wtorek, 15 listopada 2016

| Urban Decay Perversion Mascara | Recenzja tuszu do rzęs |



Hej Kochanii ...


Dzisiaj przychodzę do Was z recenzja tuszu do rzęs, który moim zdaniem zasługuje na wtrącenie dwóch gorszy przede wszystkim dlatego,że na zagranicznym YT produkt niemal okrzyknięty mianem hitu wszechczasów :D No i nie ukrywam,że i ja wpadłam w sidła you-tubowych hitów i przez opinie wielu dziewczyn, bardzo pozytywne opinie - skusiłam się !


Czy było warto ?


Zapraszam do dalszej części bo mam ku temu powody aby twierdzić,że niestety NIE  .



Cena : 105zł 

Pojemność : 12ml



Dostępność : dostępna w perfumerii Sephora oraz na internetowej stronie Urban Decay

Obietnica producenta :


Zadanie dla niego to : pogrubienie rzęs, podkreślenie ich poprzez niezwykle czarną czerń . Producent zapewnia,że możemy po długim czasie dołożyć kolejną warstwę tuszu, nawet jeśli jest to przerwa kilkugodzinna :)

Rzeczywistość :


Tusz testuje już od prawie 2 miesięcy a więc przeszłam przez jego świeżość jak i późniejsze delikatnie zestarzenie, tak więc jestem w stanie wypowiedzieć się na jego temat .

Skusiłam się na jego zakup (nie ukrywam ) przez "presję' YouTube :D Ileż to razy dziewczyny kusiły nas przeróżnymi produktami ! Skusiłam się niepierwszy raz lecz w tym przypadku po prostu podeszłam do stoiska poprosiłam tusz i już ! Zakup w ciemno ... Dopiero w domu przyglądałam się bliżej szczoteczce, formule itd. 

Po pierwszych testach postanowiłam prześwietlić blogosferę i co się okazało ?
Dziewczyny pisały o jego nietrwałości i o nadmiernym odbijaniu się na dolnej jak i górnej powiece ! To się u mnie nie pojawiło i nie potwierdziło . Tusz w nienagannym stanie pozostaje przez cały dzień. 

Ale ...

Niestety wiem już o tym,że ten tusz nie zostanie moim ulubieńcem a ponowny jego zakup jest niemożliwy !

Nie jest to zły produkt . Tusz bardzo ładnie rozczesuje rzęsy, rozdziela je i pozostawia intensywnie czarne. Rzęsy są pogrubione ale też szału nie ma, znam inne tusze, tańsze, którymi osiągam lepszy efekt. 



Faktem jest,że produkt można zaaplikować ponownie na rzęsy po kilku godzinach w celu odświeżenia nie zmywając poprzedniej warstwy. 

Tusz nie oblepia rzęs, nie obciąża ich nawet po trzech warstwach a rzęsy dalej są miękkie i sprężyste w dotyku. Nie podrażnia oczu, co myślę jest bardzo ważne.




Sama formuła tuszu jest kremowa i niespecjalnie intensywnie pachnie , co jest plusem.

Szczoteczka dosyć sporawa i dla mnie dziwna : skupia w sobie bardzo geste włoski, krótkie długie i bardzo mocno zbite, co może być dobre jeśli chodzi o samo rozczesanie rzęs  ale nie przemawia do mnie w 100 %.




Szczoteczka nie należy do najmniejszych a nawet powiedziałabym,że jest duża wiec to geste zbite włosie tylko bardziej ją powiększa. 


 Nie umalowałam się jeszcze tym tuszem bez poprawek - zawsze się ubrudzę ! A należy wspomnieć,że tusz jak już zaschnie na skórze nie chce zejść, jest wielki problem z jego usunięciem patyczkiem co jest delikatnie irytujące :)

Wszystko byłoby wspaniale gdyby jego cena była w okolicach 50zł, wtedy przyznałabym,że jest to całkiem fajny tusz. NIE jeśli jest to kwota 105zł - niestety. Cena podnosi wymagania co do kosmetyku a on moich nie spełnia. Efekt fajny,trwały ale nie spektakularny !

Krótkie podsumowanie i ogólna ocena :


 Przy samym zakupie zaproponowano mi specjalną bazę pod ten tusz. Zrezygnowałam i może z bazą uzyskałabym efekt, na którym mi zależy ale nie jestem z tych kobiet,które maja siły i nerwy na odzywkę pod tusz a potem aplikację tuszu ;) 

Szukam w maskarach pogrubienia,trwałości i wydłużenia - na tym zależy mi najbardziej.




Ten tusz nie wydłużył, pogrubił bardzo słabo ale trwałość jego zasługuje na wielki plus. Testowałam w przeróżnych warunkach, mieszkam nad morzem i akurat o tej porze roku powietrze tutaj jest mega wilgotne i często pada, mżawka codziennie - ten tusz przetrwał wszystko ! Nie odbił się i nie pokruszył przez ekstremalny czas noszenia ! 

Jednakże efekt jaki chcę mieć u siebie na oczach mija się z tym produktem. Szkoda bo pokładałam w nim wielkie nadzieje ! A poraz kolejny muszę stwierdzić,że kolejny drogi tusz,który niektórym drogeryjnym nie dorównuje - niestety :)

Dajcie znać czy maskara jest Wam znana i czy macie podobne odczucia ? A może odwrotne :)

Czekam na Wasze komentarze - Do następnego M :* 


7 komentarzy:

  1. Niestety nie mogę podzielić się odczuciami, bo kompletnie tej maskary jak i samej firmy nie znam pod kątem testowania jakiegokolwiek produktu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pierwszy ich tusz i SZALEŃSTWA NIE MA ;)Spodziewałam się lepszego efektu .

      Usuń
  2. Nie znam tego tuszu, ale według mnie daje ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze jestem pod wrażeniem tego jak prezentują się Twoje rzęsy:).
    Natomiast biorąc pod uwagę jego wady, również nie zdecydowałabym się na ponowny zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuje :) Nie mogę narzekać na ich długość ale zawsze mogłoby być lepiej :D

      Usuń
  4. A ja też tusz z kolei uwielbiam, u mnie spisał się znakomicie :) szkoda że nie do końca byłaś z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez żałuje bo nie ukrywam,ze dużo nadziei z nim wiązałam . Muszę się skusić na jakiś tusz MAC'a i potestować , zobaczymy ... ciężko znaleźć coś fajnego ;)

      Usuń