czwartek, 7 kwietnia 2016

| Kosmetyki,które darzymy sentymentem |

Zdarzyło Ci się 'chomikować' kosmetyk i nie wiedząc czemu żal było Ci się go pozbyć ?

Czy zdarzyło Ci się przechowywać coś pomimo tego,że ostatni raz używałaś danej rzeczy sporo czasu do tyłu ?


Jeśli odpowiedziałaś sobie na te pytania twierdząco to brawo JESTEŚ CHOMIKIEM  :D



Po części każda z Nas nim jest :D

Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami moimi sentymentami wśród kosmetyków i wyjaśnić właściwie dlaczego to MY KOBIETY właśnie chomikujemy więcej aniżeli mężczyźni ;)

Zapraszam :)


Bardzo bym chciała NIE BYĆ przysłowiowym chomikiem !



Ale niestety nim jestem ! :D 

Romantyczka to chomik ?

Hmmm możliwe,że tak jest. Tak bardzo otwieramy serca na pewną 'rzecz' i wiążemy z nią wspomnienia,że trzymamy ją nie wiadomo w jakim celu i na jak długo w szafie :D

Czy mężczyźni tak robią ?

Moim skromnym zdaniem NIE . W ich mniemaniu nie ma miejsca na sentymenty w każdej dziedzinie życia hah A przynajmniej nie było mi dane spotkać i poznać owego Pana ;)

Osobiście trzymam produkty,których nie używam i nie pamiętam kiedy ostatnio były w użyciu.

Po co?

Często sama zadaje sobie to pytanie po czym zaraz pojawia się odpowiedź w głowie : NA PEWNO JESZCZE SIĘ PRZYDA  ;)

Nigdy się tak jednak nie dzieje ...

Pisząc ten post mam świadomość tego,iż opisuje produkty, które wiem,że muszę się pozbyć jednakże tego nie robię hah i prawdopodobnie nie zrobię . 

Dzieje się tak z różnych powodów : czasami coś przypomina nam o danym momencie w naszym życiu,miłe momenty podczas których w pewnym sensie dana rzecz brała czynny udział, pierwszy wydatek za pierwsze zarobione pieniążki lub pierwszy markowy kosmetyk czy perfum,który się skończył a mimo to opakowanie ciągle przechowujemy w szafce.

Mam mnóstwo pustych flakonów po perfumach z głupiego powodu - tak podoba mi się buteleczka,że aż żal wyrzucić hah 

Kosmetyki te nie są u mnie na widoku, po prostu schowane gdzieś głęboko i po co ?

Po to aby co jakiś czas zaglądnąć,przypomnieć sobie dany zapach,wygląd produktu i po prostu nacieszyć oko ?

Sama pisząc teraz ten post pukam się w głowę !

To nie trzyma się kupy !

A jednak ! Jednak tak robię i robi tak pewnie większość kobiet - jedna na większą skalę,druga na mniejszą . 

Jakie produkty u mnie wybijają się na pierwszy rzut ?

  1.  Róż do policzków Bourjois - jak tutaj o nim nie wspomnieć. Ten produkt każdy zna i prawie każdy miał go w swojej kosmetyczce. U mnie nadal jest ;) Specyficzny zapach produktu i fakt,iż były to moje pierwsze róże kwalifikuje je do stałego pobytu w moim kufrze już chyba na zawsze, Oczywiście ich nie używam ! Sporadycznie kiedy czegoś szukam natykam się na nie i łapie się na tym,że za każdym razem otwieram pudełeczka wącham i 'zamaczam' palucha po czym z powrotem chowam :D Wariactwo ! Poza tym macie też wrażenie,że te kosmetyki są nie do zużycia ?


  1. Na drugim miejscu wybijają się dwie palety cieni,które są moimi pierwszymi paletami cieni luksusowych. Dior i Guerlain - ahhh brzmi drogo ! I tak było swego czasu poświęciłam sporo pieniążków aby kupić jedną z nich, natomiast druga była prezentem jeszcze w czasach licealnych, a więc sporo czasu do tyłu hah ! Obie trzymam z czystego sentymentu <3 i nie mam serca się ich pozbyć chociaż paleta Guerlain była totalną porażką i użyłam jej kilka razy. 






Poza wyżej wymienionymi puste flakony po perfumach jak najbardziej wpisują się w temat jak i stary zakurzony zestaw pędzli do makijażu - mój pierwszy zestaw szkolny,który leży i się kurzy tylko i wyłącznie ze względu,że ich nie da się używać :D 

Dobrze,że nie zboczyłam z tematu i nie zahaczyłam o temat modowy bo również jestem chomikiem ciuchowym i mam własną ciucholandię, którą nie wiadomo po co jeszcze trzymam w szafie.

Może to zapasy na gorsze czasy hmmm nie wiem :P

A jak jest z Wami Kochane ! ? Czy i Wy lubicie czasem coś przechować? i po prostu z czystego sentymentu trzymacie coś w szafie ze świadomością,iż nie bedziecie już nigdy z tego korzystać ? Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii ...

Czekam na komentarze :)

Dzisiaj to już wszystko ! Jak zawsze dziękuje za poświęcony czas i do nastepnego ! M.

8 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie jestem takim chomikiem, zwłaszcza kosmetycznym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak robię! Większość zostawiam by w przyszłości kupic ponownie (i o nich nie zapomnieć) tak powstaje cała sterta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej wyrzucam. Nie lubię magazynować przeterminowanych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich tak nie używam, mam problem raczej z sentymentem hah

      Usuń