niedziela, 22 stycznia 2017

| Recenzja nowości My Secret | Podkład MATTE BLUR EFFECT | Podkład matujący i wyrównujący koloryt |

Nie zaprzeczam,że bardzo lubię testować nowe produkty a podkłady tym bardziej. Nie trzymam się kluczowo kosmetyków,które mają pochlebne opinie w internecie a sama często szukam nowości, coś co wpada w oko.

Tak było z dzisiejszym bohaterem - wpadł mi w oko jako nowość w Rossmanie i chyba jest to jeden z tańszych produktów do twarzy jakie udało mi się kupić i przetestować do tej pory.

Posiadam już kilka produktów z szafy My Secret,które bardzo lubię a dalsza część postu przybliży Ci podkładową nowość tej marki :)

Zapraszam :)

Testowanie tego podkładu zabrało mi wiele dni bo tak w zasadzie nie potrafiłam go rozgryźć . Testowany na wszystkie znane mi sposoby a opinią o podkładzie dzielę się w KONKRETACH na końcu postu. Pamiętajcie,że opinia ta jest tylko i wyłącznie moim zdaniem a produkt ten został przeze mnie kupiony i NIE JEST to post sponsorowany :)

➜ Opis producenta :

Matte Blur Effect - matujący podkład o lekkiej,pudrowej formule zawierającej witaminy A,C i E,która sprawią,że skóra jest miękka i jedwabista. Ujednolica koloryt skóry,retuszuje niedoskonałości. Można stopniować krycie bez efektu maski.

 

➜ Cena i dostępność :

15.99zł za pojemność 30ml . Swój kupiłam w drogerii Natura.

➜Opakowanie:

Bardzo zgrabna i przyjemna tubka.


 

➜ Konsystencja :

Dosyć gesta i w odczuciu pod palcami lekko pudrowa.



➜ Zapach i kolor :

Mój odcień to 01 Ivory . Delikatnie ciemnieje ale jest to minimalnie zauważalne. 




Dostępnych odcieni jest tylko 4 a więc bardzo mało : 
  • 1 IVORY
  • 2 SHELL
  • 3 NUDE
  • 4 BEIGE 
Zapach dla mnie minimalny,delikatnie pudrowo-kwiatowy.
 

➜ Konkrety : czyli moja opinia, wydajność trwałość i efekt :

  
Testy,które przeszedł ten produkt były i rozległe w czasie, był sprawdzany na wszystkie znane mi sposoby aplikacji jak i z przeróżnymi produktami. Mam nadzieję,że nie pogubicie się w tej recenzji bowiem nie będzie ona jednoznaczna . Przez długi czas nie mogłam rozgryźć jak i z czym w parze będzie ten podkład wyglądał najlepiej i najtrwalej jak tylko się da .

Jako testerka kosmetyków jestem kompletnym freakiem a to dlatego,że nie ma mnie całymi dniami w domu i każdy produkt nakładany rano, noszony jest przeze mnie przynajmniej te 10-12 godzin. Do tego przez cały okres testów byłam po długiej i dosyć poważnej chorobie a więc stan mojej cery był odmienny niż zwykle. Skóra moja była mocno przesuszona i podrażniona . Więc bierzcie pod uwagę fakt,iż ten podkład nie miał kolorowo :)

Nie mogę napisać,że pokochałam ten produkt ale też go nie znienawidziłam. Każdego dnia nagrywałam i spisywałam swoje odczucia na temat tego podkładu,sposób aplikacji i produkty z nim występujące żeby później pisząc nie zapomnieć żadnego z faktów o nim.

Każdego dnia pod podkładem miałam swój ulubiony krem,którego stosuje już kilka dobrych miesięcy Bioderma Hydrabio o bogatej konsystencji. Jeśli używałam bazy to była to rozświetlająca baza od YSL a jeśli utrwalałam podkład to tylko mgiełką z Inglota w wersji dla cer suchych i normalnych.

Tak więc :

Podkład najkorzystniej wyglądał aplikowany o dziwo pędzlem a nie gąbeczką. 
Najtrwalszy okazał się aplikowany w minimalnej ilości, na bazie i utrwalony mgiełką a przy tym bardzo solidnie przypudrowany pudrem matującym - u mnie Kryolan Anti-shine .
Niestety solo tylko na kremie i delikatnie przypudrowany wyglądał niekorzystnie już po zaledwie 3 godzinach od aplikacji.  Bardzo widocznie ścierał się z okolic nosa,brody i okolic ust. Nie mogę winić go za to bo tak jak wspominałam byłam po chorobie więc w każdym kontakcie z chusteczką po prostu znikał ! Ale robiłby tak każdy jeden podkład ...
Niestety muszę stwierdzić,że kosmetyk wyglądał idealnie tylko z daleka i tylko na zdjęciach czy filmie. Z bliskiej perspektywy podkreślał bardzo suche miejsca pomimo dobrego kremu, osadzał się brzydko w miejscach gdzie był dodatkowo nakładany a więc nie było opcji stopniowania krycia bez efektu maski bo produkt ten jest widoczny nawet przy pierwszej cienkiej warstwie .
Tak jak wspomniałam nałożony w za dużej ilości wygląda bardzo ciężko na skórze i wchodzi w załamania skóry . 

  Ładnie wyrównuje koloryt cery,wygładza pory i w okolicach gdzie te pory są normalnie widoczne daje faktycznie efekt bluru, jednak nie kryje wszystkich niedoskonałości.
Przeważnie podkład ten miałam na twarzy najkrócej 10 godzin a najdłużej 13 ! Po takim długim czasie gdzie udało mi się go poprawić tylko raz i tylko w jeden dzień przez cały tydzień testów, wyglądał bardzo źle : kompletnie zwarzył się na policzkach i czole przy każdej wersji aplikacji, zjadał róż bronzer czy rozświetlacz, ścierał się w okolicy nosa ust, ścierał się nawet od noszenia szala. Jednak kiedy nakładałam go naprawdę w minimalnej ilości te wszystkie mankamenty nie rzucały się w oczy.
Zaskoczeniem jednak dla mnie było to,że nie odbija się na ubraniach. Po aplikacji zastyga i wykończenie jego jest pudrowe ale nie - matowe.

Z pewnością mogę stwierdzić,że jest to podkład typu : ' ładnie wyglądam,patrz na mnie ale broń Boże nie dotykaj' ! I to mogłam stwierdzić już po pierwszej aplikacji. 

W 3 dniu testów nawet sobie zapisałam " chyba się z nim znienawidzę " haha - był kryzys ! Denerwował mnie tak bardzo,że z każdym dniem powtarzałam sobie - już nie wiem jak go nosić . Frustracja kobiety pracującej gdzie musi wyglądać dobrze przez długi okres czasu sięga zenitu w takich sytuacjach :D Jednakże z każdym kolejnym dniem miałam na niego sposób i chociaż nie wyglądał dla mnie idealnie stawał się znośny i nie myślałam w kółko o tym jak w danym momencie wygląda stan mojego makijażu.

Najgorsza dla niego aplikacja to nakładanie go dłońmi. Podkład bardzo szybko zastyga pod palcami,niemalże natychmiastowo. Jest mocno gęsty i wyczuwalna jest jego 'kredowość' pod palcami - nic przyjemnego. 

Podsumowując zasada dla mnie na ten podkład jest jedna : im mniej tym lepiej !

Komu dedykuję dany kosmetyk ?


Choć opinia nie była opinią najbardziej pozytywną to znalazłabym dla niego zastosowanie. Podkład na pewno sprawdzi się ogólnie u osób z gładką cerą bez większych niedoskonałości,rozszerzonych porów zmarszczek czy też bez widocznego meszku lub u osób z cerą mieszaną. Ja mam cerę mieszaną ale przesuszającą się i bardzo wrażliwą więc u mnie ten podkład ma szansę ale tylko na makijaż krótkodystansowy i w teamie - baza,dobry utrwalający puder plus mgiełka uwalająca.  

➜ Komu odradzam : 


Bez zastanowienia cery suche i dojrzałe . Podkład ten podkreśli wszystkie Wasze mankamenty. Będzie osadzał się w suchych strefach oraz będzie podkreślał zmarszczki jak i momentalnie w nie powchodzi.

Cery tłuste również : on niby zastyga ale bardzo daleko mu do podkładu long-lasting !  Przy wydzielającym się sebum będzie migrował wszędzie i się warzył. Jedyna jego zaleta w tym przypadku to fakt,iż wygładza pory i robi to naprawdę dobrze !

Kochani i to cała opinia,którą na ten czas wydałam temu podkładowi. Nie jest ona pozytywna i choć mam świadomość tego,ze nie był to najlepszy czas dla tego produktu to starałam się zauważać i brać pod uwagę wszystkie jego zalety jakie dało się zauważyć jak i to,że stan mojej cery był odmienny niż zwykle. Nie uważam go za totalny niewypał bo na pewno dam mu jeszcze szansę i na pewno zużyję całą tubkę nosząc go w dni gdzie nie będę miała nacisku na wzorowy wygląd przed cały dzień i każdą pozytywną zmianą będę się z Wami dzieliła. Póki co zdanie moje jest nie najbardziej inspirujące do zakupu tego produktu ale nie chodzi o to by chwalić i zachwycać się czymś na siłę ! 

💗💗💗 Dajcie koniecznie znać czy znacie już ten podkład i jak u Was się spisuje . 💗💗💗

33 komentarze:

  1. Mi się efekt bardzo podoba, kolor również

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak faktem jest,że na zdjęciach wygląda ładnie :)

      Usuń
  2. Niestety nie mam dostępu do mysecret :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam więc będąc w Polsce kupuję hurtowo :D

      Usuń
  3. Śliczny makijaż,ja nie używam podkładów bo są dla mnie za ciężkie. Wolę kremy BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie raczej by się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Cię za te 'zmagania' z nim. Mi szybko skończyłaby się cierpliwość :D
    Dobrze, że przeczytałam Twoją recenzję bo dla mnie on się kompletnie nie nada..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomoc 👍🏻 Pozdrawiam

      Usuń
  6. Nie miałam tego podkładu :) Ogólnie chyba jeszcze nigdy nie miałam podkładu z My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie to wygląda dość ładnie na zdjęciach i jest niedrogi.Może go kupię na próbę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie gdyby się nie sprawdził to jego cena nie jest wysoka wiec i portfel mniej boli :) można przetestować z ciekawości ☺

      Usuń
  8. Nie używałam go i jakoś nie kuszą mnie podkłady tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja poszukuje idealnego podkładu dla mnie, ale jeśli podkreśla suche skórki to nawet nie będę z nim próbowała ;/
    http://laurawitkowska.blogspot.com/ <- dopiero zaczynam, liczę na rady i opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podkład na pewno nie sprawdziłby się na mojej tłustej cerze. Poza tym ostatnio unikam pudrowego wykończenia jak ognia, bo moja skóra nie wygląda dzięki niemu korzystnie. Nawet niska cena nie przekonuje mnie do zakupu, zwłaszcza że Twoja recenzja też nie jest pozytywna:)
    PS: Piękną masz cerę :) Myślę, że każdy podkład wygląda na niej dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I z pewnością tak jest chociaż teraz mam czas regeneracji po chorobie, to i moja skóra wraca powoli do formy . Na cerę nie mogę narzekać,aczkolwiek mogłoby być lepiej :D jak zawsze ze wszystkim ....

      Usuń
  11. Jako posiadaczka cery suchej mogę o tym podkładzie zapomnieć, jestem przekonana, że będzie podkreślał wszelkie przesuszenia :( Szkoda, że tym razem MySecret nie poradziło sobie ze stworzeniem podkładu idealnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On aż czyha na te suche miejsca więc broń się od niego nogami i rękami :D

      Usuń
  12. Musze sama wypróbować, niedługo będzie okazja do zakupów a raczej uzupełnienia kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, może u Cb wypadnie nie co bardziej korzystnie niż u mnie ;)

      Usuń
  13. Nie znam tego podkladu ale zupełnie mnie do niego nie ciagnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego podkladu ale zupełnie mnie do niego nie ciagnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny, delikatny makijaż! jestem zachwycona,
    ja osobiście ostatnio używam dr. Ireny Eris podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dr.Ireny Eris ? A którego dokładnie ? Zastanawiałam się nad wersją rozświetlającą ale i ta matująca ma dosyć pochlebne opinie :)

      Usuń
  16. Nie dla mnie, jego wady zniechęcają.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłaś go raczej w Drogerii Natura ;) nie w rossku
    U mnie na mojej mieszanej cerze podkład calkiem fajnie się sprawdza. 01 jednak niesamowicie na mnie ciemnieje. Wolę 02 z odrobiną rozjaśniacza KOBO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w Naturze kupiłam i tez o tym napisałam powyżej ;) Super,ze u ciebie się sprawdza ! Ja swój na pewno zużyję aczkolwiek już po niego nie wrócę :(

      Usuń