sobota, 22 kwietnia 2017

Chanel , Le Volume De Chanel - maskara idealna ?



Od produktów marek selektywnych oczekuję wiele i jestem pewna,że każdy kto płaci krocie za cokolwiek takie oczekiwania właśnie ma - wygórowane !
Kiedy publikuję post z recenzją produktu drogiego zawszę testuję go w warunkach mniej lub bardziej ekstremalnych. Zabiera to przynajmniej miesiąc czasu codziennego 'noszenia' ! Staram się wychwycić każdy szczegół,którym mogę później się z Wami podzielić !
Jeśli testuję kosmetyk kultowy a ten tusz na pewno nim jest, staram się odkrywać jego ciemniejsze strony bo o pozytywach jest wszędzie pełno i głośno !




Maskara jest kosmetykiem,na który w sumie nie lubię wydawać dużo. Tusz jest dla mnie tymczasowym,krótkodystansowym produktem,którym cieszę się najkrócej bo średnio około 1,5-2 miesięcy . Więc wydawanie raz na dwa miesiące 159zł jak w przypadku maskary Chanel jest dla mnie obłędem ! Chyba,że produkt ten jest wart o wiele więcej hmmm ....

Więc jak jest naprawdę ?


👉 Obietnica producenta :

 

Maskara zapewniająca błyskawiczny efekt makijażu już po nałożeniu pierwszej warstwy. Rzęsy stają się dłuższe, grubsze i bardziej gęste. Pokryte intensywnym kolorem, optycznie powiększają oczy.


Idealne połączenie wyjątkowej szczoteczki i formuły zapewnia rzęsom intensywną objętość.
• Szczoteczka, opracowana na wyłączność CHANEL, zwiększa objętość rzęs, dzięki specjalnie zaprojektowanym dyskom w kształcie płatków śniegu, ułożonych jeden na drugim, aby zapewniać nieskazitelne wykończenie makijażu.
• Szybkoschnąca płynna formuła pozwala modulować pożądaną intensywność makijażu.


• Kompozycja wosków momentalnie zwiększa objętość rzęs.
• Szybkoschnąca guma akacjowa utrwala podkręcony kształt rzęs, uzyskany dzięki szczoteczce, i zwiększa objętość rzęs z każdą kolejną warstwą maskary.
• Składniki tworzące idealnie przylegającą warstwę zapewniają rzęsom sprężystość i umożliwiają równomierne rozprowadzanie maskary.

Produkt testowany oftalmologicznie, odpowiedni dla osób noszących soczewki kontaktowe.
Nakładaj maskarę od nasady aż po końce rzęs.
Dzięki elastycznej formule, efekt makijażu staje się bardziej intensywny z każdą warstwą.

👉 Rzeczywistość :

 

Przyznaję : bardzo się polubiłyśmy ! Podoba mi się to co widzę każdego dnia na rzęsach bez wyjątku !

Przed aplikacją tuszu

Z jednym oczkiem




Szczoteczka : dla mnie bez zarzutu. Mogłaby być ciut mniejsza, im mniejsza tym mniejsze prawdopodobieństwo ubrudzenia powieki tuszem ! Nabiera sporą ilość tuszu więc należy uważać aby nie obciążyć rzęs zbyt dużą jego ilością. Poza tym silikonowa końcówka i wypustki nie kłujące w oko, co myślę jest ważne dla osób,które preferują aplikację tuszu już od samej nasady rzęs - tutaj igiełki są na tyle krótkie,że mamy mniejsze prawdopodobieństwo ukłucia się w oko !






Formuła tuszu: mokra ! Taką jaką lubię ... Oczywiście maskara z czasem gęstnieje i staje się sucha lecz nie ma nic gorszego niż otwarcie nowego tuszu,który swoją suchością przypomina produkt używany od miesiąca ! Tutaj tego nie ma - maskara jest mokra i minimalnie gęstnieje po około 3 tyg użytkowania.

Trwałość: bez osypywania się przez cały dzień. Tusz bardzo dobrze radzi sobie w mega wilgotnych warunkach. Miałam go w dniu kiedy makijaż wykonywałam o 4 nad ranem i zmywałam przed 23 ! Nie liczę ile to czasu ale bywają takie dni kiedy jestem od samego świtu do samej nocy w terenie ! Przetrwał deszczową pogodę w Warszawie,bardzo wilgotne warunki atmosferyczne plus bardzo mocny wiatr - i to bez większych ubytków ! Mogłam zauważyć delikatne odbicie się na górnej powiece w ciągu dnia lecz nie było to jakoś mocno widoczne. Dolna powieka czysta ! Może było to spowodowane tym,że mam długie rzęsy a przy takich warunkach atmosferycznych tusz miał prawo się odbić na górze hmmm ... Nie mam pojęcia ! Lecz tak jak wspomniałam : dół czysty !

Efekt na rzęsach : u mnie efekt sztucznych rzęs - wachlarz pięknie rozdzielonych,pogrubionych i delikatnie wydłużonych rzęs . W ciągu dnia niestety efekt ten podupada i traci ok.30% efektu zaraz po nałożeniu. Intensywność koloru przez cały dzień bez zmian .

Przed aplikacją

Jedna warstwa tuszu

Dwie warstwy tuszu na górnych rzęsach, dolne tylko jedna


Demakijaż: płyn micelarny nie daje rady . Szczoteczka nabiera naprawdę konkretną dawkę produktu,oblepia rzęsy a kładąc dwie warstwy tuszu nie jesteśmy już wstanie zmyć go płynem micelarnym w 100% . Płyn dwufazowy załatwi sprawę !

 

👉 Krótkie podsumowanie i ogólna ocena :     

 

Z tym tuszem spotkałam się po raz pierwszy,kiedy otrzymałam próbkę przy zakupie jakiegoś innego kosmetyku . Już wtedy dziewczyna mrugnęła do mnie i powiedziała : " Wrócisz po pełne opakowanie " !
Wróciłam po roku od używania tej próbki tylko ze względu na cenę ! Nie ukrywam,że zawsze miałam w głowie chęć zakupu tej maskary ale zawsze zdrowy rozsądek powtarzał - nie rób tego ! 159zł za tusz do rzęs to naprawdę sporo i chyba droższego nie miałam okazji używać. Tak konkretnie to mój mąż mi go kupił - padło "Chcesz go ? to dalej idziemy kupić " -  chyba miał dosyć wysłuchiwania o tym jakże idealnym tuszu ...

No właśnie ! Czy idealnym ?




Moje rzęsy naturalnie są gęste i długie a moje preferencje co do tuszu są specyficzne : szukam silikonowej szczotki,która nabiera bardzo dużą ilość tuszu. Lubię mocno pogrubione i dosyć zlepione rzęsy lecz w dobrym tego słowa znaczeniu. Po prostu dążę do efektu sztucznych rzęs ! Ta maskara mi to daje . Jednakże spotkałam się z dziewczynami z  bardzo cienkimi rzęsami i efekt u nich był niesatysfakcjonujący : tusz za bardzo obciążył rzęsy,posklejał powodując złudzenie mniejszej ich ilości niż w rzeczywistości jest .

👉 Komu polecam :


☝     Jeśli masz gęste,grube rzęsy jest to tusz dla Ciebie. Sprawi autentyczny wachlarz gęstych i długich rzęs, z pewnością nie będziesz potrzebowała paska sztucznych !

☝    Jeśli szukasz tuszu,który przetrwa dłużej niż 2 miesiące użytkowania, nie gęstnieje zbyt szybko a od nowości ma mokrą formułę to Le Volume De Chanel taki właśnie jest !

☝    Jeśli zależy Ci na silikonowej szczoteczce,dozującej konkretna ilość produktu już za pierwszym pociągnięciem to w 100% jest to maskara,którą musisz mieć !

☝    Jeśli masz krótkie rzęsy ale jest ich dużo to również jest kosmetyk dla Ciebie ! Tusz sprawi,że Twoje rzęsy będą wydłużone,pogrubione i bardziej widoczne .

☝    Maskara ta będzie również świetną opcją jako prezent dla dziewczyny ! Kultowy,elegancki i bardzo znany produkt to zawsze dobry wybór :)

👉 Komu odradzam :

 

☝   Rzęsy cienkie,słabe i nie grzeszące ilością - ten tusz wyrządzi w tym przypadku krzywdę. Szczoteczka aplikuje za dużą ilość kosmetyku,która rzęsy cienkie i rzadkie obciąży i sprawi wrażenie trzech włosków na krzyż - niestety !

                                                                                      ********

Podsumowując dla mnie jest to mega dobry tusz lecz nie jest ideałem ! Biorąc pod uwagę markę i jego cenę oczekuję maskary idealnej ! Tusz radzi sobie świetnie z moimi rzęsami i rzadko kiedy innym tuszem mogę taki efekt otrzymać aczkolwiek odjęłabym mu jedną gwiazdeczkę za minimalne odbijanie się na górnej powiece ! Nie zrobiłabym tego w przypadku innej maskary bo jest to naprawdę ledwo zauważalne ale w przypadku tuszu za 159zł żadna z Nas tego nie chce !
Dostępna jest jeszcze druga jego wersja,pytałam o różnicę pomiędzy i jest ona żadna ! Po prostu ta druga wersja jest bardziej czarna 😁 Wiec może jeszcze będę miała okazje to sprawdzić ...

Czy wrócę ?

Tak z pewnością wrócę po następne opakowanie . Sama już wiem,że będzie ciężko znaleźć ponownie tusz,który da mi taki efekt - efekt WOW za każdym razem !Rzęsy są niczym wachlarz sztucznych rzęs ! Uwielbiam go za efekt i nienawidzę za cenę 😁

Mam nadzieję,że post przypadł Wam do gustu . Dajcie znać w komentarzach poniżej jakie makijazowe grzeszki Wam się zdarzają ? W moim przypadku zakup tej maskary takim grzeszkiem był 😊 Wracam powoli do regularnego publikowania i mam nadzieję,że mi się to uda ! Chociaż ciągle czuję,że mogłabym być bardziej zorganizowana hah ... Mam nadzieję,że Święta Wielkiej Nocy upłynęły Wam beztrosko w rodzinnych klimatach tak jak mnie i że z niecierpliwością czekacie na lato !! 😍 

Buziaki i do następnego M.

22 komentarze:

  1. Zastanawiam się nad nim od dawna, ale cena skutecznie studzi mój zapał :-)Wiele razy podczas zakupów prosiłam o próbkę, ale niestety nie miałam tyle szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak znam ta historie z próbkami a raczej ich brakiem 😏 Cena jest zabójcza ale faktycznie tusz jest wart zachodu i sprawdzenia . Może dojrzejesz do decyzji zakupu tak jak ja 😁

      Usuń
  2. Jakie piękne oczyska :O
    Rzęsiory mega!

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje rzęsy są piękne nawet bez mascary ;) Moim ulubieńcem jest L'oreal VML So Couture

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ❤️ Sama uwielbiam masakry L'oreal i często sięgam bo mam ich sporo ale raz na jakiś czas zachciankę mam na zupełnie coś innego :)

      Usuń
  4. Rzeczywiście ładny efekt daje ten tusz, ale znam maskary trzy razy tańsze dające to samo :P. Ja nie kupiłabym, aczkolwiek jak widać, produkt sam w sobie jest bardzo dobry ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadzam się z Tobą w 100% . Raz na jakiś czas można sobie pozwolić ale nie jest to efekt,który nie daje inny tusz :) tak jest z każdym produktem : coś jest drogie i znajdujemy również tańszy zamiennik :) aczkolwiek to już nigdy nie będzie Chanel :)

      Usuń
  5. slyszalam o tej maskarze juz wiele dobrego, ale ja jestem z tych, co za rozswietlacz zaplaca £30, ale za tusz do rzes wiecej niz £10 juz nie :) ale jakbym dostala to z checia bym uzywala :) maskara Chanel jest tez swietna propozycja na prezent np dla mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prezent idealna ❤️ Dla dziewczyny czy dojrzałej kobiety to strzał w 10 ! Tez nie lubię wydawać dużo na masakry, jak wspominałam wcześniej ale akurat w tym przypadku - zakupu bardziej dokonał moj mąż aniżeli ja 😁

      Usuń
  6. Jestem w grupie "Rzęsy cienkie,słabe i nie grzeszące ilością" i moje rzęsy otrzymują drugie życie dzięki tej maskarze :) Jest tylko jeden problem, ona szybko gęstnieje. Mimo wszystko, wybaczam ;) Dłużej niż 3 miesiące tuszu nie używam, a żywotność lepsza niż mojego ulubieńca YSL FC oraz plus za szczoteczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie,że mówimy o dwóch różnych maskarach . Sama używam tuszu średnio od 2 do 2.5 msc i w tym czasie maskara gęstnieje minimalnie :)

      Usuń
  7. Na Twoich rzęsach tusz wygląda przepięknie i z przyjemnością bym go wypróbowała, ale należę do gruby z bardzo słabymi rzęsami :( Muszę najpierw podrasować sobie rzęsy odżywką, a potem może skuszę się na tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie ! Myślę,że nie będziesz zawiedziona :)

      Usuń
  8. Muszę mieć tą maskarę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Miałaś może wersje,która jest bardziej 'czarna'? Ciekawi mnie czy faktycznie tylko tą czernią się różni 👍🏻

      Usuń
  10. Niestety mam cienkie rzęsy i u nie by się nie sprawdziła - pewnie zostałabym z trzema na krzyż i byłoby mi wstyd wyjść tak z domu :P Jak na razie moim ulubionym tuszem jst So Couture z Loreala i nie szukam nowego ulubieńca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam So Couture ❤️❤️❤️

      Usuń
  11. Wygląda naprawdę cudownie na Twoich rzęsach. MOje są niestety słabe i cienkie, na pewno delikatne, więc nie jestem pewna co by było gdybym go kupiła... może jednak mimo to zaryzykuję kiedyś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo ❤️ My kobiety tak mamy : w głębi duszy wiemy,ze coś jest nie dla Nas ale i tak po to sięgamy 😁 Ale spróbuj , może u Ciebie również się sprawdzi i Cię oczaruje :) Pozdrawiam

      Usuń