niedziela, 13 września 2015

URBAN DECAY NAKED SMOKY PALETT | Swatche + opis |

Nie mogło być inaczej w chwili kiedy dowiedziałam się, że firma UD wypuszcza kolejną już paletę - tym razem Naked Smoky Palett, że nie znajdzie ona u mnie miejsca !

Kwestią czasu był jej zakup.
 Doczekałam się w końcu i już znalazła swoje miejsce pośród swojej całej rodziny palet Naked :)
Używałam ją codziennie przez ostatnie dwa tygodnie po to aby zapoznać się z nią, móc ocenić jakoś cienii jak i "wystosować" na przeróżne sposoby aby wyrobić sobie konkretne zdanie na jej temat i podzielić się tym z Wami !

Opisując i wrzucając Wam próbki kolorów zawsze dołączyłam również makijaż wykonany właśnie dana paletą, tym razem zrobię to osobno na dwa sposoby - makijaż dzienny i makijaż "smokey" tak jak to wypada zrobić gdy paleta sama w sobie nosi nazwę Smoky :D aby pokazać, że naprawdę jest ona uniwersalna i posłuży Nam na wiele różnych okazji.

Wpis podzielę na ogólny opis a poniżej postaram się ująć jak najwięcej plusów, minusów jak i opis odcieni, które znajdziemy w środku :)

Zapraszam serdecznie :*




 A więc czy przypadła mi ona do gustu?
Uważam, że jakoś cieni w stosunku do innych palet Naked jest lepsza - nie o niebo lepsza ale na tyle aby móc zobaczyć różnicę.
Cienie z drobinkami czy też połyskujące - jak kto woli - są bardzo dobrze napigmentowane, trzymają się powieki w idealnym stanie przez cały dzień, mając na uwadze zastosowanie pod - bazy ! To logiczne :) Podczas aplikacji nie zauważyłam osypywania się lub w trakcie dnia aby lądowały pod okiem - tego tutaj nie ma ! Bardzo łatwo się z nimi pracuje, nie są upierdliwe i nie posiadają brokatu, są to większe mieniące się drobinki - ale nie brokat ! Jest ich w palecie - 2 z grubszymi drobinkami i 6 - jedne z większą ilością mieniącego pyłku inne z mniejszą.
Jeśli patrząc na maty - nie są to stricte płaskie maty ! Są one bardziej matowo-satynowe w swoim wykończeniu. Znajdziemy ich w palecie - 4 sztuki.



Pędzelek, który załączony jest w palecie jest o wiele lepszy niż w poprzednich paletach Naked.




Spokojnie posłuży on do precyzyjnego zaznaczania załamania oka czy przyciemniania kącików,jak i rozcierania. Z jednej strony jest to typowy pędzel do blendowania a druga strona to kuleczkowy do bardziej precyzyjnej pracy. Włosie to oczywiście syntetyk - bardzo gęsto zbite.
Nie znajdziecie dołączonych "większych" próbek bazy pod cienie jak w poprzednich paletach ale znajdziemy instrukcję w jaki sposób jaki dany makijaż oka możecie sobie wykonać taka paletą :D




Wygląd palety bardzo przypadł mi do gustu. Zamykane na magnes pół prześwitujące bardzo dobrej jakości plastik na którym wytłaczany jest wzór - szaro-czarne maziaje a nawet z bliska można doszukać się brązu - tylko czy to jest istotne ? Dla mnie ważne jest to,że opakowanie jest bardzo dobrze wykonane,z porządnego materiału i nie rozpadnie się przy pierwszej lepszej okazji czy podróży.
12 odcieni po 1.3g każdy. Głównie neutralne i chłodne kolory.
Lusterko - duże i dobrej jakości.
Odcienie, które w niej znajdziemy to :
- HIGH połyskujący jasny beżowo-różowy cień ze złotym grubszym pyłkiem, szampański odcień
- DIRTYSWEET metaliczne ciemne złoto opalizujące na miedź
  
- RADAR metaliczny czekoladowy ciepły brąz
- ARMOR jasny grafit z widocznymi drobinkami, zauważalne fioletowe tony, srebrno szare drobinki
- SLANTED metaliczny ciemniejszy grafit z niebieskimi podtonami
- DAGGER bardzo ciemny grafit z prawie niewidocznym srebrnym pyłkiem
- BLACK MARKET czarny matowy
- SMOLDER ciemna śliwka opalizująca złotem
- PASSWORD matowy ciemny odcień "taupe" - i jak w każdym odcieniu taupe fioletowe tony
- WHISKEY matowy ciemny czekoladowy
- COMBUST matowy jasny odcień cappuccino z  przebijającymi brzoskwiniowymi tonami, można również określić go jako dosyć brudny matowy róż z brzoskwiniowymi tonami
- THIRTEEN bardzo jasny cielisty beż z różowo-brzoskwiniowa nutą






