poniedziałek, 4 maja 2015

...Grandiôse Maskara - Lancôme ...



Witajcie Kochani !



Kupiłam tą maskarę zaraz jak tylko weszła na rynek jako nowość. Stosowałam ją tyle razy i przez taki długi okres,że już czas na podsumowanie naszej znajomości. 

  A zatem zapraszam :*




Od Producenta :

Lancôme prezentuje innowacyjną maskarę z nową techniką aplikacji, która umożliwia w prosty sposób podniesienie, pogrubienie oraz wyrównanie linii rzęs.
Przełomowa szczoteczka Swan-NeckTM została zaprojektowana tak, aby dopasować się do kształtu każdego oka. Dzięki jej unikalnemu kształtowi aplikacja tuszu nawet na najkrótsze rzęsy staje się łatwiejsza. W celu ich idealnego pokrycia oraz odżywienia formuła tuszu została wzbogacona o ultra-czarne pigmenty oraz komórki macierzyste kwiatu róży.

Skład :

: Aqua/Water, Paraffin, Potassium Cetyl Phosphate, Acrylates Copolymer, Cera Abla/Beeswax, Copernicia Cerifera Cera/Carnauba Wax, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Steareth-2, Cetyl Alcohol, Acacia Senegal/Acacia Senegal Gum, Rose Extract, Sodium Hyaluronate, 2-Oleamido-1, 3-Octadecanediol, Disodium Edta, Propanediol, Hydrogenated Jojoba Oil, Hydrogenated Palm Oil, Hydroxyethylcellulose, Caprylyl Glycol, Panthenol, Ethylenediamine/Stearyl Dimer Dilinoleate Copolymer, Sodium Dehydroacetate, Phenoxyethanol, Fragrance, [+/- May Contain: CI 77499/Iron Oxides].

Cena :

145zł / 10ml - Sephora
149zł / 10ml - Douglas

Dostepność :

Kupicie ją bez problemu w perfumeriach Sephora oraz Douglas.

Opakowanie:

No opakowanie ma mega mega boskie ! Nigdy wcześniej nie miałam maskary w tak wypasionym opakowaniu. Gadżeciary zakochają się od pierwszego wejrzenia.



Konsystecja:

Nie zauważyłam szczerze niczego specjalnego.

Pigmentacja i kolor:

Muszę przyznać,że jest czarny . Prawdziwa smolista czerń na rzęsach :)

Wykończenie :

No i tu mam problem. Bo rzęsy po aplikacji i zastygnięciu tuszu niby są elastyczne ale coś mi w nich i tak nie pasuje. No nie wiem ... Jakby się sklejały podczas dnia bardziej niż zaraz po aplikacji .. Sama nie wiem :D

Trwałość :

Jeśli nie wpadniecie w wodospad deszczu to trzyma się cały dzień.

Efekt:

Jest to moje odczucie : Więc efekt jaki daje dla mnie jest żaden ! Rozżalę się więcej w podsumowaniu ale za 145zł efekt jaki daje jest z tyłka !! Ciężko się ja nakłada, ta szczoteczka jest dla mnie jakąś kompletną pomyłką, niewygodna, powykręcana w sposób, który nie daje nic oprócz dodatkowych minut przy malowaniu rzęs - ja się strasznie z nią męczę.

 Czy podkręca rzesy?

 Z tym podkręcaniem rzęs to ja mam swoje zdanie na temat tuszy podkręcających. A mianowicie, jeśli nie użyjecie zalotki a następnie tuszu to żaden goły tusz tego efektu Wam nie da ! No sorry w cuda nie wierze a i z żadnym cudotwórcą-tuszem się nie spotkałam.

 Jeśli chodzi o pogrubienie to owszem jest w postaci posklejanych rzęs :D

Podsumowując:

Czasami muszę sobie ponarzekać i to jest ten czas kiedy to zrobię bo słuchajcie ... Jeśli wydaje 145zł na produkt do rzęs to oczekuje czegoś - no nie wiem, chociaż tego że tusz nie będzie się przynajmniej odbijał. Bo nie wspomniałam Wam o tym wcześniej ale to jak on się odbijał na górnej powiece to był dramat i nadal jest bo jeszcze go mam :D Oczywiście na dolnej też się odbija. Za każdym razem kiedy po niego sięgam to denerwuje mnie coraz bardziej, jedyne co mi rekompensuje moje finansowe straty to chyba to opakowanie haha bo jest na prawdę fenomenalne ! Jest tak piękne,że chyba go nie wyrzucę i ustawie sobie na toaletce (żart) ! 

 Kochanii ... 

Szczerze Wam odradzam ten produkt - chyba,że chcecie mieć fajne opakowanie w kosmetyczce to proszę bardzo ale koszt 145zl to troche troche... Zawiódł mnie bardzo bo miałam praktycznie każdy tusz tej firmy i żaden mnie tak nie rozczarował AŻ TAK bo tez nie twierdze,że wszystkie je kocham ! Spokojnie znajdziecie o wiele lepsze drogeryjne tusze i w tej cenie będziecie mieć 3 albo i 4 :) Aplikując go muszę się strasznie namęczyć - przy pierwszej warstwie OK ale jeśli już chcecie zaaplikować drugą to te rzęsy nie są fajnie rozdzielone. Szybko wysycha  trzeba niemal od razu pomalować rzęsy tak intensywnie, jaki chcemy uzyskać efekt końcowy.Faktem jest,iż zmywa się niesamowicie szybko przy demakijażu. Szczoteczka jest średnio poręczna ale jeśli jesteście fankami inności to coś dla Was.

Jeśli mam być szczera - to jestem mega podatna na nowości a już w takich opakowaniach i z taka reklamą to podejrzewam,że kupiłabym go nawet jeśli kosztowałby 200zł. To  jest moja wada.. WIEM ! Czasami po prostu musisz się sparzyć żeby przemyśleć coś dwa razy. Ale czytając opinie na jej temat doszłam do wniosku,że skoro nie jest ich aż tak wiele - chodzi o negatywy, to przecież coś musi być w niej fajnego. Faktycznie z nieufnością podchodziłam do szczoteczki ale już to opakowanie chyba na tyle mnie zaćmiło,że minuty się nie zastanawiałam tylko już chciałam ją mieć. No wiec miałam, zastosowałam i już drugiej jej nie zakupie. Aczkolwiek nie twierdzę,że żadnej innej nowości tej firmy w przyszłości nie nabędę bo markę cenię i lubię :) Może mam jakieś omamy - nie wiem ! Oceńcie sami :) Poniżej wrzucam Wam zdjęcia ...


Pozdrawiam i do następnego M :*




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz