czwartek, 25 maja 2017

CLINIQUE EVEN BETTER - Podkład wyrównujący koloryt skóry SPF15



Podkłady marki Clinique są mi nieznane a Even Better jest drugim zaraz po Beyond Perfecting 2w1 produktem kolorowym, na który zakup się zdecydowałam . Zapraszam Was dzisiaj na recenzję podkładu korygującego, który moim zdaniem jest dobrym rozwiązaniem dla wielu kobiet jako codzienny niezbędnik !




Obietnice, obietnice, obietnice ...



Czytając obietnice producenta w zasadzie każdy produkt musiałby być siódmym cudem świata ! Czasami część się zgadza, czasami w sumie niewiadomo czy to co czytamy jest o danym produkcie,którego trzymamy w reku 😁  


Jak jest w przypadku Even Better ?




Producent zaleca podkład przede wszystkim dla cer dojrzałych z niedoskonałościami i jestem w pełni przekonana,że jeśli mowa o niedoskonałościach to raczej będą to przebarwienia czy rozszerzone naczynka . Zapewnia Nas,że jest to podkład o właściwościach maskujących i leczniczych. O ile nie bardzo przypomina mi kamuflaż to do właściwości leczniczych również ciężko  się odnieść !

Można stwierdzić : obiecanki cacanki  👈  Żadnych konkretów !

Producent obiecuje osobom z przebarwieniami na skórze korzystne zmiany po dłuższym okresie używania . Sama takich przebarwień nie posiadam więc co do jego leczniczego działania nie będę się odnosiła . 

Jedno jest pewne : podkład, który posiada SPF15 jest dobrym rozwiązaniem dla każdej z Nas ! Chroni przed promieniowaniem słonecznym co prowadzi do ochrony przed powstawianiem takich właśnie przebarwień !
Dodatkowo producent obiecuje wyrównany koloryt skóry, promienną cerę o jednolitym kolorze, matowe naturalne wykończenie i możliwość stopniowania krycia .



Obietnice a rzeczywistość ...



 Moim odcieniem jest : CN 10 Alabaster ( VF ) . Drugi zaraz po najjaśniejszym Linen . W całej gamie znajdziemy 12 odcieni więc wybór jest niemały ! 
Alabaster należy do jednego z jaśniejszych odcieni w gamie,który jest kolorem neutralnym : ani nie za żółtym a już na pewno nie-różowym . Myślę,że jest mega uniwersalnym kolorem dla Nas Polek ! Warto wspomnieć,że kolor nie ciemnieje po aplikacji ani nie zmienia swojego odcienia w żaden sposób.




Konsystencja : Podkład jest dosyć lejący, po aplikacji na dłoń po prostu z niej spływa.




Opakowanie : Jedno z bardziej poręcznych jakie miałam okazje posiadać . Plus za buteleczkę,którą w przypadku końcówki podkładu w opakowaniu możemy odwrócić bez problemu do góry nogami ażeby podkład zawsze znajdował się blisko otworu-wyjścia . Buteleczka jest bardzo elastyczna, przez co możemy wycisnąć produkt do cna !






Cena : 30zł to koszt 149zł

Aplikacja : nie widzę żadnych przeciwwskazań w przypadku każdego sposobu aplikacji : gąbeczka, dłonie, pędzel współgra w każdym przypadku.

Wykończenie i efekt na skórze : akurat w tym przypadku producent się popisał i Nas nie okłamał - wykończenie faktycznie ma naturalnie matowe czy też pół matowe . 





 Oznacza to,że po aplikacji sam w sobie już jest delikatnie pudrowy więc co za tym idzie nie należy do podkładów niewidocznych ! Z bliskiej perspektywy jest on zauważalny a już przypudrowany tym bardziej lecz nie jest to efekt maski. Sama używam pudru przeważnie w okolicy żuchwy i brody bo tylko tam mój makijaż ulega destrukcji w ciągu dnia . Reszta twarzy to tylko omiecenie resztką pudru z pędzla .  
Pod koniec dnia wygląda na minimalnie 'zmęczony' ale jest to po 8-9 godzinie od aplikacji a wiec całkiem nieźle ! Po całym dniu noszenia delikatnie wchodzi w załamania skóry ale jest to absolutnie do poprawki. Nie poci się w ciągu dnia - nie dzieją się z nim rzeczy typu : oddzielanie sebum od podkładu co wygląda nie-estetycznie a podkład wygląda na zwarzony, nie powstają smugi i nie wyciera się ani nie schodzi w nieoczekiwanym momencie . Czasami podkłady znikają z okolic nosa z niewiadomych przyczyn - tutaj tego nie zauważyłam !








↑ Uwaga ! Podkreśla suche skórki i nie ładnie wygląda w przypadku mocniej rozszerzonych porów, jest to widoczne na zdjęciu powyżej - podkreśla te miejsca, więc aby tego uniknąć polecam w pierwszym przypadku pilnowania złuszczania martwego naskórka a w drugim użycia bazy wypełniającej pory .
Możliwość stopniowania krycia . Przy jednej cienkiej warstwie niestety nie kryje wszystkich przebarwień - u mnie minimalna jego ilość nie zakryła piegów co również widać na zdjęciach , natomiast już w kolejnych krycie możemy budować więc jest to plus aczkolwiek przy każdej kolejnej warstwie staje się też bardziej widoczny na skórze .
Nie jest to podkład całkowicie zastygający ale za to bardzo komfortowy w noszeniu. Nie ściąga buzi w żaden sposób po aplikacji - daje Nam po prostu oddychać !  

* Wszystkie dodane zdjęcia są po aplikacji podkładu, którego nie przypudrowałam. Zdjęcia realnie oddają wygląd produktu na skórze .

Trwałość : tutaj w moim przypadku wielki plus bowiem bez poprawek wytrzymuje naprawdę cały bity dzień a u mnie jest to czasami 13-15 godzin zanim zmyje mój makijaż ! Minusem ale naprawdę minimalnym jest delikatne wchodzenie w zmarszczki ale nie jest to podkład mocno zastygający więc w każdej chwili jest to do poprawki. Poza tym minusem jest również jego odbijanie się na rzeczach czy też na dłoniach po dotknięciu . Nie zauważam ubytków na twarzy ale widać odbicie na palcach przy podparciu itp. 



 👍 Komu polecam ...



Dla kobiet nie mających specjalnie problemów z nierównościami skóry, dla cer mieszanych,normalnych i wrażliwych . 

Dla osób,które szukają dobrej propozycji podkładu na co dzień : tutaj mamy filtr przeciwsłoneczny, trwałość bez poprawek do 7-8 godzin wyłączając cery tłuste, naturalne matowe wykończenie, koloryt ujednolicony a twarz prezentuje się świeżo i nie tworzy efektu maski nawet przy kilku warstwach w miejscach gdzie to krycie jest niezbędne .  
 

👎 Komu odradzam ... 



Cery tłuste - jednak ! Nie jest to podkład dla przetłuszczającej się skóry, wyświecałby się w rekordowym tempie . W przypadku cer tłustych zawsze proponuje podkład,który zastyga i tym sposobem bardziej się tej skóry trzyma .

Dojrzałe cery lub takie z widocznymi pierwszymi zmarszczkami - sama delikatne załamania skóry już posiadam ale jednak nie są to stricte głębokie zmarszczki a podkład już lubi się tam pojawiać więc nie wyobrażam sobie go na cerze dojrzałej. Chyba,że w minimalnej aplikowanej ilości ale tutaj też Pani musiałaby mieć dosyć ładną zadbaną cerę aby móc wyrównać koloryt skóry ale niekoniecznie coś zakryć !

Cery z niedoskonałościami - i tutaj mam na myśli dosyć widoczne blizny, mocno rozszerzone pory czy bardzo widoczne przebarwienia. Podkład ma za zadanie korygować ale jednak nie radzi sobie w przypadkach skór bardzo tych korekt potrzebnych ! A dokładanie dziesiątej kolejnej warstwy mija się z naturalnością - po prostu !  


Krótkie podsumowanie ...


 
Kochani nie posiadam większej wiedzy na temat podkładów tej marki. Miałam okazję przetestować jeden,który okazał się być porażką :


Miałam niesamowite przeczucie,że i ten mnie rozczaruje. Ale zaryzykowałam i stwierdzam po długim czasie użytkowania,że stał się on moim najczęstszym wyborem na co dzień ! Przekonałam się,że mogę na nim polegać i nie muszę spoglądać w lustro co chwile sprawdzając czy aby na pewno wszystko OK ! Ufam mu a to już wiele w moim przypadku. Nie wpłynął negatywnie na stan mojej cery : nie przesuszył jej ani też nie spowodował wysypu niedoskonałości. Współgra idealnie z kremem,którego używam na dzień a jest to bardzo gesty treściwy krem,który jednak pozostawia delikatny film na skórze. Mimo tego podkład świetnie na nim wygląda .

Pewny jest ujednolicony koloryt skóry i naprawdę ładny wygląd cery przez cały dzień . Podkład przy mojej mieszanej cerze ale ciągle bardziej suchej i mocno wrażliwej długo wytrzymuje i nie wymaga poprawek w ciągu dnia. Lecz również nie jest jedyny w swoim rodzaju, jest wiele zamienników dających podobny efekt .

Nie użyłabym go na wieczór ze względu na SPF i nie jestem pewna czy w dni upalne jego trwałość równałaby się z taka jak do tej pory ! 

Muszę również podkreślić fakt,że poprosiłam konsultantkę Clinique o pomoc przy doborze odcienia dla siebie i muszę stwierdzić,że dawno tak profesjonalnie nie zostałam obsłużona ! Tym bardziej,że sama wskazałam poprzedni podkład z prośba o dobranie w miarę identycznego odcienia . 
Konsultantka poprosiła mnie abym usiadła, wypytała o moje preferencje mimo iż wykazałam zainteresowanie konkretnym podkładem to i tak przeprowadziła ze mną wywiad . Wykonała demakijaż na mojej twarzy, wszystko sterylnie : jednorazowe aplikatory,biały fartuszek - odczucie nieco szpitalne 😁  Byłam zaskoczona jej profesjonalizmem bowiem tak rzadko się to spotyka, tym bardziej w centrach handlowych ! Czułam się dopieszczona i ważna jako klientka. Pani wykonała test trzech różnych odcieni po czym stwierdziłyśmy,że Alabaster to moja druga skóra. Zostałam zapytana nawet o zmycie i ponowna aplikację makijażu 😲 - co zaskoczyło mnie kolejny raz ! Wychodząc ze stoiska Clinique byłam tak zdumiona obsługą, pozytywnie dopieszczona informacjami i z poczuciem dobrego udanego zakupu ! Życzyłabym sobie tak profesjonalnego podejścia ze strony każdego sprzedawcy jak w tym przypadku - a doskonale wiemy,że jest to rzadkość ! 



Czy wrócę po kolejne opakowanie ?

Z pewnością wrócę nawet po inny podkład ! Cieszy mnie fakt,że dałam marce Clinique kolejna szansę i nie rozczarowałam się jak w przypadku moich pierwszych zakupów .  



Kochani to już koniec moich wywodów na temat podkładu. Mam nadzieję,że temat wyczerpałam . Jeśli nurtują Was jakieś fakty,których nie znaleźliście w recenzji - proszę, śmiało piszcie i zadawajcie pytania w komentarzach . Dajcie również znać czy znany jest Wam podkład Even Better, a jeśli tak to jakie są Wasze opinie na temat tego kosmetyku !

Buziaki i do następnego z Ulubieńcami 💗 M . 

28 komentarzy:

  1. Kiedyś go miałam i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mistrzem może nie jest ale na co dzień mnie zadowala w 100% :) Pozdrwiam

      Usuń
  2. NIe znam za bardzo tej marki - nie przypominam sobie, bym kiedyś miała jakiś produkt od nich. Podkład jest dla mnie troszkę za pomarańczowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień może wydawać się na zdjęciach ale pomarańczowy Alabaster nie jest 👆🏻 Wierz mi na słowo ... maja 11 innych niż moj wiec coś może byś znalazła dla siebie :)

      Usuń
  3. Myślę, że nie sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno temu miałam okazję go używać. Ogólnie wolę mocniej kryjące podkłady ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orłem w kryciu nie jest , niestety ;)

      Usuń
  5. ładny efekt pozostawia na buzce ;) u mnie by się niestety nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt ładny i bardzo naturalny aczkolwiek nie jest to efekt,który uzyskamy tylko tym produktem wyłącznie . Wtedy podejrzewam byłby bardziej popularny . Na rynku mamy tak mocną konkurencję,że spokojnie możemy znależć fajny i tańszy zmienik również :)

      Usuń
  6. miaam go dawno temu ale mialam zle dobrany odcien i przez to nie mialam okazji dobrze przetestowac a na ciemniejszy odcien juz sie nie skusilam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak znam to : wielokrotnie zrażałam się do podkładu poprzez źle dobrany odcień. Czasami już ten fakt odrzuca kosmetyk po całej linii :) Teraz staram się wyjść z takiej sytuacji mikserami ale kiedyś o tym pojęcia nie miałam :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. mialam ten podklad i go lubialam chodz bardziej preferuje superbalanced

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o nim jak decydowałam się na Even Better więc myślę,że nie zrezygnuję i w przyszłości go kupię :)

      Usuń
  9. Testowałam kilka podkładów z Clinique i każdy z nich (w tym Even Better) był dla mnie za ciężki:/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama muszę jeszcze sprawdzić z czystej ciekawości Superbalnced . Jednak np podkład z korektorem w jednym totalnie się u mnie nie sprawdził i leży w pojemniku na podkłady - niestety !

      Usuń
  10. Ciekawa jestem najjaśniejszych odcieni i mimo, że mam cerę tłustą z niedoskonałościami to chętnie bym go sprawdziła osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zastanów się nad Superbalanced ? Sprawdź oba w perfumerii bo są podobne ale przy cerze tłustej może lepiej będzie się spisywał Superbalanced . Możesz poprosić o próbki i sprawdzić oba ❤️

      Usuń
  11. Jak dla mnie jest idealny :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ulubiony podkład mojej koleżanki, ciągle mi go poleca, jednak ja ze względu na zapasy odkładam wypróbowanie go na później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahhh znam ten zapasowy ból 😂👍🏻 Ja ciagle z tych zapasów wyjść nie mogę 😁

      Usuń
  13. Moim ulubiencem jest Estee Lauder, a z Clinique nie polubiłam się - przerost formy nad treścią ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A o którym dokładnie mowa !?

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra poczułam się skuszona 😅 chyba ten kolor byłby dla mnie odpowiedni. Muszę sprawdzić co w Sephora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahhh i mam Cię na sumieniu , a raczej Twój porfel 👍🏻😁

      Usuń
  16. U mnie chyba nie do końca by się sprawdził, wydaje mi się, że na mojej cerze wyglądałby zbyt matowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakich perełek używasz na co dzień ? Głównie chodzi mi o podkład :)

      Usuń