 Plusy:
- dobrze napigmentowane cienie
- dobrze dobrana kolorystyka cieni - absolutnie użyjecie każdego z nich
- praktyczny pędzelek
- praca z nimi - cienie bardzo dobrze współgrają ze sobą - tutaj nie ma sytuacji jak w poprzednich paletach z tematem "zatracania,zlewania" się jeden kolor w drugi, one dobrze przechodzą jeden odcień w drugi przy czym zachowują swoje kolory nie mieszając się nawzajem
- stworzycie z nimi naprawdę wyjątkowy wieczorowy makijaż jak i prosty dzienny
Minusy:
- jednak brak tych próbek bazy pod cienie jest dla mnie minusem
- cena - bo nie rozumiem zupełnie dlaczego akurat ta jest droższa od poprzedników hmmm ?
- powtarzające się trzy odcienie z poprzednich palet
- czerń mogłaby być bardziej smolista
Więcej szczegółów dotyczących ceny i dostępności znajdziecie tutaj : KLIK
Z mojej strony to wszystko na dzisiaj :)
Czekajcie na następny post z jej użyciem :*
Pozdrawiam Was i do następnego M :*

25 komentarzy:

  1. Jak zobaczyłam jej cenę to trochę mnie zamurowało :-/
    Fajne recenzja, ale po pierwszych zachwytach mój zapał nieco ostygł, bo za dużo jest w niej ciemnych kolorów, których raczej nie noszę zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
  2. Paleta ma bardzo ładne kolory! Kiedyś chciałam kupić Naked 2, ale w końcu wybrałam Basics2 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basics2 jest bardziej - uniwersalna :)

      Usuń
  3. może się skuszę na tą paletkę, mam Naked 1 i Naked 3:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę,że nie tylko ja kolekcjonuje palety Naked :D

      Usuń
  4. Jak dla mnie zawiera sporo odcieni po które akurat ja rzadko sięgam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie do końca moje kolorki - za dużo zimnych odcieni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wooooow ! Dlaczego ja nie wiedziałam, że taka paleta w ogóle wyszła ?! Co za ciemnogród :) Mam 2 i jestem z niej bardzo zadowolona, choć najbardziej odnajduje się w kolorystyce 3 :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi nie przejmuj się,ja czasami też jestem za murzynami :P :D 2 też mam - była moi pierwszym zakupem jeśli chodzi o Naked i w sumie chyba najbardziej uniwersalna ze wszystkich :)

      Usuń
  7. Mam na nią ochotę, hmmm lecz odstrasza mnie trochę cena.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. No cena jest wysoka nie ma co zaprzeczać ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie ją skomponowali i gdy zobaczyłam tą paletkę na żywo spodobała mi się dużo bardziej niż na zdjęciach promocyjnych, ale... No właśnie jest jedno ale. Chociaż kolory ma bardzo ładne wiem, że połowy bym nie wykorzystała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ... sporo w niej ciemnych odcieni ;)

      Usuń
  10. Ja to chyba w życiu nie nauczę się smoky eye :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyka Kochana ! Przy pierwszej wolnej chwili ćwicz ! Baw się makijażem - podglądaj dziewczyny ! Pamiętaj makijaż zawsze można zmyć więc jeśli Ci coś nie wyjdzie po prostu to zmyj,powtórz w inny dzień aż w końcu ręka poprowadzi Cię do Twojego udanego smoky :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Taaak i co najważniejsze jest mega porządnie wykonana - w podróży nie ma opcji na porażkę :D

      Usuń
  12. Kolorystyka nie moja ale paletka prezentuje się ciekawie:) życzę wyczarowania nią cudnych makijaży!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta jest piękna :) Ale ja mam naked basic 2 i ona w zupełności mi wystarcza, gdyż mój makijaż oka jest bardzo prosty i nie da się dużo z nim pokombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Marzę o tej palecie, bo cienie są cudowne! :) Jednak waham się też nad Zoeva Smoky Eye i nie wiem sama co to będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze sama się muszę skusić na jakąś paletkę Zoevy bo nie mam ani jednej :(

      Usuń