piątek, 26 sierpnia 2016

Zachłyśnięcie Koreańskimi kosmetykami | IT'S SKIN |



Nigdy wcześniej nie przyszło mi na myśl aby skusić się na kosmetyki pochodzenia koreańskiego  i nie ukrywam,że rynek ten jest dla mnie zupełnie obcy. TREND,który trwa już długi czas to próba naśladowania pielęgnacji przez NAS Europejki, w celu osiągnięcia czystego piękna cery,skóry bez kwestii kolorowej a pielęgnacyjnej - doskonałym a wręcz idealnym przykładem są dla Nas KOBIETY BEZ WIEKU a wiec Azjatki !

Azjatki słyną z pięknej cery pozbawionej niedoskonałości i zmarszczek - tego właśnie MY Europejki im zazdrościmy.



Jaki sekret kryje ich pielęgnacja ?

Otóż na pewno nie są to ani drogie kremy ani też operacje plastyczne ! Jest to po prostu prosta idealna pielęgnacja,którą stosują na co dzień ! Nie od momentu pojawienia się pierwszych zmarszczek, nie od momentu pojawienia się problemu ale też nie od momentu niemowlęcego hah !

Zapobieganie a nie leczenie !!!

Bo dbanie o siebie zarówno wewnątrz jak i z zewnątrz to sztuka ! One najwyraźniej mają tę sztukę w genach !



Jeśli ktoś się tutaj ze mną nie zgadza to pokażcie mi Azjatkę,która wygląda starzej aniżeli faktycznie jej metryka na to wskazuje ;)




To właśnie podziw ich piękna przyszedł do Nas już dawno i zaraża po kolei każdą Europejkę !



Która z Nas nie chciałaby aby stan jej cery przypominał o 10lat młodszą wersje niż jest w danym momencie ...

Stąd też i mój zapał na to aby moja cera wyglądała lepiej aby wyglądała zdrowo przede wszystkim !
Trafić na dobry i porządny krem czy serum jest jak wygrana w lotto ! Krem,który sprawi,że Nasza skóra podziękuje mu swoją promiennością i zdrowym kolorytem !

Dobrze wiemy,że to nie krem i nie serum odgrywa najważniejszą rolę a sposób Naszej pielegnacji codziennej i Nasza praca nad sobą : codzienny demakijaż - prawidłowy, ćwiczenia mięśni twarzy jak i ochrona przed słońcem !

No dobra ale po co ten cały post ?


Dzisiaj chciałam podzielić się swoja opinią na temat kosmetyków pielęgnacyjnych, jakich używałam już jakiś czas temu w formie testów.

Czy koreańskie 'mazidła' porwały moje serce ?


Porwały na tyle,że czuję niedosyt w pozytywnym tego słowa znaczeniu ! Mam chęć na więcej i nie wykluczam,że w niedalekiej przyszłości ponownie się skuszę !

Krem, na który się skusiłam to : IT'S SKIN STAR CREAM 




Jest to multifunkcyjny krem rozświetlający,który ma zapewniać Nam 5 podstawowych funkcji,których ja osobiście szukam w kremach :


  • nawilżenie
  • rozświetlenie i rozjaśnienie
  • zmniejszenie zmarszczek,wygładzenie
  • ochrona UV
  • baza pod makijaż 

Zauroczył mnie swoja konsystencją bowiem jest to bardzo gesty treściwy krem,który nie ukrywam sprawia wrażenie bogatego kremu . Bogatego nie w sensie cenowym a nawilżającym. Nakładając go miałam wrażenie,że nakładam tuzin dobroci na swoją twarz !




Zaskoczył mnie wydajnością ! Słoiczek mieści w sobie 50ml kremu, który służył mi przez ponad 5 miesięcy gdzie normalnie inne kremy tej samej pojemności denkuję do czasu 3 miesięcy !



Stanowił dla mnie idealną bazę pod makijaż. Dawał efekt wypoczętej rozświetlonej i promiennej skóry a przy tym zauważyłam,że delikatnie przedłużał trwałość makijażu.

Rozświetlenie i rozbielenie skóry,które daje ten krem to efekt jego perlistego koloru. Więc jeśli nie chcecie zbyt mocno rozbielonej skóry zalecam aplikację małej ilości produktu.





Jest to krem do stosowania na dzień i nie bójcie się jego bardzo gęstej konsystencji. Na początku byłam zdegustowana tym,że rozcierając naprawdę sprawia wrażenie tępego i ciężkiego do wchłonięcia kosmetyku ale to nieprawda ! Szybko okazało się,iż krem długo dłużej należy wmasowywać w skórę - to fakt, ale nie pozostawia po sobie ani lepkiej warstwy ani też tłustej powłoki . Jedyne co pozostawia to pełny promienny wygląd cery !

Ma bardzo delikatny i nienachalny zapach. Ani razu nie podrażnił mojej skóry a przez okres tych 5 miesięcy nie zauważyłam aby przyczynił się do powstania niedoskonałości. Wręcz przeciwnie ! Przez cały okres użytku nie przypominam sobie aby wystąpiły u mnie problemy typu pryszcz !

Po aplikacji makijażu na tym kremie zauważyłam,że moje pory nie są tak widoczne jak zazwyczaj a trwałość mojego makijażu wzrosła do przynajmniej 40% !

A zatem komu polecam Star Cream ?


  • cery suche,normalne,dojrzałe i mieszane również. Przy cerze tłustej spróbowałabym próbki produktu.
  • cery pozbawione blasku, poszarzałe tzw cera palacza
  • przy mocno opalonych cerach zalecałabym minimalną ilość produktu ponieważ krem ten ma tendencje do bielenia skóry. Więc jeśli zastosujemy go za wiele prawdopodobieństwo białej maski na twarzy jest możliwe - bardzo !
  • dla osób,które szukają fajnie rozświetlającego produktu,który zastąpi im i bazę pod makijaż i dzienną,poranną pielęgnację ( takie 2 w 1 ) !  



STAR CREAM zawiera cztery główne składniki aktywne :


Niacynamid (witamina B3) to wszechstronny składnik preparatów kosmetycznych ceniony ze względu na swój dobroczynny wpływ na skórę, łatwą przyswajalność oraz wysokie bezpieczeństwo stosowania. Nadaje się on do prawie każdego typu cery i jest pomocny w leczeniu większości problemów skórnych:
- Stymuluje produkcję składników lipidowych skóry (głównie ceramidów) oraz wspomaga utrzymanie odpowiedniego nawilżenia skóry.
- Zmniejsza nadmierną produkcję sebum oraz redukuje wielkość porów skóry
- Odbudowuje barierę ochronną skóry (skóra rzadziej ulega podrażnieniom), łagodzi i goi drobne zmiany zapalne oraz sprzyja regeneracji skóry.
- Działa przeciwzmarszczkowo, spłyca drobne zmarszczki powierzchniowe, wygładza i widocznie poprawia strukturę i koloryt skóry.
- Wspomaga ochronę skóry przed działaniem promieniowania UVB oraz przed wolnymi rodnikami (silny antyoksydant)
- Rozjaśnia przebarwienia posłoneczne oraz zapobiega powstawaniu kolejnych

Hydrolizowany kolagen morski to składnik pochodzący ze skóry ryb morskich i mięczaków, który spowalnia procesy starzenia, redukuje zmarszczki, poprawia jędrność skóry. Dodatkowo wspomaga regenerację skóry, przywracając jej świeżość i właściwe nawilżenie. Hydrolizowany kolagen morski jest najbezpieczniejszą formą kolagenu (jego struktura najbardziej przypomina kolagen ludzki), a dzięki zastosowaniu procesu hydrolizy składnik ten jest szybko i całkowicie przyswajalny przez skórę.    
Azolla Imbricata Extract (wyciąg z wodnej paproci) - składnik wykazujący działanie antyoksydacyjne (zwalcza wolne rodniki), wzmacnia włókna kolagenowe oraz sprzyja zachowaniu elastyczności i sprężystości skóry.
Bertholletia Excelsa Seed Oil (Olej z orzechów brazylijskich) - składnik o cenionych właściwościach nawilżająco-ochronnych. Chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego, świetnie nawilża oraz zapobiega utracie wilgoci ze skóry.



Ja jestem oczarowana tym produktem i jego działaniem ! Cena jaka należy na niego wydać to 79 zł - dużo nie dużo - uważam,że na okres 5 miesięcy jest to wydatek całkiem spoko !
Poza kremem skusiłam się na trzy maseczki w płachtach :
  • Z miodem


  • Kolagenową


  • Z olejem awokado


O maseczkach rozpisywać się nie będę. Dla mnie są one nieodłączna formą pielęgnacji,którą stosuję i tak w sumie za rzadko ! A szkoda ... Uważam,że są dużo lepsze od masek w tubkach. Są praktyczne, jednorazowego użytku i bardzo skuteczne ! Skupione są w nich mega wielkie dawki składników aktywnych,które to w zależności od potrzeb Naszej skóry dostarczają Nam to czego krem nie jest w stanie ! Moje ulubione to te bawełniane, natomiast nie przepadam za żelowymi,są dla mnie za 'zimne' :D Aplikacja takiej maski jest banalnie prosta : wyciągasz z opakowania, nakładasz na twarz, trzymasz 20-30 min ( u mnie czasami była to godzina ) , ściągasz i wyrzucasz ! Taaaaaadam !



Do całości otrzymałam dosyć spoko darmowych próbek, co zawsze cieszy i mam już chęć na kilka z nich !



Dajcie koniecznie znać czy koreańskie kosmetyki są Wam znajome ? Ja próbuję dojrzeć do azjatyckich kremów BB ! Dzisiaj się już z Wami żegnam i dziękuję za poświęcony czas !
Buziakiiii M :* 


11 komentarzy:

  1. Ja zachłysnęlam sie nimi jakis czas temu i wciąż trwam w zachwycie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem bardzo mnie zaciekawił! Jestem blada więc nie obawiam się efektu rozjaśnienia :P Do tego lubię gęste i treściwe konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ! Jest to dobry krem,którego warto wypróbować :)

      Usuń
  3. Jeszcze nie miałam nic koreańskiego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja póki co używam kremu BB z Misshy i jestem raczej zadowolona. Jestem ciekawa koreańskiej pielęgnacji, ale nic jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam dobrego kremu BB, muszę na niego zerknąć !

      Usuń
    2. o dziwo ma całkiem dobre krycie, co naprawdę mnie zaskoczyło i pomimo kremowej konsystencji utrzymuje się naprawdę przyzwoicie.

      Usuń
    3. Niedługo robię zamówienie bo sensowne kremy do pielęgnacji się pokończyły więc może się skuszę i na BB ;)

      Usuń
  5. Sprawię sobie próbkę kremu skoro może się przy tłustej nie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbka to zawsze najlepsze wyjście ;)

      Usuń