wtorek, 19 maja 2015

"Sweet" Pink MakeUp :)

Witajcie Dziewczyny !


Makijaż dla "zalotnicy" tak chyba go dzisiaj nazwie :D No bo która z Nas nie chciałaby czasami rozmarzyć się nawet w makijażu :D

No ja bym chciała :D



Zdecydowanie jest to propozycja dla Kobiet lubiących zabawę makijażem.

Dlaczego?

Dlatego,że musisz włączyć w ten makijaż trochę zabawy z kolorem, mieć cierpliwość w rozcieraniu poszczególnych cieni jak i poświęcić czas na przyjemność z nim - więc zdecydowanie musisz lubić ten temat :D

Jest w nim dużo blendowania, każdy cień musi przenikać w drugi - tutaj nie może być pomyłki :)

Więc pędzle w łapki i malujemy !! <3 <3 <3




Baza już jest - u mnie Sin - Urban Decay ( jest to baza wybijająca perłowe,świecące cienie dlatego jej perłowy kolor), a zatem po Naszej podstawie czas na przyciemnienie zewnętrznego kącika - u mnie czarna kredka, zaznacz tylko zewnętrzny kącik.



Teraz czas na roztarcie wcześniej nałożonej kredki.


Przyciemnij zewnętrzny kącik  bordowym odcieniem u mnie jest to cień z paletki Too Faced - Chocolate Bar. Poniżej wrzucam Ci zdjęcia tego kolorku.



Na dobrze roztarty wcześniej cień nałóż cień w odcieniu ciemnego różu - u mnie jest to paletka Bourjois. Tej paletki użyłam już do całej reszty makijażu.





Kolejny cień z paletki - jasny perłowy róż.


Kiedy już zaznaczysz wewnętrzny kącik jasnym odcieniem białej perły mieniącej się na różowo, następnym Twoim krokiem będzie zaznaczenie załamania oka oraz roztarcie wszystkiego nad błyszczącymi kolorkami. A więc ciepłym brązem rozblenduj wszystko to co dzieje się tuż przy załamaniu oka jak i trochę powyżej - to zaznaczanie załamania ma NIE być takie oczywiste , po prostu chmurką kolorku,która wyrówna cały makijaż i nada wszystkiemu ręce i nogi.


Pozostało tylko namalowanie kreski wzdłuż linii rzęs i wyciągnięcie jej delikatnie poza. Ja użyłam do tego czarnego cienia i minimalnie dodałam do niego Duraline z Inglota. Nie chciałam tej kreski w ostrym wydaniu, dla mnie miało to być delikatne,zalotne i miękkie. Ty oczywiście możesz użyć eyelinera i zaznaczyć po prostu ciut mocniej zewnętrzny kącik i będzie również OK !

Dolną powiekę zaznacz tylko najciemniejszym cieniem od zewnętrznego kącika do 3/4 oka a od samego wewnętrznego kącika nałóż najjaśniejszy cień i pomaluj linię wodna oka na biały bądź cielisty odcień - doskonale otwiera to oko! Ja dodatkowo dodałam różowy połyskujący pigment na środek górnej powieki aby jeszcze bardziej rozświetlić spojrzenie i jest to odcień obok tego bordowego ciemnego cienia na zdjęciu wyżej. Teraz pozostaje Ci tylko wytuszowanie rzęs i przyklejenie sztucznych. Lecz ta ostatnią opcję pozostawiam Tobie - możesz pominąć ten krok.



Do tak delikatnego,miękkiego makijażu oka możesz poszaleć z kolorem na ustach. Poniżej wrzucam kilka propozycji.

Jeśli NIE jesteś fanką koloru różowego to zastąp cały ten makijaż np. w odcień brązu a wtedy po całości szalej z pomadka czy błyszczykiem, bowiem wtedy praktycznie każdy odcień będzie pasował idealnie.

Nie jest to makijaż wyrazisty więc jeśli zależy Ci na czymś mocniejszym odsyłam Cie do innych moich propozycji na wieczór czy randkę. 

Tutaj zależało mi stworzyć coś mega dziewczęcego,niewinnego - spojrzenie zalotnicy :)

Poniżej znajdziecie też zdjęcia z pomadkami jakich użyłam. 

Żegnam się dzisiaj z Wami :*

Trzymajcie się Kochane i do następnego M :*

AVON - COLOR BOLD PEONY POP
URBAN DECAY - ANARCHY LIPSTICK
BŁYSZCZYK NYX 30 SORBET
MAC - REBEL
AVON COLOR BOLD - POWER PLUM
No bez jaj ! Tarłam i tarłam i same zobaczcie jaką pigmentację one mają :O

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz