piątek, 29 maja 2015

Ulubieńcy miesiąca MAJA 2015 :)



Hej Kochanii ... :*

 

 


Postanowiłam,że pod koniec każdego miesiąca przygotuje dla Was takie moje podsumowanie pielęgnacji - mojej pielęgnacji. 


Pod koniec każdego miesiąca zrobię swoje zestawienie kosmetyków przeze mnie najczęściej używanych - tych pielęgnacyjnych jak i kolorówkę .


Myślę,że będzie to coś fajnego  i może uda Wam się wypatrzyć coś dla siebie.


Podkreślałam to już wiele razy,że jestem totalną testerką - mam swoje niezawodne ulubione produkty ale bardzo często dopuszczam do siebie zupełne nowości i czasami odkrywam naprawdę świetne perełki !


Więc stąd ten pomysł na zrobienie takiego podsumowania miesiąca z moimi ulubieńcami.


Oczywiście wiele kosmetyków recenzuje i linki do tych recenzji też Wam wrzucę po to żeby często gęsto się nie powtarzać :) 


Jeśli chodzi o pielęgnację włosów to kosmetyki w tej dziedzinie również się znajdą.


Zrobię podział na ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów,cery,ciała i kolorówkę podzielę na np. ulubiony podkład w danym miesiącu,ulubiony tusz itd.


Myślę,że jest to fajny pomysł ! 


Jeśli w jednym miesiącu ulubieńcy będą inni niż w następnym to nie będzie oznaczało,że czegoś nagle nie lubię - będę dobierała tak kosmetyki aby za każdym razem się one nie powtarzały ! 


Jestem kobietą - u mnie często zmienia się mój makijaż dzienny,moja pielęgnacja twarzy,ciała czy włosów. Pasjonuję się tym i jest to miedzy innymi moja praca więc jeśli ktoś może wypatrzeć coś również dla siebie to dlaczego nie ! 


Każda z Nas jest inna ale sama wiem po sobie ile razy zastanawiałam się nad zakupem danego produktu i zawsze szukałam opinii min na forach czy blogach urodowych więc myślę,że nie jedna z Was może coś tu dla siebie znaleźć.


A wiec zapraszam Kochane na moich pierwszych ulubieńców na blogu !!! :D 





Ulubieńcy maja :

Pielęgnacja twarzy:

Tutaj znajdą się dwa produkty ! 

Pierwszy będzie to dwufazowy płyn do demakijażu oczu z Sephory. 


Oj długo,bardzo długo się znamy. Czasami zdradzę go z innym ale później tak i tak zawsze do niego wracam ! Nie miałam lepszego płynu do demakijażu oczu,ten robi wszystko - dokładnie zmywa nawet najbardziej wodoodporny eyeliner czy tusz ! Nie męczę się z nim ani trochę ! Co najważniejsze zmywa wszystko dokładnie beż potrzeby pocierania czy jakiegokolwiek tarcia. Skóra w okół oczu jest tak wrażliwa i cienka i naprawdę czasami warto zainwestować w coś co daje radę i nie sprawia Nam dodatkowego kłopotu  tzn nie dość,że nie zmywa to jeszcze musimy użyć delikatnie siły żeby cokolwiek nam zmyło :D Tutaj tego nie ma ... Jest to moje kolejne opakowanie i teraz już kupuję największą buteleczkę bo i tak i tak wiem,że zużyję do ostatniej kropli. Przyznam,że jest mega wydajny więc jeśli szkoda Wam wydać od razu kasę na ten duży to spokojnie możecie zakupić mniejszą wersję. Są 3 - mała większa i największa :D 

Następny ulubieniec to Lekki krem oliwkowy z Ziaji.


W tym przypadku też mam mega dużą puchę ! Jest tani fajnie nawilża skórę, mogę go stosować bezpośrednio pod makijaż i nic się nie dzieję, dobrze się wchłania,ładnie pachnie i co najważniejsze zaznaczę to jeszcze raz ! JEST MEGA TANI :D No i dobry :P

Pielęgnacja ciała:

Palmolive, Naturals, Smooth Delight, Milk Shower Gel (Żel pod prysznic) 


Czy Wy wiecie jaki zapach jest tego oto kremowego żelu pod prysznic? No WOW ! Zboczenie totalne na jego punkcie ! A dodatkowo nie wysusza skóry i pozostawia ją fajnie miękką i delikatną w dotyku. Dla mnie bomba ! Zawiera nawilżające mleczko, 100% naturalny olejek z makadamii i ekstrakt z kakao.

No i masełko do ciała.. 


