czwartek, 21 maja 2015

Podkład Loreal Paris - INFALLIBLE 24H-MATTE


Cześć Dziewczyny :*

 

 


Jakiś czas temu zakupiłam nowy podkład od Loreal Paris - INFALLIBLE 24H-MATTE i rzadko do którego produktu przekonuje się tak szybko jak w tym przypadku.
A mianowicie, byłam posiadaczką jego poprzednika,którego w sumie też jeszcze znajdziecie w drogeriach Infallible 24h - był czas,gdzie i on był mi bliski,chociaż w pierwszym starciu nie stał się moim ulubieńcem dopiero po dłuższym zastosowaniu kiedy znalazłam na niego sposób - nie rozstawałam się z nim aż do denka ! Wtedy wyruszyłam po następną buteleczkę i fiu fiu napotkałam nowość ! Początkowo nie przekonałam się do tego 24h-matte - bo nie do końca chodzi mi o pełny mat w podkładzie, ale pomyślałam sobie no dobra z tamtego byłam zadowolona to idę na żywioł !

Nie zawiodłam się !!

Więc co mnie w nim urzekło ? 

Zapraszam do lektury :)


Od producenta:

PODKŁAD ZERO KOMPROMISÓW
24 H MATU*, 24 H TRWAŁOŚCI*
NASZ NOWY STANDARD MATU. BŁYSZCZENIE POD KONTROLĄ PRZEZ 24 H*.
*Samoocena 100 osób.
FORMUŁA Z PERLITEM MINIMALIZUJE NADMIAR SEBUM
LEKKA KONSYSTENCJA PODKŁADU DLA NATURALNEGO I ŚWIEŻEGO WYGLĄDU
FORMUŁA WZBOGACONA W POLIMERY DAJE MATOWE WYKOŃCZENIE PRZEZ 24 H*
BEZ BŁYSZCZENIA. BEZ CIĘŻKOŚCI. BEZ EFEKTU MASKI.

Skład:

AQUA /WATER DIMETH I O N E, ISODODECANE, NY LON-12, ACRYLATES/POLYTRIMETHYLSILOXYMETH- ACRYLATE COPOLYMER ,SILICA, BUTYLENE GLYCOL , PEG-10 DIMETHICONE, ISOHEXA- DECANE, ISONONYL ISONONANOATE, PENTYLENE GLYCOL, SYNTHETIC, F L U O R- P H L O G O P I TE, BIS-PEG/PPG-14/14 DIMETHICONE, MA G N E S I U M S U L F A TE, PHENOXYETHANOL, CAPRYLYL GLYCOL, ACRY L AT ES COPOLYMER, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, DISODIUM STEAROYL GLUTAMATE, CALCIUM GLUCONATE, PERLITE, MAGNESIUM G L U CON ATE, TOCOP H E ROL, AL UMINUM, HYDROXIDE, [+/- MAY CONTAIN CI 77891 / TITANIUM DIOXIDE , CI 77491, CI 77492, CI 77499 / IRON OXIDES]. (F.I.L. B168952/1).

Cena:

58,99zł płacimy za 35ml a więc o 5ml więcej niż standardowy podkład.

Dostępność:

Wszędzie gdzie pojawia się szafa Loreal Paris. Zwróćcie tylko uwagę na rodzaj tubki bo wiem,że może się ona różnić od mojej. Możecie spotkać po prostu szerszą a niższą. Ja swojego podkładu nie kupiłam w Polsce więc może stąd ta różnica.

Zapach:

Nie wyczuwam żadnego zapachu.

Opakowanie:

Tutaj mamy zmianę bo o ile poprzednik był w szklanej eleganckiej buteleczce o tyle ten ma dosyć nieelegancką tubkę,która mega szybko się brudzi od rąk ale za to możemy z niej wycisnąć ostatnią krople podkładu więc to na plus.

Konsystencja:

Jest to dosyć płynny podkład lecz nie lejący. Mnie ona odpowiada.

Pigmentacja i kolor:

Mój odcień to 11 VANILLA - bardzo ładny beżowo-żółtawy odcień. Spotkałam się z opiniami innych dziewczyn,które zarzucały mu zmianę koloru po upływie czasu - niby miałby różowieć. Ja osobiście nie zauważyłam tego w moim więc nie mogę tego stwierdzić.

Działanie:

No jest MAT ! :D aczkolwiek nie jest to tępy mat,który tworzy z buzi maskę. Jest coś w nim subtelnego co sprawia,że całość na prawdę wygląda naturalnie.

Wykończenie:

Matowe.
I tak jak zaznaczyłam wcześniej nie jest to mat,który znajdziemy przy ciężkich matujących podkładach tzw. betonach. Jest to ładne wykończenie matu,które nadaje dodatkowo promienność skórze.

Trwałość:

Stosowałam go już na wiele sposobów. Nakładałam pędzlem,gąbeczką,beauty blenderem no i paluszkami również i w każdym przypadku nakłada się równomiernie i nie ma z nim problemu. Stemplując pędzlem uzyskasz największe krycie . U mnie trzyma się bez problemu cały dzień, nie odbija na ubraniach, nie ściera podczas noszenia i zachowuje swoje matowe wykończenie przez cały dzień nawet kiedy nie użyję na niego pudru. Bo w sumie bardzo rzadko go pudruje - po prostu on tego nie wymaga. To zależy od Waszej skóry bo jeśli jesteś posiadaczką cery tłustej to podejrzewam,że bez pudru się nie obejdzie jeśli chciałabyś utrzymać matowy efekt przez większość dnia, natomiast z kolei jeśli masz suchą,normalną cerę to może nie stosuj go na co dzień! Bo jak większość matujących produktów po prostu może przesuszać skórę. Albo stosuj go na bardzo dobrze nawilżoną skórę wtedy nie powinno być problemu. Suche skórki? Uważaj on może je podkreślić :)

Efekt:

Efekt jaki  daje zadowala mnie w 80%. Znalazłby się w mojej TOP 10 ! :D
Lubię go !
 Z przyjemnością po niego sięgam. Urzekło mnie w nim naturalne wykończenie. Czasami trzeba się naszukać takiego produktu bo jak wcześniej wspominałam przy matujących podkładach to wyzwanie połączyć dobry mat z naturalnym wykończeniem :D Pozostaje matowy przez cały dzień lecz twarz nie jest jednolicie-płaską deską bez wyrazu,którą musisz podrasować zaraz bronzerem i różem - NIE ! Spokojnie wygląda bardzo ładnie solo na buzi.
Podsumowując:
No nie trzeba być tu wróżką żeby wiedzieć,że kupię go ponownie :D
 Lubię go i tak jak jego starszy brat przemawia do mnie bardzo !
Tylko mogliby dorzucić więcej jasnych odcieni - bo ja miałam problem z doborem. Ten co mam teraz 11-Vanilla jest ciut dla mnie za ciemny (tak ciut ciut) i mieszam go z jaśniejszym ale z kolei poprzednik czyli jaśniejszy odcień był już dla mnie o wiele za jasny - jestem drugim z kolei odcieniem a jest ich 6. Przynajmniej u mnie w drogeriach jest 6.
Muszę jeszcze wspomnieć o opakowaniu bo może nie pała luksusem ale dla mnie jest przede wszystkim bardzo higieniczne.
Zmartwił mnie tylko silikon w składzie na dosyć wysokiej pozycji ale nie zapchał mnie jak dotąd więc jest dobrze! Ale zwróćcie na to uwagę bo jeśli jesteś przeciwniczką silikonów w składzie to może lepiej wstrzymaj się z nim.
Krycie możesz stopniować więc jeśli chodzi Ci o lekkie krycie to jasne,konsystencja jest o tyle płynno-lekka,że nakładając cieniutką warstwę uzyskasz taki efekt . Natomiast jeśli masz dużo do przykrycia to spokojnie on też daję radę !
Komu bym go polecała: na pewno skórze tłustej - to w ciemno ! Natomiast jeśli jesteś posiadaczką każdej innej to polecałabym dobre nawilżenie pod, czyli gruba warstwa kremu :)
Wiele dziewczyn w tym i ja nie ma potrzeby używania przy nim pudru :)

Mam nadzieję,że recenzja się spodobała.
 Oczywiście pamiętaj jest to tylko moja opinia na jego temat ! Nie mam w zwyczaju recenzowania produktu w czasie jego używania ale ten mnie oczarował i musiałam ! Tak jak wspominałam używam go od miesiąca i na dzień dzisiejszy myślę,że znalazłam przyjaciela na dłużej... Jeśli oczywiście po drodze ,mnie nie zawiedzie :)

To już na tyle !Poniżej znajdziecie zdjęcia z efektem bez podkładu jak i w nim więc odsyłam Was i tam :*
 Pozdrawiam i do następnego M :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz