wtorek, 12 kwietnia 2016

| Kat Von D | Lock It Tattoo Foundation | Magia w butelce | Recenzja podkładu kryjącego |



Od kiedy tylko dowiedziałam się o mniemanym 'magicznym' działaniu tego podkładu postanowiłam,że jeśli tylko będę miała okazję go przetestować - zrobię to !

Jesteście ciekawe czy naprawdę to czysta magia zamknięta w butelce?

Zapraszam do dalszej części postu ;)



Produkt - legenda ! 



Wystarczy jednym słowem sprecyzować ten podkład jako kosmetyk - legenda.

Bo który makijażysta o nim nie słyszał?

Trąbią o nim na lewo i prawo i jak tutaj przejść obok ;)


Opis producenta :


Mocno kryjący podkład. Zapewnia pełne krycie i długotrwały efekt. Produkt zatuszuje blizny, przebarwienia, zaczerwienione naczynka, tatuaże czy też blizny po poparzeniach. Nie zawiera parabenów.

Cena i dostępność :


Swój w cenie 280 kr duńskich zapłaciłam w Sephorze w Kopenhadze. W Polsce póki co jeszcze nie jest dostępny ale moim zdaniem to tylko kwestia czasu. I z tego też względu niektóre sklepy internetowe mają go w swojej ofercie za UWAGA- 200zł i wyżej ! KOSMOS!
Regularna cena to ok. 150 zł .


Opakowanie:


Myślę,że zdjęcia najlepiej to oddadzą ;)



Stylowe prawda?

Dodatkowo sama pompka typu air less zabezpieczona dodatkowym plastikiem chroni Nasz podkład przed niepotrzebną utratą produktu jak i przed przedostaniem się bakterii do środka - fajnie i przyjemnie, no i higienicznie . Poza tym dokładnie widzimy ile podkładu jeszcze Nam zostało - uwielbiam tego typu buteleczki.




Trzymając go w ręku nie macie praktycznie żadnego obciążenia - leciutki jak piórko ;)


Konsystencja:


Jeśli miałaś kiedykolwiek korektor mocno kryjący to on przypomina go w swojej konsystencji.
Aplikując go palcami miałam wrażenie,że nanoszę korektor aniżeli podkład. 
Konsystencja dosyć tempa jak na podkład, zwarta i treściwa.


Zapach i kolor :


Zapach nie jest wyczuwalny aż tak bardzo jak przy wielu innych podkładach, nie nęci i nie przeszkadza. Praktycznie niewyczuwalny.

Kolorów jest ogrom - podzielone na Light , Medium i Deep, ogółem znajdziemy aż 19 odcieni.

Mój kolor to LIGHT 44




Dla mnie idealny !


KONKRETY : Moja opinia czyli wydajność, trwałość i efekt :


Kochani stwierdzam iż w życiu lepszego podkładu nie miałam !!

U mnie jest absolutnym odkryciem ostatniego czasu.

Ale ! 

Jest to typowy podkład do zadań SPECJALNYCH - makijaż ślubny, ważne wyjście czy impreza na której musicie mieć porządną podstawę w makijażu - ten produkt Wam to zapewni. 

Natomiast jeśli chodzi o makijaż na co dzień - bałabym się ! Ale o tym za chwilę ...

Jest to idealny podkład na każdą porę roku, nie straszne mu upały czy deszcze. Typowy podkład wodoodporny i odporny na wszystko ! Nie ściera się w ciągu dnia, nie odbija na ubraniach, zakryje nawet tatuaż - przy czym lekki, nie czuć go w ogóle na twarzy po aplikacji.

Jeśli iść na upartego to nie potrzebujesz absolutnie korektora - ten podkład zapewni Ci krycie w 100% przy góra dwóch pompkach na całą twarz ! Niesamowicie napigmentowany, kremowy - po prostu full cover.


Nie straszna mu cera tłusta ! Oil free to coś dla niej ;) 

Matowe wykończenie w 100% to nie jest - dla mnie pół mat ! Długodystansowiec jakiego wcześniej nie miałam okazji próbować - dla mnie przebija DW od Estee Lauder.

W moim odczuciu może to być rewelacyjny wybór i ratunek dla cer tłustych.

Lecz :

Nie kupiłam go z myślą o codziennym użytkowaniu, za każdym razem, przy każdej aplikacji dbam o to aby moja cera była maksymalnie nawilżona i zadbana. Dla mnie nie jest on podkładem na co dzień,ponieważ jest to produkt bardzo mocno kryjący i boje się,że na dłuższą metę jednak przesuszyłby mi cerę. Poza tym nie mam cery wymagającej mocnego krycia, zwykle starcza mi wyrównanie kolorytu cery i to tyle :



W zasadzie u mnie lekki krem BB daje radę!

Czasami jednak bywają chwile gdzie również i ja chcę wyglądać jak z 'photoshopa' a ten podkład daje mi ten efekt w 100% BEZ EFEKTU MASKI !

Trzeba mu oddać,że przy tak wysokim kryciu jego lekkość i wygląd na skórze robi wrażenie :



Sprawia,że moja skóra po aplikacji jest jakby przejechana żelazkiem hah :D Idealna ( dla mnie ).

I pomimo tego,iż krycia nie potrzebuje to taki produkt jest mi niezbędny na wyjścia.

Czy jest wodoodporny - nie testowałam pod wodą ;)

Kwestia aplikacji : u mnie najlepiej sprawdza się gąbeczka a najlepiej Beauty Blender, tym sposobem uzyskuje najładniejszy wygląd na skórze. Pędzel dodaje ciężkości temu podkładowi w wykończeniu i mam wrażenie,że po aplikacji pędzlem wygląda nieco bardziej ciężko na buzi ale mimo to  jest to efekt nadal dobry. Jeśli chodzi o nasze dłonie - radziłabym bardzo szybka aplikacje ponieważ produkt szybko zastyga.

Przy mojej cerze nie wymaga pudrowania.

Sam podkład

Sam podkład

Podkład przypudrowany

Podkład przypudrowany

Komu dedykuję dany kosmetyk ?



Cera tłusta powinna być zadowolona, mieszana z problemem nadmiernego wydzielania sebum również. Przyszłe Panny Młode jak i osoby potrzebujące czegoś ekstra w ten jeden wybrany dzień. 

Szukasz krycia, trwałości, wydajności i podkładu,który przetrwa wszystko ?

Jest to kosmetyk dla Ciebie ;)

Komu odradzam ?


Nie zważając na okoliczności chociażby jednorazowego użytku - odradzam skórze suchej i cerze dojrzałej kontaktu z jakimkolwiek produktem zastygającym,kryjącym i matującym. 
Jeśli masz taki typ cery to omijaj go szerokim łukiem ;)

Podsumowując jestem oczarowana tym podkładem ! Kat odwaliła kawał niesamowitej roboty i powtórzę po raz kolejny : nie spotkałam się dotychczas z aż tak dobrze napigmentowanym i kryjącym podkładem przy takiej lekkości i minimalnej ilości użytkowej.

Zadowolona z zakupu daje Lock - It Tattoo Foundation 5 gwiazdek na 5 możliwych !


Absolutnie najlepszy <3

I to już wszystko Kochane na dzisiaj. W kolejnym poście będziecie miały okazję podpatrzeć i zaobserwować równie legendarny produkt - tym razem eyeliner, i również Kat Von D. 

Zapraszam Serdecznie <3

Dzisiaj dziękuje za uwagę i dajcie znać w komentarzach poniżej jaki polecacie dobry podkład kryjący :*

Buziaki i do następnego M :*


28 komentarzy:

  1. Miałam okazję testować to cudo. Rewelacja tylko nad odcieniem musiałabym popracować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam problem bo jedne za różowe a inne za żółte ehhh ... ale Light 44 wydał mi się najlepszym wyborem dla samej siebie,choć mógłby być lepszy :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko będziesz miała okazje to weź chociażby próbkę - naprawdę warto spróbować ;)

      Usuń
  3. Wow ale krycie! Mocne, ale jednak wygląda naturalnie. Pięknie wygląda na skórze! Marzy mi się, ale tak jak wspomniałaś w Polsce nie jest (jeszcze) dostępny. Coś jednak czuje, że to tylko kwestia czasu aż pojawi się w Sephora ;) Mam nadzieje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuje,że jeśli tylko się pojawi to mogą to być jedne z bardziej obleganych kosmetyków ! Póki co z każdego produktu jestem zadowolona ale jeszcze sporo przede mną. Oczarowana jestem tym co stworzyła Kat !

      Usuń
  4. o świetny, ale u mnie do ślubu jeszcze daleko, więc nie będę płakać, że go nie wprowadzili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów HOP hah :D Pisząc Panny Młode miałam również na myśli wizażystki, które wykonują makijaże ślubne - podkład super sprawa w kufrze kosmetyczki,wizażystki, makijażystki ;)

      Usuń
  5. OD dawna marzy mi się ten podkład <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo - wyobraź sobie moja euforie kiedy wchodzę do Sephory patrze a tam szafa Kat :D

      Usuń
  6. Ja jeśli chodzi o podkłady kryjące przyjaźnię się ze słynnym Revlonem, ale jak to już przy kryjących bywa- trzeba dobrze do nich przygotować skóre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revlon wszystkim bardzo dobrze znany ;) i oj tak dobrze wypielęgnowana buzia to podstawa nie tylko jeśli chodzi o podkłady kryjące ale o cały makijaż ;)

      Usuń
  7. Kusi mnie ten podkład, ale ze mnie jest taki bladzioch, ze nie wiem, czy znalazła bym odpowiedni dla siebie odcień. W płynnym podkładzie Mac Studio Fix jestem w odcieniu NW13 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moich obserwacji w Sephorze to najjaśniejszy odcień był mega mega porcelanowy aczkolwiek posiadał w sobie różowe tony, w ogóle sporo odcieni nawet tych ciemniejszych również miały różowe tony ;/ co nie jest fajne ... Fajna sprawa dla tych co tych tonów w podkładach szukają ;)

      Usuń
  8. Bardzo dobra recenzja:). Tak samo jak Ty uważam, że nie byłby dobrym rozwiązaniem na co dzień. Na mnie bardzo ciężko wyglądają Studio Fix i podkład True Match jakimkolwiek sposobem bym ich nie nałożyła, więc staram się zawsze szukać podkładu, który tworzy cieniutką warstwę na twarzy przy zadowalającym kryciu. Do tej pory na moim podium stoją: Lancome Teint Miracle, Pierre Rene Skin Balance i Givenchy Teint Couture.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj TAK ! Jestem za Lancome i Pierre Rene jak najbardziej całą sobą ale Givenchy nie znam i nawet nie widziałam. Zaraz muszę go wygooglować ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Świetna recenzja, pudełeczko jest świetne i bardzo kusi jednak, cieszę się że zaznaczyłaś że do suchej skóry niestety on się nie nadaje. Ja taką mam i wielka szkoda, że nie będę mogła go przetestować bo właśnie takiego produktu poszukuje od dawno. Jednak ciągle mam problem z dobraniem odpowiedniego podkładu do mojej cery.
    Pozdrawiam i obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za kliknięcie i pocieszę Cię - ja ciągle szukam odpowiedniego, to jak z kremem do twarzy - niby już coś znalazłam i jest mega ale i tak kusi dalsze poszukiwanie. W końcu świat byłby nudny jeśli my kosmetykomaniaczki opierałybyśmy się na jednych i tych samych produktach :D

      Usuń
  10. ma fane opakowanie ale jak na razie wole swe kremy BB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakiś wart polecenia ? W temacie kremów BB jestem zielona niestety !

      Usuń
  11. Miałam kiedyś próbkę - podkład nie do końca przypadł mi do gustu, był zbyt widoczny na twarzy. Nie znalazłam chyba rownież wystarczająco jasnego, żółtego odcienia. Pięknie, promiennie wyglądasz Kochana :* Ostatnie zdjęcie, wymiata, wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie idealnie się stapia jeśli aplikuje go gąbeczką. Ale nie zmienia to faktu,że podkład raczej ciężki i dla cer takich jak moja raczej tylko na wielkie wyjścia. I dziękuje za ostatnie zdanie :* a w sumie to dwa ... Miło mi ;)

      Usuń
  12. Nie słyszałam o tym podkładzie ale bardzo ładnie wygląda na twarzy. Na wyjścia z pewnością jest niezastąpiony ale na co dzień pewnie mógłby obciążać cerę. Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Kupiłam go z myślą o makijażach wyjściowych ;)

      Usuń
  13. Hej!!Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award przez blog http://mmhairismylife.blogspot.co.at/.Zapraszam i życzę powodzenia.Hair is my life

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go i od pierwszego użycia stał się moim ulubionym! Używam nr 45, jest idealny.
    Cena strasznie duża, ale warta tego podkładu. Na OLXsie kupiłam go najtaniej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy masz możliwość sprowadzenia tego podkładu? Nie mam zupełnie gdzie go kupić i byłabym wdzięczna za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm Kochana ja jestem maksymalnie trzy razy w roku w kraju :(

      Usuń