niedziela, 14 maja 2017

Yves Saint Laurent Rouge Pur Couture Pure Colur Satiny Radiance - Zmysłowa elegancka, klasyczna czerwień


Nie da się ukryć : Pomadka YSL jest jedną z najbardziej pożądanych przez każdą pomadkoholiczkę . Ileż to postów z Wishlistami przewinęło się na blogach innych dziewczyn,z udziałem właśnie tej marki. Sama coś o tym wiem ponieważ nie tak dawno również zakupiłam swojego ulubieńca w macie a zaraz po tym skusiłam się na ich totalny klasyk 01 Le Rouge . Jestem niczym szczęśliwe szalone dziecko,które widzi lizaka kiedy udaję się na stoisko YSL. Za każdym razem ląduje w matach i satynach . Nie wspominam o zachwytach nad opakowaniami każdego produktu tej marki bowiem aż kipi luksusem . Myślę,że każda sroczka oczko zawiesi choć na momencik ! 

Niczym szczęśliwe dziecko 😁


 Yves Saint Laurent Rouge Pur Couture Pure Colour Satiny Radiance o odcieniu 01 Le Rouge jest moim kolejnym pomadkowym zakupem jeśli chodzi o YSL.

Link z ostatnim zakupem pomadki YSL : Odrobina luksusu z Yves Saint Laurent

Długa zakręcona nazwa przedstawia Nam luksusowy kosmetyk w przepięknym opakowaniu,które robi wrażenie na każdej pomadkoholiczce swą elegancją,prostotą i klasą samą w sobie. Dodatkowo odcień złota,którym obtoczony jest kartonik jak i całe opakowanie powoduje,iż mamy ochotę nosić ją przy sobie i nie odkładać na moment.





01 Le Rouge    jest klasyczną strażacką czerwienią lecz ciągle przeważa w niej nuta czerwieni aniżeli pomarańczu . Wspaniale komponuje się z 'żadnym' makijażem oka i pięknie wypielęgnowaną cerą : idealnie dobranym podkładem, podkreślającym kości policzkowe bronzerem i promiennie rozświetloną cerą. Taki typ makijażu według mnie jest ponadczasowy,elegancki i pasujący do absolutnie każdej urody jak i przy każdej okazji.

 



Formuła pomadki jest satynowa co oznacza delikatnie błyszczące wykończenie, bardzo kremową konsystencję i szalenie komfortowe odczucie na ustach. Oznacza to również mniejszą jej trwałość aniżeli w przypadku mojego pierwszego wyboru gdzie 'The Mats' w nazwie oznacza typową matową pomadkę. Tutaj trwałość kończy się podczas pierwszego posiłku - niestety ! Posiłku - NIE napoju :) 





Faktycznie komfort noszenia jest tak wielki,że zapominam o jej istnieniu po dłuższej chwili a odczucie na ustach jest żadne - po prostu nie czujemy nic 😁

Oceniając jej trwałość to każda satyna nie utrzyma się tak nienagannie jak mat ! Jej wytrzymałość zależy od Nas samych : każdy posiłek kończy się poprawką. Więc w zależności na jak długo nic nie jecie to pomadka ma szanse się utrzymać. U mnie jest to spokojnie 4-5 godzin do czasu poprawki.

Kupując ją bałam się,że bez konturówki się nie obejdzie : jakie miłe zaskoczenie kiedy w tym przypadku ta konturówka jest zbędna bo pomadka nie wychodzi poza kontur ust i nie 'wchodzi' w zmarszczki - co jest dla mnie szalenie ważne i w gruncie rzeczy tym kieruje się jeśli chodzi o ocenę pomadek.

Niestety formuła nie jest zastygająca więc pozostawia ślady na szklankach czy kieliszkach. Poza tym ma tendencję do oddawania pigmentu na ustach, wżera się w Nasze usta barwiąc je co dla jednych jest plusem dla drugich minusem. Ja osobiście to lubię bowiem zjadając ją obszar już zjedzony nie rzuca się w oczy rozmówcy !

