wtorek, 3 listopada 2015

Makijaż | Krok po kroku | Step by step | Orle oko |



Orle oko? Skąd mi przyszła ta nazwa? Nie mam zielonego pojęcia. Przy wgrywaniu zdjęć jakoś tak mi się skojarzyło.

Dzisiaj coś nietypowego, na pewno nie na co dzień aczkolwiek bez elementu czerni w wewnętrznym kąciku jak najbardziej będzie to bardzo uniwersalny makijaż na co dzień,na wieczór. A jeśli lubicie arabskie klimaty to już na pewno się przyda!

W dalszej części znajdziecie "przepis" jak go wykonać, jak i zdjęcia z efektem końcowym oraz listę użytych kosmetyków :)

Zapraszam :*





Zawsze mój makijaż zaczynam od "zbudowania" załamania oka. Jest to bardzo istotna sprawa w przypadku oczu małych czy z opadającymi powiekami, wtedy takie "nadbudowanie" czy zaznaczenie załamania naszego oka tworzy zupełnie nowy kształt oka. W moim przypadku pomaga mi podnieść oko ku górze optycznie je otwierając i sprawia, że dla odbiorcy moje oczy są dużo większe niż pokazuje to rzeczywistość.
W tym przypadku jest to chłodny jasny brąz powyżej załamania powieki po to właśnie aby delikatnie oszukać naturalny kształt oka. A następnie już w samym załamaniu ciemniejszy również brąz aby głębiej zaznaczyć oczodół. Warto również dodać,iż jeśli użyjecie purdu lub cielistego cienia w obszarze powieki nieruchomej na samym początku cieniowania pomoże to Wam w późniejszej pracy z cieniami.

Kiedy już załamanie powieki jest,przechodzę na dolną powiekę. Tym samym chłodnym brązem zaznaczam po długości 3/4 powieki dolnej a następnie złotym świecącym metalicznym cieniem zaznaczam od wewnętrznego kącika do połowy oka na dolnej powiece. Dodatkowo zwilżam pędzelek aby nakładając go wzmocnić efekt błyszczenia. Tak samo robię z ciemniejszym metalicznym brązem którego nakładam na wcześniej nałożony brąz,którego używałam na samym początku.


Złoto

Złoto + brąz metaliczny
Już trzecim krokiem będzie przyciemnienie górnej ruchomej powieki ciepłym czekoladowym brązem ze złotymi połyskującymi drobinkami,które nawiążą do tego co dzieje się na dole. Wewnętrzny kącik pozostawiam pusty.


Ostatnim krokiem jeśli chodzi o cienie to delikatny błysk na górnej powiece. W tym celu paluszkiem wklepuje delikatnie pigment zahaczając o wewnętrzny kącik.


Teraz pozostaje mi tylko narysować kreskę na górnej powiece przyciemnić górną i dolną linię wodną oka czarna kredką i oko skończone . ALE ! Przy tak agresywnej kresce na górnej powiece postanowiłam na samym końcu pogłębić i przyciemnić załamanie powieki bo przy tak daleko wyciągniętej kresce trochę zatraciłam to co budowałam wcześniej więc przyciemniam czarnym cieniem samo załamanie oka aby było ono widoczne oraz ciepłym pomarańczem ocieplam trochę całość ponad załamaniem. Robię to po to aby to co dzieje się na górnej nieruchomej powiece dopasować do brązu,którego użyłam na ruchomej powiece. Czasami takie rzeczy wychodzą po prostu po drodze w praniu :D
Pamiętajcie,że u mnie jest to odważna kreska,która rozpoczyna się ostrym dziubkiem w wewnętrznym kąciku i kończy długą jaskółką ! Wy możecie zrobić delikatną kreskę wzdłuż linii rzęs albo pominąć ten krok i uczynić ten makijaż bardziej "na co dzień" :))


Pozostało wytuszować rzęsy i jeśli macie ochotę na sztuczne to proszę bardzo aczkolwiek ja ten krok pominęłam :)

Efekt końcowy:





Makijaż twarzy :

Podkład,którego użyłam Ideal Face Perfectly Cover Ingrid Cosmetics - Luksusowy jedwabisty podkład , mój odcień to 16 peach brzoskwiniowy. KLIK

Korektor Naked w odcieniu Light Neutral i wklepuje go gąbeczką.



Całą buzie przypudrowałam pudrem bambusowym Paese.


Bronzer,którego użyłam to MAC Bronzing Powder Refined Golden. 

Róż dzisiaj to Cindy Lou-Manizer 

Rozświetlacz - My secret Face Illuminator

Na ustach wylądowała Velvet Matte od Golden Rose w odcieniu 02.

Tusz do rzęs to już ostatnim tchnieniem -  Better Than Sex Mascara od Too Faced.

Wszystkie cienie,których użyłam w makijażu to odcienie znajdujące się w paletach :
- Naked 2 Urban Decay
- Chocolate Bar Semi Sweet Too Faced
- Marc Jacobs 208 The Vamp
- Marc Jacobs 204 The Starlet
- Po za tym pigment KOBO Sea Shell i pojedynczy cień do powiek KOBO 104 Pale Peach

Kochani mam nadzieję,że makijaż przypadł Wam do gustu.
Zbliża się okres Andrzejkowy,Świąteczny i Sylwestrowy a co za tym idzie ...
Spodziewajcie się częściej postów makijażowych bo czas,który się jest chyba najbardziej inspirujący dla makijażystek w całym roku :D
Ściskam każdą z Was z osobna bardzo mocno, dziękuje za poświęcony czas i do następnego :*

M :*









16 komentarzy:

  1. Wiesz jak podkreślić urodę :) Jakiej używasz lampy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnej hah u mnie czas robienia zdjęć to czas eksperymentu. Jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o te sprawy :D Planuje zakup lampy ale to w przyszłości, narazie korzystam ze światła dziennego i z możliwości mojego aparatu. Ogólnie Kochana jeśli widziałabyś mój proces tworzenia zdjęć i kombinowania to uśmiałabyś się. Nie ukrywam,że uczę się cały czas,jest to dla mnie totalna nowość :)

      Usuń
  2. bardzo oryginalne połączenie, an imprezę super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo właściwy ubiór i arabskie klimaty :P

      Usuń
  3. Pomijając oczywisty fakt, że jestes przepiękna- ten makijaż podkreśla Twoja urodę fanastycznie. W życiu nie potrafiłabym czegos takiego osiągnąć! Czapka z głowy. Jak Ty narysowałeś taka kreskę?!!! Ja z trudem wężyka maluje a tu... Bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chyba w danym momencie była to mieszanka : dobry dzień + cierpliwość + czas :D - i wyszło ;) Kochana potrafiłabyś,kwestia tylko treningu. Ja nie jestem orłem w kreskach, raz wychodzi dobrze a raz muszę się po prostu pomęczyć. Dzięki za przemiły komentarz :*

      Usuń
  4. Piękny makijaż, a kreska iście perfekcyjna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z dobrych dni miałam do malowania kresek ;) hah

      Usuń
  5. Piękny makijaż, ale ładnemu we wszystkim ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj dziękuje, jest mi bardzo miło :)

      Usuń
  6. Kreska idealna :) Efekt końcowy - świetny ! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń