sobota, 6 lutego 2016

Pierre Rene Skin Balance Cover Fluid Foundation | Podkład Kryjący | Porcelain No21 |

Cześć Dziewczyny ;)


Ostatnim podkładem,o którym pisałam był mój osobisty 'niewypał' jeśli chodzi o wybór kosmetyku dla samej siebie.
Czasami tak bywa,że kupujemy coś z wielkimi oczekiwaniami a produkt nie spełnia ich chociażby w 50% !

Bywa ;)

Dzisiaj krótko o podkładzie,o którym było głośno, którego z pewnością znacie i sama nie wiem dlaczego tak późno postanowiłam go mieć .

Teraz wiem,że było błędem go nie mieć i nie znać ! 

Zapraszam na recenzję ;)


Krótko od producenta :


Dostępność :

Swojego zakupiłam w drogerii Natura dodatkowo z 40% upustem. Natomiast cena regularna produktu to 21zł za 30ml.

Konsystencja, kolor i pigmentacja :

Mój kolor to Porcelain, natomiast dostępny jest jeszcze w 6 innych. Porcelain to drugi w kolejności a więc jest jeszcze jeden jaśniejszy i w sumie pomiędzy moim a jaśniejszym jest sporawa przepaść kolorystyczna. Moim zdaniem producent powinien pomyśleć nad czymś 'pomiędzy'.



Na chwilę obecna jest dla mnie za ciemny więc musiałam go odstawić ale biegnę po jaśniejszy odcień i najwyżej będę mieszała oba ;)

Konsystencja bardzo kremowa, nie sprawiająca kłopotów przy aplikacji. Pigment mocny aczkolwiek nie jest z tych najmocniejszych !

Minusem dla mnie są kolory, nie dość,że jest ich niewiele to z tego co widziałam niejedna z Nas będzie miała poważny dylemat,który odcień wybrać .  

Plusy kosmetyku :


+ Trwałość - u mnie spokojnie do 12h wytrzymuje bez większych poprawek
+ Wydajność - niewielka ilość wystarcza aby pokryć całą twarz




+ Naturalny wygląd,bez efektu maski - w ilości z wyczuciem ;)





+ Cena
+ Nie podkreśla suchych skórek, nie wchodzi w załamania skóry, nie osiada na meszku co u mnie jest wielkim plusem bo owy meszek posiadam
+ Współgra z różnymi pudrami, bronzer czy róż wyglądają na nim fenomenalnie a przy tym długo oba produkty utrzymują się bez zmian w intensywności koloru. 
+ Zapach
+ Świetnie wychodzi na zdjęciach






+ Fajne krycie przy małej ilości kosmetyku

Minusy kosmetyku:


- Łatwo nim o efekt maski - jeśli lubisz podkłady,które dają się 'budować' czyli nakładasz warstwę jedną a następnie kolejną bo potrzebujesz  full krycia to niestety ten produkt nie jest do tego stworzony. Po każdym kolejnym dokładaniu produktu w to samo miejsce uwydatnia się na skórze, co staje się coraz bardziej widoczny a co za tym idzie po prostu tworzy maskę na twarzy.

- Idealny wygląd tylko przy użyciu zwilżonej gąbeczki - to,że każdy podkład wygląda najlepiej nałożony mokrą gąbka to wiemy ale aplikacja tego  kosmetyku ogranicza się tylko do gąbki. Niestety nałożony pędzlem wygląda nieestetycznie a paluszkami może tworzyć plamy na buzi.

- Ciemnieje - kupując go trzeba mieć na uwadze to,że utlenia się z czasem i ciemnieje. 

- Kolory - poza najjaśniejszym,gdzie fajnie dla bladolicych iż jest tak mocno jasny,  dla mnie występują braki w kolorystyce - za duża przepaść pomiędzy jednym a kolejnym kolorem.

Podsumowując :

Dziewczyny kosmetyk ten jest fajnym rozwiązaniem dla cer mieszanych ! I tyle ;) 

Ja jestem z niego zadowolona - bardzo !
Przy niskiej cenie taka jakość ? Strzał w 10 !

Nie jest kosmetykiem bez wad. Ale pamiętajmy,że nie jest to kosmetyk drogi, z kosmetyków selektywnych. Nie oczekujmy od niego cudów.
Jeśli wygląda ładnie,trwałość ma dobrą a przy tym cena niska to czego chcieć więcej ?

Pisząc recenzję często dostaję od Was zapytania dotyczące drogich marek i podkładów właśnie z górnych półek. 
Recenzując kosmetyk za 150zł a czasami wyżej, w głowie zawsze jest cena produktu a co za tym idzie i ocena surowa ! 
Patrząc na fakt,iż kosmetyk kosztuje 20zł a tutaj odliczając 40% - nie oczekuje już wiele od niego. Dla mnie wtedy kosmetyk powinien spełniać podstawowe zadanie i przede wszystkim nie robić Nam krzywdy - przesuszać skóry, zapychać czy uwydatniać niedoskonałości. Jeśli produkt tego nie robi i przy tym jest trwały a jego wygląd na buzi niewiele się różni od tych kosmetyków cenowo wyższych to czemu miałabym Wam go nie polecać?

Jest dobrym rozwiązaniem dla osób,które nie chcą wydawać fury pieniędzy na markowe kosmetyki albo po prostu raz po raz potrzebują podkładu,który dobrze się utrzyma i przetrwa niekorzystne dla niego warunki.

A co z innym typami cer?

Cera sucha,normalna i dojrzała - tutaj bym uważała z codzienną aplikacją ale przy stosowaniu raz po raz jak najbardziej polecam. Można go rozrzedzić z kremem co na pewno nie zaszkodzi a uniknie efektu ściągnięcia buzi i niekomfortowego uczucia - jest to kosmetyk długotrwały więc może mieć tendencje do przesuszania skóry przy jego codziennym stosowaniu jak i po prostu poczucia,że mamy go na twarzy. W przypadku cer tłustych czy mieszanych to uczucie nie powinno występować.

Cera Tłusta - tutaj na pewno będzie wymagał poprawki po 4-5h od aplikacji. Producent zapewnia Nas,że jest to kosmetyk wodoodporny i trwały ale na to przymykałabym lekko oczko ;)



I tak Kochane to było by na tyle w temacie ... 
Na pewno jest to produkt,który ma swój czas u mnie w kosmetyczce. 

A jak jest u Was?

Miałyście,używałyście, zastanawiacie się a może totalnie nie ciągnie Was ten temat ?
Czekam na Wasze komentarze !

Buziaki i do następnego M :*

12 komentarzy:

  1. Nie znam tego kosmetyku.. Dla siebie wybieram podkłady lekkie, ponieważ póki co nie potrzebuję wielkiego krycia lub je stopniuje.
    Pozdrawiam. Zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ciemnienie podkładu to dramat, żaden nie powinien tego robić i to jest absolutny minus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Notorycznie wpadam na te co ciemnieją ;/

      Usuń
  3. Zastanawiałam się swego czasu na tym podkładem będąc kiedyś w Naturze. Dzięki Twojej recenzji myślę, że skusiłabym się na niego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Przy okazji sprawdź - może akurat będzie warto ;)

      Usuń
  6. Ja mam najjaśniejszy odcień i lubię ten podkład na bardziej letnie dni ;)
    Pozdrawiam i na pewno zaglądnę jeszcze nie raz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałąm go i bardzo lubiłam, ale na ten czas jest zbyt ciężki jak na moje potrzeby. Obserwuje i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój numer 1 w kategorii podkładów drogeryjnych. Też miałam odcień 21 i zużyłam chyba 3 butelki. Planuję do niego za jakiś czas wrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja niestety ze względu,że nr.21 na chwile obecna jest dla mnie za ciemny muszę poczekać do przyszłej wizyty w Polsce i kupić najjaśniejszy ;)

      Usuń