Muszę również wspomnieć,że zapach pomadki jest na tyle intensywny,że wrażliwców w tym temacie może odrzucać więc zalecam przy ewentualnym zakupie sprawdzić czy Was nie dusi ! Zapach ten utrzymuje się dosyć długo, nawet po aplikacji ...




👉 Podsumowanie :

 


Kochani nie da się ukryć,że za każdy kosmetyk YSL płacimy krocie ale też i wiele otrzymujemy : klasę, elegancję, luksusowe opakowanie i dobry kosmetyk po prostu ! Nie będę kryła swojego zachwytu nad pomadkami YSL bowiem maty jak i satyny są naprawdę godne polecenia. Każda kobieta,która chciałaby mieć jedną,porządną luksusową pomadkę,na konkretne wydarzenie : wesele, bal, urodziny - na wyjątkową okazję powinna rozważyć chęć zakupu tej pomadki. Czerwoną pomadkę nosimy 'od święta' dlatego też większa ilość kobiet pozwala sobie na luksusowy zakup,którym cieszy się przy rzadszych jednorazowych wyjściach. Sama lubię mieć ładne opakowanie,które zdobi torebkę ale i moje oko ! W tym przypadku otrzymujemy naprawdę wysokojakościowy kosmetyk,którym będziemy się cieszyć lata ! Nie jestem pewna czy kupiłabym odcień ' na co dzień ' bowiem istnieją inne marki w rozsądnych progach cenowych,których formuły i konsystencje są godne polecenia . Odcień,którego używałabym dzień w dzień starcza na krótko wiec i portfel bolałoby częściej wiec szukałabym i szukam tańszych ale równie zadowalających rozwiązań. Mam inne 'dzienne' odcienie pomadek marek selektywnych i za każdym zużytym opakowaniem pojawia się żal,że ponownie przychodzi czas zakupu 😁 dlatego na dzień staram się wybierać z ofert firm nieco tańszych ale jeśli chodzi o mocne kolory,które lubię, to tutaj już ograniczenia nie mam ! Jednakże odcień musi być wyjątkowy i niepowtarzalny, ciężki do zastąpienia ...


Ciekawi mnie Wasze podejście do zakupu pomadek ? Pozwalacie sobie na luksus i wydatek ponad normę, czy jest on dla Was zbędny ?

Czekam na Wasze komentarze !

Pozdrawiam i do następnego M . 

20 komentarzy:

  1. Absolutnie przepiękny kolor <3
    Z tej linii nie mam żadnej pomadki, mam za 4 z serii Volupte Shine i 1 z Sheer Candy i muszę przyznać, że nie jestem zachwycona. To znaczy opakowania są piękne, ciężkie i luksusowe, same pomadki też są ładne i kolory wiadomo, sama wybralam, więc też ładne. Natomiast ich trwałość na ustach pozostawia naprawdę wiele do życzenia. Rozumiem, że one sa takie bardziej sheer, to cudów nie ma się co spodziewać, ale kurde za tyle szmalu, a one mają gorszą trwałość niż lustre z Maca, który jest niemal połowe tańszy... Tak samo Chanel, seria Coco Shine to jakaś pomyłka, one są tak nietrwałe, jakbym zwyczajny balsam za 5 zł nałożyła, ale z delikatnym kolorem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Chanel zgadzam się z Tobą w 100% ! Sama mam dwa odcienie i nie różnią się szczególnie od barwiącego balsamu do ust ! Wielkie rozczarowanie :/ dlatego myśle,ze nie skuszę się na serie Sheer YSL bo przypuszczam,ze byłoby to kolejne rozczarowanie :) chociaż nie zaprzeczam,ze zawsze wzdycham na sam widok opakowania i do ręki wziąć muszę Haha 😜 Jednak maty są godne polecenia a moja pierwsza satynka podbiła moje serce :) Pozdrawiam ❤️

      Usuń
    2. Powiem Ci szczerze, że ja juz odchodzę od marki Chanel, bo no dobra - nie mają złych kosmetyków, ale po prostu przeciętne jak diabli i za cenę z kosmosu. Mam od nich jeszcze lakier do ust, kolor boski, ale się wylewa poza kontur (serio??? za tyle szmalu) i jedną pomadkę z tej serii Coco, kolor wydawał mi się cudny, ale na stoisko z wiadomych przyczyn nie nałożyłam na usta. Przyniosłam do domu i się okazało, że ten kolor wygląda zupełnie inaczej na ustach, niż na swatchu na dłoni. Wygląda o wiele gorzej, jakby z taką srebrną poświatą, co były modne w latach 80. Beznadzieja. Podkłady też średnie, pudry średnie. Kolorówka po prostu bardzo średnia. Pielęgnacji nie miałam, więc się nie wypowiem, ale tak jakoś średnio mi się uśmiecha zainwestować nie małe pieniądze na pielęgnację od nich, żeby może potem też się rozczarować... Dlatego odchodzę od Chanela na rzecz pomaduś z Diora i z Maca. EL też mnie zawiodły trochę, znaczy ta ich seria shine, która wcale nie jest shine. Tak samo YSL. Guerlain ma świetne pomadki, ich najlepsza seria wszechczasów to Rouge G, ale one są kosmicznie drogie, a częsciowo też się płaci za fantazyjne opakowanie, więc jakoś nie spieszy mi się, żeby kupić nową, tym bardziej, że człowiek nie wie, co ma potem po zużyciu z tym biżuteryjnym opakowaniem zrobić :D
      Matów kurde felek nie lubię wcale, nie podoba mi się, jak to wygląda na moich ustach i że ta formuła zawsze wysusza...

      Usuń
    3. Jasne każda z Nas ma własne upodobania ❤️ Dostałam ostatnio próbkę podkładu Chanel Vitalumiere Aqua i kurczę skuszę się na całe opakowanie bo był świetny - mega naturalne wykończenie , świetnie wyrównywał koloryt skory i twarz wyglądała bardzo promiennie . Był tez trwały skubany 😁 Jednakże krycia wielkiego nie miał ale tez nie taka była jego rola a i ja krycia wielkiego nie potrzebuje. Testowałam ostatnio kilka różnych podkładów Giorgio Armani, Tom Ford i właśnie Chanel. Planuje zakup wiec poprosiłam o kilka próbek i dostałam praktycznie z każdej serii po jednym słoiczku i ten z Chanel najbardziej mi się sprawdził i skuszę się na pełne opakowanie . Dior ma niesamowite podkłady , Lancome również :) Lecz nie w każdym przypadku drogie znaczy lepsze ☺️

      Usuń
  2. U lala strażacka czerwień - piękny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pewna, że z takim kolorem przyciągasz spojrzenia wszystkich przystojniaków :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego jednego z pewnością 😁 Pozdrawiam ❤️

      Usuń
  4. ohh... :) ja się jaram pomadkami Mac a w YSL takie cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie idź , nie idź do stoiska bo skusi 👆🏻

      Usuń
  5. Cieszę się, że do mnie przyszłaś, bo dzięki temu odkryłam to przemiłe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajjj dziękuje bardzo mi miło ❤️

      Usuń
  6. Piękny kolor, wciąż czekam na dzień kiedy wreszcie odważę się nosić takie soczyste barwy na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować ale nic na siłe ❤️

      Usuń
  7. Przepiękny kolor! <3 Niesamowicie pomadka prezentuje się na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko na zdjęciach ❤️ Jest mega także na żywo ❤️❤️❤️

      Usuń
  8. Wygląda pięknie! Samo opakowanie jest śliczne! Widać, że konsystencja szminki jest taka kremowa, że aż chce się nosić na ustach. Za taką jakość trzeba płacić, ale raz na jakiś czas można poszaleć :)

    Dodaję do obserwowanych, bardzo fajny blog! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo <3 Faktycznie komfort to jej drugie imię ;) Z pewnością skuszę się na kolejne odcienie :)Pozdrawiam :*

      Usuń
  9. Przepiękny kolor ❤️.
    Ja uwielbiam czerwień Red Heels marki Guerlain. Mimo że formuła pomadki przypomina lekki balsam, to akurat ten odcień długo się utrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić ta Twoja czerwień jako czerwienio-holiczka 😎

      Usuń