poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Blush | MAC | Harmony |

Cześć Dziewczyny !


Niedawno wspominałam,że żałuję iż mam tylko dwa róże firmy MAC :D
No i pokusiło ...
Przyszła wypłata - przyszedł nowy nabytek a z nim chęć na następny ...






Ale mówię " o nie nie nie, kobieto nie oszalałaś" !

Więc wyszłam z nowym i w sumie wyczekanym i wymarzonym - mogę stwierdzić, bo miałam go na liście "potrzebuję Cie w moim życiu" :D

Bo taaaaak ! Mam taką listę :D :P

Yyyyyy kto jej nie ma ??? ;) :P

Skrupulatnie zapisuje co rusz nowości,które mnie interesują, o których intensywnie myślę, które po prostu chcę mieć w swojej kosmetyczce. Czasami bywa i tak,że chodząc po perfumerii tak się napatrzę na wcześniej upatrzony kosmetyk,że bywa i tak iż go skreślam z tej listy. Bo jestem z tych osób,które co jak co ale zanim coś kupią muszą wylatać,pooglądać,podotykać swój zakup w 100% od początku do końca.

I to też nie jest tak,że widzę lecę kupuję !

NIE !

Zawsze czytam recenzję kosmetyku,muszę iść go "pomacać" jeśli mam taką możliwość bo np. w przypadku Mary Lou- Manizer obleciałam wszystkie możliwe strony w google,obejrzałam każdy możliwy film na YT i oblukałam każdy możliwy swatch aby stwierdzić,że zamówię go przez internet.

Tak właśnie robię,taka właśnie jestem !

Staram się omijać buble, ale geniuszem nie jestem i czasami kupie i mocno żałuję .

W tym przypadku polubiliśmy się od pierwszego wejrzenia,pierwszego muśnięcia i po pierwszej już aplikacji mogę stwierdzić w 100% że nie były to pieniążki wydane na marne ! Ten produkt jest wart swojej ceny ... Tak jak wspomniałam mam już dwa inne róże MAC i mogę być pewna,że i ten kosmetyk będzie bardzo wydajny !

Tutaj podaję Wam linka do strony internetowej MAC,tam znajdziecie całą reszte innych odcieni jak i ten kto nie ma dostępu do stacjonarnego sklepu MAC może równie dobrze zamówić sobie produkt online :) KLIK

Czemu akurat Harmony ?




Po pierwsze ja do osób opalonych niestety nie należę i zastępuje mi idealnie mój bronzer. Mogę go stosować do konturowania/modelowania twarzy jak i po prostu w miejsce gdzie normalnie nakładam róż. Pomoga on mi stworzyć iluzję/złudzenie widocznych kości policzkowych. Nie jest odcieniem typowo "ziemistym"-brudnym lecz ma on w sobie nutkę ciepła przez co moim zdaniem wygląda naturalnie. Poziom intensywności koloru można stopniować aczkolwiek wydaje mi się,że dobry będzie dla bladolicych ponieważ tak jak pisałam wcześniej kolor można stopniować - użycie mniejszej ilości da mgiełkę koloru co dla bladolicych jest piorytetem :)

Nie zawiera on drobinek. Jest kompletnym matem !




Wiec Kochani tak jak można zauważyć na zdjęciach nie znajdziecie w nim żadnej nuty pomarańczu co jest bardzo ważne w pudrach,których chcemy użyć do modelowania twarzy :)

To co wspomniałam na samym początku to fakt,iż naprawdę żałuję,że mam ich tak mało (odcieni). Chciałabym sukcesywnie kolekcję róży MAC powiększać ! Uważam,że są to bardzo dobre kosmetyki. Cena za jeden róż to prawie stówka ale uwierzcie mi ten kosmetyk posłuży Wam na 3-4lata przy codziennym stosowaniu !

Więc czy nie warto?

Nawet jeśli nie jesteście do końca przekonani to zawsze można iść do salonu i zobaczyć je na żywo - i to chyba będzie najlepsza opcja dla niedowiarków ! ;)

Następnym na mojej liście jest Springsheen o wykończeniu Sheertone Shimmer czyli róż połyskujący a ja kocham takie wykończenie róży bowiem zastępują mi dwa kosmetyki "2w1" czyli róż + rozświetlacz !

Obok Peachykeen,którego już posiadam :) Jest również moim ulubieńcem i kocham go miłością wielką !


 Ostatnie dwa zdjęcia ściągnięte z google natomiast cała reszta w moim wykonianiu :)

Kochanii to by było na tyle ...

Miałyście kiedykolwiek róż z firmy MAC?

Co o nich sądzicie?

Jakie są Wasze typy albo może już jakiś skradł Wasze serce jak Harmony mnie ?

Piszcie :*

Dzisiaj się z Wami żegnam :*

Przyjemnego dnia,wieczoru,nocy Wam życzę - w zależności w której części dnia właśnie czytacie post ;)

I do następnego M :*

24 komentarze:

  1. Uwielbiam róże Maca. Są nie do zdarcia/skończenia :-P Do Harmony muszę zrobić kolejne podejście. Jakiś czas temu oglądałam go, ale nie zdecydowałam się na zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie strzał w 10 ! Morduję go cały czas i cały dzień wygląda pięknie w nienaruszonym stanie :) Aż chce się go używać - jest bardzo wdzięcznym kosmetykiem :)

      Usuń
  2. Moim zdaniem nie ma lepszych :) zapraszam do siebie immkamakeupart.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam różu Mac. Akurat kończy mi się bronzer i myślę o nowym. Miałaś Bahama Mama? Jak byś je porównała? Szukam czegoś dla bladolicy, nie szarego, nie pomarańczowego, bez żadnych drobinek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj słyszałam wiele o Bahama Mama lecz niestety go nie mam. Gdzieś kiedyś czytałam,że odcień Bahama Mamy jest dosyć ciemny i między innymi z tego powodu go nie kupiłam ale nie chce nikogo wprowadzać w błąd więc nie mogę się wypowiadać w tym temacie. A widziałaś pudry do modelowania twarzy KOBO? Mam oba i bardzo sobie chwalę. Ten jasny odcień idealnie nadaję się do jasnych karnacji z tym,że może faktycznie jest on delikatnie szary. Musiałabyś iść do Natury sprawdzić :) Sama mam dwa bronzery od MAC i też je lubię i uważam,że mają spory wybór.

      Usuń
    2. Nie macałam nigdy Kobo, nie mam do nich dostępu. Już zamówiłam bronzer z Benefitu :) Byłam o krok od zamówienia Twojego różu z Maca.

      Usuń
    3. Benefit i Hoola??? Jeśli tak to również bardzo dobry wybór <3

      Usuń
    4. Tak, jest dosyć jasny, świetny do bladej karnacji.

      Usuń
    5. Tak to prawda. Osobiście bardzo lubię produkty tej marki. Pozdrawiam

      Usuń
  4. nie miałam, ale jak skończę swój róż to pewnie kiedyś kupię well dressed bo bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubiłam tę markę, aż się dowiedziałam że robią okrutne testy na zwierzakach... zostałam przy moim ulubionym, ukochanym Dior <3
    codo listy przed zakupami...ehhh też tak mam... idę po sukienkę a przychodzę z kuferkiem pełnym kosmetyków :P
    ehhh my kobiety ;)

    Widzę, że prowadzisz bardzo miły dla oka blog, świetna robota!
    Może zaobserwujemy,by z łatwością do siebie wracać ?
    Daj mi znać a ja szybciutko się odwdzięczę,
    a póki co czekam z niecierpliwością na kolejne recenzje!

    udanego dnia pełnego inspiracji :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow ! ale gdzie mi tam do Twojej stronki ;) Piękny blog, na pewno będę często zaglądać <3 Miejsce zamieszkania Madryt ? Zazdroszczę :) Dziękuję za miłe słowa, dla mnie to początki z bloggerem więc mam nadzieję,że z czasem i mój blog będzie funkcjonował tak jakbym chciała ;) Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam :) Oczywiście obserwuję .

      Usuń
  6. Mam ochotę na jakiś róż z Mac ale ta cena mnie odstrasza... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ale uwierz jeśli patrzeć na użytkowanie to cena już nie odgrywa tutaj roli ponieważ róż starcza na mega długo - one są wydajne jak diabli :P :D

      Usuń
  7. piękny ten Twój Maczek, ma taki naturalny odcień brązu

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niedawno kupiłam harmony i well dressed i oba uwielbiam. Choć przy well dressed trzeba się nieźle nama c jąć pędzlem, żeby efekt był widoczny, ale chociaż mamy pewność, że z nim nie przesadzimy. Mnie pani w Macu namawiała na odcień cubic zamiast well dressed, ale mojemu sercu bliższe są właśnie takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oblukałam ten - well dressed i cudny jest <3 ! Patrzyłam również na ten drugi co napisałaś - cubic i również jest ładny ... Ahh te róże ! MAC ofertę ma bogatą więc jest w czym wybierać.

      Usuń
    2. Najgorsze jest to, że co konsultantka to inny odcień poleca. Ja właśnie szukałam czegoś delikatnie różowego, bo cubic bardziej mi taki przygaszony brudny bronzer przypominał i nie chciałam nic w podobnej tonacji. Wolałam coś kontrastowego, bo i tak używam rozświetlacza mac lightscapade :)

      Usuń
    3. Nie przejmuj się, ja kiedyś poszłam aby dobrały mi jakiś "twarzowy" kolor pomadki hahahah i laska umalowała mnie prawie grafitową pomadka :D Więc zdarzają się wpadki :P

      Usuń
    4. Ja z pomadkami mam tak, że jakoś żadna do końca mi nie pasuje i mimo, że chce jakoś kupić, to nadal stoję w miejscu :)

      Usuń
  9. Harmony dla mnie za ciepły - i jako róż, i jako puder brązujący do konturowania. Ale do lekkiego opalania twarzy - czemu nie?;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No do typowego konturowania to tak - jest za ciepły ale można użyć na niego również coś bardziej "toupe" i kontur zaznaczony. Każdy ma jakiś swój sposób, ja na co dzień nie konturuje buzi aż w taki wyrazisty sposób,zostawiam to na specjalne okazje :) dlatego MAC odpowiada mi w 100% do użytku codziennego ;)

    OdpowiedzUsuń