacja produktu poprzez wklepywanie go w twarz aniżeli rozsmarowywanie.

- Dla młodych dziewczyn bez większych problemów najlepsze są podkłady o wodnistej konsystencji, bo nie kryją mocno, ale wyrównają koloryt skóry, rozświetlają.

- Jeśli masz problem z wypryskami lub cieniami pod oczami, zamaskuj je korektorem - nie posiłkuj się tutaj podkładem. To nie jego zadanie i nawet nie został stworzony w tym celu.

- Zapamiętajmy czego dla nas podkład NIE JEST wstanie wykonać.

Produkt ten nie jest wstanie zakryć Nam zaognione przebarwienia potrądzikowe - chyba,że jest on specjalistyczny.
 Nie zahamuje produkcji łoju, nie ukoi przesuszonej skóry bo na to są kremy itd., nie pozbędzie się i nie uniewidoczni suchych skórek, nie zlikwiduje nawet najmniejszej zmarszczki i nie wyrówna Nam buzi na szpachle jeśli mamy zmiany potrądzikowe czy jakiekolwiek blizny. On może w pewnym stopniu tylko zamaskować defekty ale nie ma za zadania uleczyć je! 
Nie oczekujmy cudów od niego.

Nie oszukujmy się w temacie doboru podkładu.
 Tutaj zawsze wszystko wychodzi w świetle dziennym ! Nie wybierajmy podkładu,w którym koleżanka wygląda fajnie czy podkładu,w którym chciałybyśmy fajnie wyglądać. Dobierzmy go dla siebie, dla potrzeb swojej skóry i typu cery.
 Pamiętajmy : Podkład to taki kosmetyk,który źle dobrany zrobi Nam niechcący krzywdę a tego nie chcemy. 
Wiec warto dowiedzieć się w jaki sposób go dobrać odpowiednio dla siebie.
Jeśli natomiast już tracimy nadzieję na to,że cokolwiek zadziałamy w tym temacie sami to proponuje udać się do najbliższego stoiska marki Inglot, Bobbi Brown czy Mac'a i poprosić miłą Panią o poradę czy też pomoc.. 
Nie bójmy się tego - one od tego tam są i na pewno Nam chętnie pomogą ! Nie bójmy się pytać ! Ja wielokrotnie pytam i nie wstydzę się tego !!

Mam nadzieję,że podołałam w temacie a przynajmniej w jakimś procencie :D 

Nie ukrywam,że jest to temat ciężki i trudno wybrać ten idealny jedyny produkt, często dzieje się tak,że dochodzimy do niego po prostu metodą prób i błędów. 

Ja do dnia dzisiejszego często mieszam jeden podkład z drugim by uzyskać idealny odcień dla siebie. 

Mam ich opór i uważam,że na dobrym podkładzie nie warto oszczędzać! Lepiej przyoszczędzić na takim kosmetyku jak cienie do oczu,tusz czy pomadka natomiast jeśli chodzi o podkład to czasami pokuśmy się o te z wyższych półek, lecz niekoniecznie te najwyższe. Próbujmy,testujmy i prośmy w drogeriach o próbki kosmetyków :)

 Natomiast nie zrozumcie mnie źle - nie sądzę,że drogeryjne podkłady są gorsze. Czasami spotkacie lepszy produkt w drogerii niż w perfumerii ten mega drogi ! Czytajcie recenzje innych dziewczyn jeśli jesteście zainteresowane jakimś produktem - polecam kwc na wizaz.pl :) Tam znajdziecie wiele informacji !

Kochani to by było na tyle, odsyłam Was także do postu o typach podkładach może tam znajdziecie "dopełnienie" całego tematu :)

Pozdrawiam Was Serduszka i do następnego M :*

-







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz