niedziela, 12 czerwca 2016

Mój makijaż dzienny | Makijaż ulubieńcami | Jak to jest bez makijażu ? |

" Piękno kobiety musi być widoczne w jej oczach bo to one są odzwierciedleniem jej serca . "

Wiele osób pyta mnie : Czym dla mnie jest makijaż ? Po co mi on i co mi daje .

Co może dać kobiecie makijaż ?

Dzisiaj przychodzę do Was z postem po części w oparciu o ostatnich ulubieńców, cobyście miały obraz jak prezentowane i polecane przeze mnie kosmetyki wyglądają na skórze ale i nawiązujący do tematu : co tak naprawdę makijaż wnosi w NASZE kobiece życie.

Zapraszam :*




Jak się czuję bez makijażu ?


Rewelacyjnie !

Lubię siebie 'nagą' na buzi ! Totalnie nie przeszkadza mi moja piegaśna cera, podkrążone delikatnie oczy i poduszeczki jakie tworzą się pod oczami kiedy się uśmiecham ! Nie mam z tym problemu ...

Każdy 'coś' ma - nierówne brwi, krzywy nos, małe wąskie usta, większe czy mniejsze zaczerwienienia oraz blizny na twarzy. Nie sposób zliczyć wszystkiego co można uznać za 'defekt skóry'.

Makijaż jest tylko dodatkiem,który ma za zadanie zatuszować nasze niedoskonałości, które to my w sobie samej tak naprawdę nie akceptujemy.

Znam wiele dziewczyn\kobiet, które twierdza,iż bez makijażu z domu nosa nie wynurzą. I zazwyczaj są to dziewczyny z niczemu sobie ładną cerą. Więc dlaczego tak się dzieje ?

Nie chce tutaj zbaczać z tematu i rozwodzić się nad kolorowymi magazynami\mediami,które kreują moim zdaniem nienaturalny i chory obraz kobiety perfekcyjnej, która to w moim odczuciu nie istnieje.

Nie ma czegoś takiego jak - niewidoczny makijaż !


Makijaż i produkt jaki nakładamy na twarz jest zawsze widoczny. Obojętnie co byśmy nie zrobiły żaden podkład nie będzie wyglądał jak nasza skóra. Z bardzo bliska odbiorca będzie widział,że coś tam jest :D

Istnieje jednak coś takiego jak - naturalny makijaż ! Makijaż typu no-makeup . Makijaż,który ma za zadanie podkreślić to co w sobie lubimy a zatuszować to co ewentualnie uważamy u siebie za niedoskonałość. Jednakże nawoływałabym o zdrowy rozsądek bo to co aktualnie dzieje się w świecie urodowym YT czy portalach i blogach urodowych przekracza czasami ten zdrowy rozsądek.

Jeśli nakładając tyle warstw podkładów,pudrów, korektorów, kremowych bronzerów, pudrowych bronzerów, rozświetlaczy w kremie potem prasowanych - o długo by wymieniać aby taki 'pełny' full make up skompletować ! Kiedyś próbowałam krok po kroku taki makijaż wykonać u siebie i wiecie co? Z bliska wyglądałam jak lalka porcelanowa. I czy o taki efekt chodzi ? Pomijając efekt to nad full makeup glamem spędzicie najmniej ok 1,5h.

Oczywiście jestem za mocniejszym makijażem - na wyjścia ale dzisiaj chciałam siebie przedstawić w moim dziennym makijażu,który trwa 5minut przy okazji przedstawiając swoich codziennych kosmetycznych ulubieńców. W tym celu pomalowałam tylko swoją lewą część twarzy abyś miała dokładny obraz co dany produkt tuszuje,retuszuje czy podkreśla.



Ile to razy słyszałam : Po co się malujesz, masz piękną cerę !


I wiecie co ? Ja po prostu lubię,kocham i ubóstwiam się malować ! Czasami myślę,że nic nie relaksuje mnie tak jak właśnie ta czynność. Tylko osoby będące w temacie przyznają mi rację ;)

Pomijając fakt swojego zawodu a co za tym idzie dobrze wykonany makijaż czy perfekcyjny manikiur to moja własna wizytówka więc to moja odpowiedź po co właściwie cała ta otoczka. Bo Kochane bycie zadbanym w moim odczuciu to dbanie o cerę a nie jej właściwe umalowanie. Najdroższy makijaż świata nic nie da jeśli cera jest zaniedbana ! To podstawa, pamiętaj o tym.

No i lubię kosmetyki ...

Nie ukrywam, jak każda kosmetykoholiczka mam ich sporo ale ja tez nimi pracuję a dla siebie samej zostawiam tak naprawdę garstkę,którą używam na co dzień.


Więc Kochane nie rozpisując się za wiele zapraszam Was na mój dzienny,codzienny makijaż i jego efekt.



Mój makijaż na co dzień jest minimalistyczny i bardzo szybki a tez moim zdaniem bardzo efektowny co można zauważyć na zdjęciu. Żadna fotografia nie została poddana obróbce, są to zdjęcia prosto tak jak zostały zrobione.



To co zawsze stosuję pod podkład to dobra baza. Przeważnie jest to baza nawilżająca bądź rozświetlająca. Nakładam ją po wcześniej nałożonym i wchłoniętym kremie. Aktualnie używam L'oreal Paris Lumi Magique Base - jest to fajna przyjemna baza w kolorze mocnej białej perły,która delikatnie bieli skórę i daje znaczne rozświetlenie. Na zdjęciu mam ja nałożoną na całej twarzy.





Podkładu jakiego aktualnie używam to cały czas niezmiennie Max Factor Skin Luminizer Foundation. TUTAJ znajdziesz jego szerszą recenzję.



Korektor to ledwie dychający już Match Perfection 2 w 1 Concealer & Highlighter od Rimmel London w odcieniu 010 Ivory.



Bardzo lekki i średniokryjacy korektor,którego nakładam w kształcie trójkąta :


On delikatnie ciemnieje więc jeśli Twój odcień wydaje się być na początku za jasny, odczekaj chwile i sprawdź po chwili ponownie.

Puder - z tym kosmetykiem jest rożnie. Nie lubię jak wygląda u mnie ten produkt na skórze a zarazem czasami jestem zmuszona użyć go w celu zagruntowania bardziej mokrego podkładu czy tez własnie korektora. Natomiast jeśli mój podkład zastyga zostawiając satynowe lub półmatowe wykończenie to po protu pomijam ten krok a przypudrowuję jedynie strefę gdzie zaaplikowałam korektor. I tutaj również ledwo dychający puder transparentny w kamieniu Lumene .



Jest to mineralny puder matujący ,delikatna, nie zawierająca talku konsystencja pozwalająca skórze oddychać i nie blokuje porów. Zapewnia utrzymanie matowego efektu przez cały dzień. Zawiera ametyst arktyczny i minerały utrzymujące skórę w dobrej kondycji, kojące i chroniące ją. Naturalne w 90%. Skóra wygląda gładko i świeżo dzięki pigmentom rozjaśniającym i mieszającym się z tonacją skóry. 

Z różem w makijażu u mnie bywa rożnie, czasem meczę go cały czas dzień w dzień a czasem o nim zapominam. Aktualnie u mnie tylko bronzer i rozświetlacz.

Bronzer - i tutaj nowość u mnie. MAC i najnowsza kolekcja Vibe Tribe w odcieniu Golden Rinse. TUTAJ znajdziesz cały post dotyczący kolekcji. 


Wtedy pisząc post, zabrakło jedynie zdjęcia jak kosmetyk prezentuje się na skórze więc nadrabiam :




Moim zdaniem wygląda bardzo naturalnie, udając opaleniznę. Sama oceń jak prezentuje się na skórze ;)

Z kosmetykiem jakim jest rozświetlacz,bronzer wygląda obłędnie. Skóra prezentuje się świeżo a policzki błyszczą się w ładny nienachalny sposób. Aktualnie Mary Lou-Manizer króluje.  



Cudowny odcień szampana - czego chcieć więcej. Nakładam go pędzlem typu duo fiber aby uzyskać bardzo delikatną chmurkę na policzkach bo jeśli znasz Mary i widziałaś co potrafi, to też masz świadomość jaką krzywdę można sobie nią zrobić :D

Oczy to tak naprawdę resztka bronzera z pędzla i oprószony obszar ponad załamaniem powieki i czasami w wewnętrzne kąciki rozświetlacz. To co zawsze u mnie się znajdzie to cielista kredka na linii wodnej oka. Doskonale otwiera oko sprawiając mniej zmęczonego i bardzo świeżego spojrzenia.



Tusz to aktualnie L'oreal i Volume Million Lashes So Couture 


I już powoli dobijam końca więc muszę zaopatrzyć się w nowy egzemplarz. Zawsze są to dwie warstwy tuszu . 

No i brwi :


Jaśniejszy cień to 342 i Inglot. Idealnie stworzony dla mnie. Czasami nakładam też żel utrwalający ale to zależy od tego ile aktualnie mam czasu i czy moje brwi danego dnia są posłuszne czy też świrują :D

Usta : to się zmienia. Mam tyle różnych pomadek,że nie jestem w stanie wybrać jednej. Najczęściej jednak to Chanel Rouge Coco Shine w odcieniu 54 BOY. Jest to bardziej balsam pielęgnujący niż pomadka ale ja na co dzień tak i tak preferuje zwykły balsam aniżeli ciężkie matowe pomadki,które aplikowane dzień w dzień jednak nie działają korzystnie na nasze usta. 

No i efekt końcowy Kochane :



Tak prezentuje się JA po Twojej lewej stronie bez makijażu a po prawej 'z' . Mała, duża zmiana ?

Nie wiem ...

Osobiście taki makijaż bardzo chętnie 'wkładam' na siebie na co dzień. Ale równie dobrze nie mam problemu wyjść bez. 

Myślę,że aby uwierzyć w to,iż piękne jesteśmy zarówno 'w' jak i bez makijażu - do tego tez trzeba dojrzeć. 10lat do tyłu może i nie wyszłabym bez makijażu z domu ale teraz,aktualnie nie mam najmniejszego problemu chociaż spotykam się z komentarzami typu : Ty dzisiaj bez makijażu ?

Hah no jak to JA ? Taaaak !
Czasami po prostu sie nie maluję ;) :D

Ciekawa jestem jak jest z Wami Kochane ? Akceptujecie siebie 'nago' na twarzy ? Czy może nie wysuwacie nosa spoza drzwi bez odpowiednio nałożonego makijażu.

Czekam na Twój komentarz z niecierpliwością ...

Korzystając z okazji chciałabym bardzo przeprosić za rzadkie publikowanie ale niestety nie mam często dostępu do internetu a jedyny internet z którego korzystam to ten co mam w telefonie - transfer ograniczony stad brak systematyczności. Bardzo Was przepraszam za to ale publikuje tak często jak tylko jestem w stanie ;) No i za włosy - bardzo przepraszam hah nie przechodzą najlepszego okresu teraz :D

Jeśli dotrwałaś do końca - gratulacje i dziękuje za Twoja uwagę :*

Do następnego M :*

39 komentarzy:

  1. Uwielbiam tą bazę! A jeżeli chodzi o makijaż to ja na przeważnie używam kremu BB żeby wyrównać koloryt i delikatnie przykryć niedoskonałości :) i tyle na codzień mi wystarcza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie poszukuje dobrego kremu BB. Polecasz coś ?

      Usuń
  2. Ja,to nie wychodzę z domu bez nałożenia mascary,a tak,to mogę wyjść.Bez makijażu wyglądasz również ślicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kochana ! Bardzo mi miło ... Maskara to jednak przydatna rzecz w życiu kobiety ;)

      Usuń
  3. Bardzo fajny makijaż niebanalnymi kosmetykami. Dla mnie wyjście z domu bez makijażu nie jest problemem, o ile nie jestem wysypana na twarzy- wtedy musze mieć chociażby korektor i puder...
    Tez nie lubię, kiedy ktoś mi mówi 'po co się maluję'. Makijaż jest dla mnie pewnego rodzaju sztuką, czymś co naprawdę lubię robić!:)
    xyzqui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to ! Dobry makijaż idealnym przyjacielem kobiety ;)

      Usuń
  4. Wspaniały pomysł na post :)
    Ja nie wyjdę z domu bez tuszu do rzęs :)
    Śliczny makijaż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kolejna fanka maskary - fakt tusz do rzęs daje wiele i wspaniale otwiera oko. U mnie również króluje tusz no i coś na brwi i już ;)

      Usuń
  5. Ja się dobrze czułam bez makijażu jakieś pięć miesięcy temu... Teraz jest trochę inaczej bo z niewyspania, ciągłego zmęczenia mam tak podkrążone oczy, że aż mogę ludzi przestraszyć :P Dlatego korektor pod oczy musi być :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj już na pewno aż tak źle nie jest ;)

      Usuń
  6. Muszę spróbować tą bazę, bo jeszcze (nie wiem jak to się stało) jej nie miałam :( Mary również używam i rzeczywiście wygląda obłędnie, aż czasami nie mogę przestać się patrzeć na policzek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak stara poczciwa Mary ;) Baza bardzo przyjemna więc mogę ja polecić.

      Usuń
  7. jak dla mnie największa zmiana jest widoczna w okolicy oczu. Lubię takie delikatne makijaże, które podkreślają naturalne piękno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż dzienny w sumie powinien taki być - podkreślający Nasze atuty a tuszujący niedoskonałości - zero przemalowania i przerysowania.

      Usuń
  8. Bardzo fajny post, ale rzęsy to masz marzenie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno tak ale zawsze może być lepiej ;)

      Usuń
  9. Ja toleruję siebie bez makijażu i nie mam z tym problemu. Choć nie powiem, makijaż dodaje pewności siebie :) Ty pięknie wyglądasz niezależnie z czy bez.
    Z chęcią zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kochana ! Wiadomo,że dodaje pewności siebie. Wszystko zależy od sytuacji, tutaj oparłam się o naturalny dzienny makijaż ale kiedy wychodzę i mam ważne spotkania to z szacunku dla odbiorcy coś tam jednak maluje na buzi :D

      Usuń
  10. O jejku jakie piękne i długie rzęski !!! Bardzo fajny wpis :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie takie dzienne makijaże, a ostatnio całkowicie ograniczam się do minimum :) ja również bardzo dobrze czuje się bez makijażu i nie mam problemu by bez niego się pokazywać publicznie :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minimum jak najbardziej wskazane latem ;) Pozdrawiam !

      Usuń
  12. Ślicznie Ci w tym makijażu :) kobieco, promiennie - zazdroszczę tak pięknej cery! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mogłoby być lepiej ;) ale też nie ma na co narzekać w sumie :) Dziękuje Kochana za przemiłe słowa :*

      Usuń
  13. W ciągu tygodnia zawsze noszę makijaż, ale w weekendy zdarza mi się z niego zrezygnować. Nie mam problemu z wyjściem z "nagą" twarzą, ale makijaż sprawia mi przyjemność, więc czemu miałabym rezygnować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to ! Sama przyjemność malowania - sporo osób tego nie rozumie a szkoda bo relaks jest niesamowity ;)

      Usuń
  14. ja też lubię siebie bez makijażu coraz bardziej, chociaż jak wychodzę na cały dzień muszę mieć coś na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda sytuacja uzależnia Nas od tego. Jeśli są ważne spotkania i wyjścia to z samego szacunku do drugiego człowieka zadbanie o swoją cerę i w tym przypadku schludnie wyglądający makijaż - jak najbardziej ! :)

      Usuń
  15. Świetny post, szczerze mówiąc dużej różnicy nie widzę czy w makijażu czy bez :) Chyba z wiekiem przychodzi taki moment, ze człowiek zaczyna stawiać na naturę, bo sama zauważam, że i moje nawyki się zmieniają co do makijażu i już tak, że to ujmę "nie tapetuje się"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj masz rację w 100% - sama po sobie widzę nawet kiedy wychodzę jak bardzo mój makijaż się zmienił przez ostatnie lata ... Z wiekiem człowiek dojrzewa do wielu rzeczy i nawyki się po prostu zmieniają ;)

      Usuń
  16. Rzeczywiście masz przepiękną cerę <3 Ja siebie akceptuje bez makijażu i czasem funduje swojej skórze odpoczynek ;p makijaż śliczny delikatny i subtelny :) Obserwuje z przyjemnością <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie masz ładną cerę, moja nie jest tak równa i do tego mam mocne cienie pod oczami :) Mimo to czasami też chodzę bez makijażu, trzeba dać skórze odpocząć a taką wersję siebie też lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie pod oczami potrafią wiele odebrać cerze na jej niekorzyść ale i z tym faktem należy się 'pokochać' i zaakceptować . Każda z Nas coś ma ;)

      Usuń
  18. Ja też często słyszę pytanie po co się maluję :)Do niedawna mój makijaż był bardzo mocny, jednak ostatnio zaczęłam malować się delikatniej i była to bardzo dobra decyzja :)
    Twój makijaż jest bardzo ładny :) Ale ładnemu we wszystkim ładnie :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie od czasu kiedy rozjaśniłam włosy częściej pojawia się twarz bez aniżeli z makijażem. Niedługo ponownie przyciemniam więc ciekawe czy i makijaż się zmieni hah :D Zapewne delikatnie na pewno ;)

      Usuń
  19. A ja mam wrażenie ze sporo kobiet trochę ''demonizuje'' swój wygląd bez makijażu. Wydaje nam sie on gorszy niz jest w rzeczywistości. Ja ostatnio skupiam sie na pielęgnacji i oczyszczaniu cery i w końcu mogę latać bez pudrów. Wyglądasz dobrze bez jak również w makijażu. Nie ma drastycznej różnicy poza rzęsami:)

    OdpowiedzUsuń