Od jakiegoś czasu używam tylko tych masełek do ciała! Są bardzo geste i przy tym świetnie się wchłaniają - praktycznie zaraz po smarowaniu mogę się ubierać. Nie brudzą ubrań ! No i zapach ..... O mój Boże jak one pachną ! Oczywiście zapach to każdego indywidualna sprawa ale ja już miałam tyle jego wydań,że śmiało mogę powiedzieć iż każdy jeden skradł moje serce ! Poza tym bardzo długo pozostaje efekt nawilżenia skóry no i zapach utrzymuje się bez kitu cały dzień ! Jest to minus dla osób,które unikają tego w kosmetykach do ciała.Zdaję sobie sprawę,że może zrobić się mdło od w kółko jakiegoś zapachu ale ja już tak mam,że kocham jak mi coś pachnie w okół mnie na okrągło! Wrażliwcem w tym temacie nie jestem :) Podejrzewam,że każda z Was która miała te masła lub ma nie zawiodła się i nie zawiedzie więc gorąco je polecam każdej kobiecie. Niestety minusem jest cena - bo nie są bardzo wydajne a cenę mają konkretna ! Warto je wyszperać na promocji lub w jakiś zestawach,które często pojawiają się w okolicy np. Świąt. Ja ich używam od pasa w górę bo w dół już lecę z jakimś innym najczęściej balsamem Dove. :D Kwestia oszczędności produktu :D

Pielęgnacja włosów :

A więc tu z pewnością znajdzie się olejek do włosów Loreal oraz szampon Neutral.


Zacznę od szamponu bo to jak wyleczył mi skórę głowy to jest niewiarygodna sprawa. Napisze o nim osobny post bo jestem pod wielkim wrażeniem ! Jest idealny !
Neutral szampon do włosów normalnych - delikatny szampon Neutral dla wszystkich rodzajów włosów o neutralnym dla skóry pH. Łagodnie myje włosy nadając im miękkość, delikatność i ułatwiając ich układanie. Nie zawiera substancji zapachowych, barwników i parabenów, dzięki czemu minimalizuje ryzyko wystąpienia alergii i podrażnienia skóry.

Jeśli chodzi o olejek L`Oreal Professionnel, Mythic Oil Rich 

 

Olejek do pielęgnacji włosów grubych, sztywnych, nieposłusznych i puszących się - kupiłam go w salonie fryzjerskim już dawno dawno temu stosuje go za każdym razem po umyciu na mokre włosy i potem kiedy przeschną. Mam bardzo gęste i grube włosy,potrzebuję wielu kosmetyków żeby je ujarzmić ! Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez właściwej pielęgnacji  włosów bo szczerze wyglądałabym jak "szogun" taki urok ! Zawsze chciałam mieć piękne lejące proste włosy - umyć odżywka i hop jest ! No ale życie ! Są jakie są i trzeba dbać o nie po prostu 5razy więcej. Wracając do olejku - co warto podkreślić to na pewno fakt,iż nie obciąża włosów ! Moje włosy po nim są miękkie i błyszczące. Ku mojemu zaskoczeniu jest tak wydajny,że przy bardzo częstym używaniu mam go jeszcze 1/4 butelki a kupiłam go ponad rok temu ! Polecam z czystym sumieniem. Dostępny w profesjonalnych salonach Loreal Expert.

Przejdzmy do twarzy i kolorówki :

Podkład Loreal Infallible 24h-matte - recenzje na jego temat znajdziesz na moim blogu. Cały czas podtrzymuje o nim wszystko to co napisałam w recenzji :) 

http://beautybymartii.blogspot.dk/2015/05/podkad-loreal-paris-infallible-24h-matte.html#more

Puder jakiego używałam jest to Rimmel Stay Matte 001 Transparent 

 

Jest to puder,który niedługo sięgnie totalnego denka :D Za cenę chyba ok 20zł nie wymagam za wiele. Nie jest ideałem ale nie szukałam w nim ani nie szukam ideału - po prostu fajny puder do utrwalenia podkładu na co dzień. Polecam :)

Bronzer jakiego używałam non stop przez cały miesiąc był i jest to w sumie puder brązujący z rozświetlaczem Loreal Glam Bronze

 

Mam ta najjaśniejszą wersję. Fajny przyjemny,nie robi plam na buzi i ma bardzo ładny odcień. Drobinki,które zawiera nie widać na twarzy co jest na plus. Rozświetlacza nie używam osobno, po prostu mieszam oba odcienie i nakładam w miejsca gdzie chce się opalić - boki czoła,kości policzkowe,skronie i pod linią żuchwy. Nie stosuje go modelowania twarzy,do konturowania ponieważ ma na to zbyt ciepły odcień :) Natomiast na co dzień nie konturuje swojej twarzy więc jest mi to obojętne. Idealny dla dodania sobie słoneczka na twarzy.

Róż - tutaj oczywiście Cindy Lou-Manizer - jedna z 3 sióstr ! 

 

No jest boska ! Uwielbiam jak wygląda na policzkach i jak dodaje pozytywnego kopa na twarzy. Nie nakładam jej jakoś w dużej ilości ponieważ jest to kosmetyk rozświetlający więc no yhhhmmm wszystko z umiarem :)

Brwi cały miesiąc niezmiennie kasetka do stylizacji brwi z Oriflame.

 

Ale tu mam nowość ! A mianowicie jest to maskara do stylizacji brwi od Loreal.

 

 Kupiłam jakieś dwa miesiące temu kiedy skończył mi się mój Gimme Brow z Benefit i oczywiście nie mogę go do poprzednika porównywać bo nie dorasta mu do pięt ale jest fajny na co dzień,utrzymuje się cały dzień,ładnie utrwala włoski. Takim sporym minusem dla mnie jest szczoteczka bo jest megaśna ! No kolos :D i dla mnie jak dla osoby,która ma brwi "wyliniałe" na wyginięciu :D jest zdecydowanie za duża i muszę uważać by nie upaprać się dookoła :)  Różni się na pewno tym od Gimme Brow,że muszę pod niego zawsze użyć albo cieni albo Aqua Brow z MUFE . W przypadku Gimme Brow wystarczał tylko on i zero zabawy. Będzie fajny dla osób,które mają bardzo gęste lub dosyć gęste brwi - nie takie jak ja :D

Następnym moim ulubieńcem jest rozświetlacz do twarzy i ciała od Urban Decay. 

 

Może on posłużyć również jako cień do oczu - jest to kosmetyk wielozadaniowy. Co tu dużo pisać, wszystko widać na zdjęciu :)

Paletką po którą najcześciej sięgałam w tym miesiącu jest Chocolate Bar Z Too Faced.

 Ona przeszła wiele :D Bez problemu wykonam za jej pomocą make up wieczorowy jak i dzienny. Zdecydowany ulubieniec !!!! I uwaga : ona rzeczywiście pachnie tabliczką czekolady <3

I takimi ostatnimi moimi ulubieńcami w tym miesiącu jest jeden balsam do ust i pomadka.


 

Balsam do ust  Clarins, Moisture Replenishing Lip Balm with Essential Rose Wax.

 Jest to już drogi produkt do ust lecz nie najdroższy. Myślę,że jest wart swojej ceny. Aczkolwiek bardzo boli kiedy wydaje tyle za balsam do ust :D Ale kiedy daje mi ukojenie na ustach tak jak żaden inny do tej pory to wtedy myślę,że był to dobry zakup. Fajnie pachnie,delikatnie jest wydajny, jest delikatnie różowy i długo pozostaje na ustach. Usta po nim są dobrze nawilżone i ukojone jeśli chodzi o zimny okres jesienno-zimowy.

Pomadka o której jeszcze w sumie ani razu nie wspomniałam w żadnym innym poście jest to produkt marki Sephora i w sumie zawsze mam ją w torebce i jeśli robię jakikolwiek post z makijażem zawsze o niej zapominam a przecież używam jej na co dzień , dzień w dzień. Odcień w opakowaniu może przerażać lecz na ustach jest delikatny,mało intensywny co dla mnie jest dobre jeśli chodzi o produkt używany na co dzień. Odżywcza szminka nadająca lśniący połysk. Nawilża usta.
Dostępna w trzech gamach kolorystycznych: glossy, shimmering, metallic.
Zawiera odżywcze olejki, witaminę E, które odżywiają i chronią usta.
Dostępna w 44 odcieniach.
Więc jest w czym wybierać !

I to by byli wszyscy ulubieńcy w tym miesiącu - Maju :) 

Niestety nie mam żadnego tuszu do rzęs,którego mogłabym polecić ponieważ cały czas testuje ten nowy tusz z Sephory,którego wrzucałam Wam na FB ale no nie wiem ... nie lubię go ! Jak narazie totalne rozczarowanie ! Klapa jak dla mnie ... Poużywam go jeszcze z jakiś miesiąc dwa i zrobię obszerny post na jego temat - ale będzie to post na pewno z negatywną opinią :D Juz teraz o tym wiem ! Dam mu jeszcze szanse no ale nie wiem .... :D

Mam nadzieję,że jesteście za tym żeby raz w miesiącu pojawiał się post właśnie o takiej tematyce. Żegnam się z Wami Kochanii :*

Ściskam i do następnego M :* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz