czwartek, 2 lipca 2015

Ulubieńcy CZERWCA 2015 ! | URBAN DECAY | KOBO | MY SECRET | TANGLE TEEZER | DIOR | AVON | NYX | THE BALM | DR.IRENA ERIS | MAKEUP REVOLUTION

Hej Kochanii :*


Przyszła kolej na ulubieńców miesiąca CZERWCA :)




Jak dobrze wiecie, jestem po wakacjach więc cały czerwiec przeleciał niemiłosiernie szybciutko ! Jak to zazwyczaj na wakacjach ... Jeśli wakacje to też niewiele ulubieńców się nazbierało, praktycznie sama kolorówka i jeden rodzyneczek a mianowicie szczotka. Nie oznacza jednak,że ulubieńców z poprzedniego miesiąca przestałam używać - używam cały czas ale nie będę publikowała co miesiąc tego samego :)

A więc żeby nie przedłużać :

O pierwszym ulubieńcu wkleję Wam linka do recenzji o tej paletce ! No podkreślę to jeszcze raz - Urban Decay Electric Pallet rewelacja !!!


Przez cały miesiąc w sumie używałam tylko jedego podkładu - dla mnie nie jest to żadna nowość ale może dla Was będzie. Jest to podkład Dior Nude Skin-Glowing Makeup mój odcień to 021. Podkład ten posiada SPF 15 ale nie to jest tutaj najistotniejsze. Dla mnie fenomen jeśli chodzi o trwałość o wygląd na skórze , o samą jego aplikację czy krycie przy czym wygląda bardzo "naturalnie". Jest to podkład rozświetlający lecz pozostawia lekko matowe wykończenie, nie znika w ciągu dnia, nie oksyduje, duża gama kolorów do wyboru - dla mnie fenomen wśród podkładów :)


Jako że jestem zwolenniczką "glow" . Totalnego rozświetlenia skóry ! To pod podkład przez cały miesiąc niezmiennie lądowała baza pod podkład Dr.Irena Eris - Baza rozświetlająca z kwasem hialuronowym. I zastosowania miałam na nią trzy : czasami nakładałam ją na całą twarz a następnie na nią podkład, czasami mieszałam razem z podkładem i nakładałam mieszankę na buzie lub na już wykończony makijaż nakładałam wklepując opuszkiem tam gdzie normalnie położyłabym rozświetlacz w kamieniu : grzbiet nosa, kości policzkowe czy najwyższy punkt nad brwiami. No uwielbiam ją ! Nie jest tania bo kosztowała mnie coś w okolicy 70-80zł ale naprawdę warto przeznaczyć na nią pieniążki - dla mnie warta każdej złotówki ! Polecam !



Jeśli jesteśmy przy rozświetleniu - i chyba z niego szybko nie wyjdziemy hah :D Więc przedstawiam Wam moją top 2 najlepszych rozświetlaczy w kamieniu EVER !!! Jest to Face illuminator od My Secret i Mary-Lou-Manizer od The Balm. No oba są rewelacyjne ! Ten z My Secret jest troszkę cieplejszy i bardziej złoty niż szampański jak Mery :) My Secret - drogeria Natura i koszt do 15zł natomiast The Balm i Mery to już koszt 70zł (64,90zł widziałam najtaniej ) i tu niestety musicie posiłkować się allegro bądź internetowymi drogeriami ponieważ The Balm stacjonarnie owszem jest w Douglasie ale też nie każdym i cena za ten rozświetlacz tam powala - 89,90zł !


Kolejną paletką,której najczęściej używałam to trio od Makeup Revolution - ultra sculpt&contour kit - ultra fair C01. Tutaj macie super produkt w super cenie. Ogólnie bardzo głośno zrobiło się o firmie MUR i kurcze naprawdę muszę przyznać,że kosmetyki dawaja rade i to jak !!! Na pewno skusze się niebawem na palety cieni ponieważ teraz zakupiłam tylko jeden cień i to folie oraz dwie paletki do konturowania buzi. Co do tych paletek są naprawdę fajne lecz nie nazwałabym ich kosmetykiem do konturowania ponieważ bronzer,który tam jest - jest dla mnie za ciepły jako kosmetyk do konturu ale do opalania jak najbardziej OK ! Znajdziecie też w niej rozświetlacz oraz róż rozświetlajacy - no coś dla mnie GLOW na całego ! Bardzo napigmentowany każdy jeden produkt z tej paletki. Gorąco polecam ! koszt całej paletki to 25zl a jakością nie powstydziła by się do nie jednej drogiej firmy kosmetycznej. Nie wiem o co kaman z ta firmą ale dla mnie naprawdę wielkie odkrycie ! Najgorsze jest opakowanie bo dosyć tandetne :) cała reszta mega "fine" !




Jeśli używałam produktów matowych typowo do konturowania twarzy to były to dwa pudry matujące do konturowania i modelowania twarzy i ciała od Kobo - jaśniejszym 308 Sahara Sand konturowałam wszędzie tam gdzie chciałam modelować twarz a następnie 311 Nubian Desert nakładałam na poprzednika aby wzmocnić efekt ! Moje dwa ulubione pudry do konturowania na sucho !


I przejdźmy do makijażu oka : i tutaj marniutko ponieważ skupiałam się cały miesiąc tylko na cerze a oczy pozostawiałam albo nie tknięte albo tylko nieco rozświetlone w kącikach czy na linii wodnej oka. Do tego celu używałam kredki My Secret - jest bardzo fajnym tańszym rozwiązaniem dla miłośników Jumbo Eye Pencil - Milk od Nyx i pokusiłabym się o stwierdzenie,że jest identyczna ! Możecie również użyć jej jako bazę pod cienie w celu wybicia jakiegokolwiek kolorku chcecie. No i odkryciem jakiego dokonałam w miesiącu czerwcu jest folia do powiek od Makeup Revolution Rose Gold no czy nie jest cudna ?


Usta - jakoś nigdy nie byłam zwolenniczką zakupów katalogowych - owszem zamawiałam i czasami w wielkich ilościach ale zawsze potem te kosmetyki albo komuś wydawałam albo wyrzucałam albo zostały zapomniane i odstawione w kąt. Tym razem pokusiłam się o nowe pomadki Avon. Dwie z serii Extra Lasting i jedną z nowości . Od kiedy Avon założył swój kanał na YT czuję,że moje zakupy z Avonem są jakby bardziej przemyślane. Już nie są to typowo zakupy katalogowe - zamawiasz kosmetyk w ciemno i nie wiesz co przychodzi. Dziewczyny na kanale pokazują swatche jak w przypadku pomadek jest to bardzo wskazane. Więc Avon - duży plus za pomysł z YT! Naprawdę ułatwiacie Nam życie ;) ! 
Szminka Extra Lasting - supertrwała szminka do ust - poniżej znajdziecie link do filmiku,z którego wyrwałam te cuda :


A następny ulubieniec to Avon "Zmysłowa przyjemność" :


Wszystkie trzy pomadki są bardzo trwałe i komfortowe na ustach. Co najważniejsze nie wysuszają ust i ładnie "schodzą" w ciągu dnia czy jak kto woli - zjadają się ;)  Moje odcienie to : Extra Lasting - Cappuccino i Totally twing oraz Zmysłowa przyjemność - garden rose.

Dodam jeszcze jedna pomadkę tym razem firma Nyx i nr 643 - piękny odcień pomarańczu - intensywność koloru zmienia się w zależności ile warstw nałożycie. 

Od lewej : Avon zmysłowa przyjemność, Nyx , Avon totally twing, Avon cappuccino




Ostatnim czerwcowym ulubieńcem jest moja przeeeeeukochana szczotka Tangle Teezer ! Nie rozstaje się z nią ani na moment . Pokochałam ją za uroczy kształt, fajny design i za całą robotę jaką wykonuje przy moich włosach. Nie ciągnie,bardzo ładnie rozczesuje zarówno suche jak i mokre włosy. I co najważniejsze dla mnie jest bardzo higieniczna bo nie posiada żadnych włosków, można ją umyć kiedy tylko się zachce i wygląda ponownie jak nówka ! Kocham ją. Kupiłam w perfumerii Douglas w cenie ok 60zł - to chyba było 54zł lub 56zł. Równie dobrze znajdziecie jej zamienniki w hurtowniach kosmetycznych,drogeriach internetowych czy salonach fryzjerskich w znacznie niższej cenie :) Polecam gorąco !



To by było na tyle Kochanii...

Za wiele tego nie ma ... Ale przyznam szczerze,że w okresie wakacyjnym rzadko kiedy nosiłam makeup a jeśli już nosiłam to skupiałam się na cerze :)

A jacy są Wasi ulubieńcy w tym miesiącu?

Chętnie poczytam jak zawsze ! Piszcie do mnie w komentarzach bądź jak wolicie w wiadomościach prywatnych na FB :)

Doceniam każde wejście i tu i na moim FB :)

Jesteście Kochanii :*

Całusy i do następnego M :*

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię podkład Dior Nude, aczkolwiek został chwilowo zdetronizowany przez Stara :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem miłośniczką Diora i chyba Star będzie następny zaraz po tym ;) Więc zobaczę i przekonam się czy kolejny produkt mnie urzekł :)

      Usuń