piątek, 14 lipca 2017

CHANEL , Poudre Universalle Libre - Kosmetyk Wszech Czasów idealnym pudrem sypkim ?



Hej Kochani ...

Ostatnio sporo nowości pojawia się w mojej kosmetyczce. Każdy ten zakup jest mocno przemyślanym wyborem z mojej strony . 

Tak było też przy zakupie dzisiejszego bohatera marki Chanel . Mam go od blisko dwóch miesięcy i nie pojmuje dlaczego tak długo zwlekałam z jego zakupem . Dzisiejsza recenzja jest bardzo pozytywna oraz zachęcająca do zakupu . Za wiele minusów i negatywnych stwierdzeń w tym poście nie znajdziecie . Jeśli ciekawi Was sam produkt , filozofia , głębszy opis i możliwe , że również moja opinia to cieszy mnie to ogromnie 💗

Zapraszam !





Marka Chanel sama w sobie jest luksusem . Nie bez powodu na różnych portalach,blogach i stronach internetowych możemy spotykać się z określeniami : wysoko-półkowa, selektywna czy dla wybranych . I faktycznie kiedy mamy na myśli zakup torebki Chanel , butów czy chociażby sukienki możemy przyznać, że marka ta NIE jest dostępna dla każdego ! Kosmiczne ceny, legendarne logo i nieustanne zachwyty klientek to stały schemat jeśli chodzi o markę !

Sama prócz kosmetyków kolorowych nie posiadam nic tej marki . Póki co, nie jest to mój próg cenowy jeśli chodzi o gadżety czy dodatki . Aczkolwiek nie twierdzę,że to nie dla mnie 😁 Wzdycham ... ale na wzdychaniu na ten czas się kończy .

Produkty beauty Chanel również są delikatnie wyżej cenowo aniżeli inne kosmetyki marek selektywnych. Rożnica jest niewielka lecz zauważalna !

Znane są mi podkłady, cienie a moim stałym ulubieńcem jest ich tusz do rzęs Le Volume De Chanel . Marka posiada szeroką gamę pomadek, błyszczyków i praktycznie w każdej kolorowej tematyce znajdziemy spory wybór .


Myślę,że jeszcze nie raz dany produkt zagości w osobnym poście . Dzisiaj kosmetyk dla mnie wyjątkowy, moim zdaniem zasługujący na miano Kosmetyku Wszech Czasów ...



CHANEL , Poudre Universalle Libre 

 

Cena : w zależności gdzie kupujecie, przez internet najtaniej od 170 zł po perfumerie Douglas kończąc najdrożej bo aż 229 zł .

Pojemność : 30 g .

Dostępne odcienie : na stronie Douglasa dostępne 4 odcienie :

  • 22 CLAIR - TRANSLUCENT 1
  • 25 PECHE CLAIR
  • 30 NATUREL - TRANSLUCENT 2
  • 40 DORE - TANSLUCENT 3

Mój odcień : 30 NATUREL - TRANSLUCENT 2




Na samym początku wspomnę czym się kieruję wybierając sypki puder ?

Nie lubię pudrów ani w kamieniu, sypkich a już szczególnie wrażliwa jestem na te matujące dające efekt płaskiego matu ! Tego typu pudry momentalnie lądują w koszu ! Wszystko to nie tylko ze względu na typ mojej skóry ale tez na efekt . Zwyczajnie nie lubię u siebie, jak również u innych widocznego pudru na skórze . Nie mam tutaj na myśli koloru a sam efekt jaki każdy puder może dać .
Puder służy mi zazwyczaj do gruntowania korektora pod oczami lub w celu ujarzmienia podkładu delikatnie mocniej się święconego po aplikacji lub też takiego, który nie zastyga . Wtedy używam pudrów sypkich bardzo dobrze zmielonych, puszkowatych, bez koloru , nie bielących i nie rzucających się w oczy.
Do tej pory takim pudrem wyłączając gruntowanie korektora pod oczami były moje ukochane Meteoryty Guerlain .


Nadal są, jednak Meteoryty dają też zauważalne rozświetlenie na skórze a ja czasami po prostu chciałabym mieć ładną wyblurowaną skórę lecz bez widocznych w świetle dziennym iskrzących się mini iskierek . 

Zdjęcia poniżej nie zostały poddane obróbce, rzeczywisty wygląd pudru na skórze, także bez lampy :




Długi czas byłam przekonana,że to właśnie puder La Prairie trafi do koszyka i w zasadzie on i Chanel chodził mi po głowie . Tym razem był to Chanel ...

Obietnice Producenta :

"Sypki puder wyrównuje i matuje cerę, nie uwydatniając drobnych zmarszczek. Posiada niezwykle delikatną i zwiewną konsystencję. Transparentna aureola wydłuża trwałość makijażu . 
Efekt : Promienna, naturalnie gładka cera przez cały dzień. 
Produkt odpowiedni do każdego rodzaju skóry.
Pigmenty odbijające światło i korygujące koloryt zapewniają cerze promienny wygląd i optycznie retuszują niedoskonałości. Mikrokuleczki krzemionki matują cerę. "



Opakowanie :

Ogromne mieszczące w sobie zaporową ilość pudru, wykonane z grubego i mam wrażenie solidnego plastiku . Opakowanie samo w sobie jest dosyć ciężkie lecz gabaryty puderniczki już plusem NIE są . Ona jest przeogromna, w mniejszej kosmetyczce wchodzi  puder i podkład z drobnymi dodatkami i nic poza tym - nie jest praktyczne w podróży, niestety . Zawsze możemy to obejść przesypując puder do mniejszego opakowania - kto jak woli . Dodatkowo na wieczku widoczne logo Chanel oraz kolorystyka puderniczki jest bardzo minimalna co w efekcie daje bardzo elegancki wygląd .








👍 Plusy :

  • zmiękcza rysy twarzy - idealnie wyrównuje ( optycznie ) strukturę skóry powodując jej wyblurowanie . Skóra po prostu staje się o niebo lepsza wizualnie! 

  • wygładza pory - nie podkreśla ich, nie kamufluje też w żaden sposób lecz sprawia,że skóra ich nie wybija na pierwszy plan, co możemy zauważać w przypadku wielu pudrów .

  • wykończenie satynowe - i chociaż producent używa określenia 'mat' to nie jesteśmy w stanie jednoznacznie tego stwierdzić . Cera jest bardzo promienna po aplikacji tego pudru a więc nijak ma się to do efektu matu . 

  • idealnie stapia się z podkładem - i choć wszystkie pudry maja delikatny kolor, inny odcień to nie oddają go w żaden sposób widoczny na skórze . Dodatkowo dodaje to podkładowi ujednolicenia jego odcienia, nie jest widoczny i nie uzyskujemy nim efektu 'pudru na twarzy' w kompletnie żadnej ilości . Każda jego ilość to bezpieczna ilość.

  • nie jest widoczny - tak jak wspominałam wyżej, nie ważne w jakiej ilości go aplikujemy on ciągle wygląda bardzo naturalnie i nie za ciężko. Nie ma problemu z poprawkami w ciągu dnia i dokładania kolejnych jego warstw .

  • brak efektu ciasta, przesadzenia na twarzy

  •  ideał w duecie z korektorami - z wieloma go testowałam i w każdym przypadku sprawdzał się wyśmienicie ! Trzymał w ryzach korektor przez cały dzień, nie podkreślał załamań skóry i nie przesuszył cienkiej okolicy oka.

  • rozświetla delikatnie skórę - nie posiada w sobie drobinek, choć kiedy wysypiecie trochę na wieczko czegoś można się doszukać . Do tej pory nie mam pojęcia czy to tylko iluzja czy tak rzeczywiście jest !

  • subtelny mat - i choć ja matu nie widzę to nie mogę twierdzić,ze cera po aplikacji jest zupełnie rozświetlona bo w efekcie można zauważyć,że pewne partie twarzy są ujarzmione i się nie wyświecają .


  • nie zapycha, nie wysusza

  • bardzo trwały - przy mojej cerze trzyma makijaż przez cały dzień bez poprawek . Spokojnie bez możliwości poprawek wytrzymają cery suche, normalne i mieszane również. Tłuste skóry nie zauważą w nim trwałości w żadnym stopniu - będzie dla nich po prostu niewystarczający ze względu głównie na wykończenie.

  • niesamowicie ekonomiczny - dziewczyny piszą, iż całe opakowanie przy codziennym stosowaniu starcza im na od 1,5 - 2 lat ! Sama nie widzę ubytku ale mam go od dwóch miesięcy. Wielkim plusem jest to, że widzimy przez puderniczkę ile produktu Nam pozostało.

  • bardzo drobno zmielony - przypisałabym mu konsystencję mąki ziemniaczanej . Idealny puch i bardzo drobno zmielony, rozpływający się pod palcami .




Mozna go docenić naprawdę wtedy, gdy zacznie sie używać innego pudru !!!


👎 Minusy :


  • dla wielu będzie to cena - jednakże chciałabym porównać go do pudru rozświetlajacego marki Inglot, którego sama niedawno wykończyłam . Starczył mi na mega krótki czas ! Za ilość 4,5g zapłaciłam 48zł więc jeśli miałabym go tyle w opakowaniu co Chanel zapłaciłabym za niego : ponad 300 zł ! Więc sami widzicie, cena a ilość w tym przypadku - jedno drugie tłumaczy :
 



  •  puder nie ma bytu w przypadku cer tłustych - jest po prostu za delikatny. Nie jest ani ciężką artylerią ani nawet do niej aspirującą ! Odradzam kompletnie w przypadku cery tłustej bowiem nie uzyskacie za pomocą tego kosmetyku pełnego matu, ani też nie zlikwidujecie świecenia cery na długie godziny .

  • opakowanie - choć nie można ując mu elegancji i smaku to jego wielkość sprawia,że Nasze kosmetyczki wypełnią się już do połowy z jego udziałem ! 

  • w miejscu gąbeczki/puszka, który jest niczemu sobie osobiście wolałabym pędzel kabuki - przykładowo . Wszyscy dobrze wiemy,że tych puszków praktycznie nikt nie używa a sama wykorzystuję je przy pomocy wykonywania makijażu na klientce gdzie zabezpieczam skórę klientki przed moją dłonią.


Podsumowanie :





Kochani gorąco polecam zakup tego produktu . Myślę,że przypasuje on absolutnie wszystkim rodzajom skór, prócz tłustym . Tłuste cery mogą czuć niedosyt jeśli chodzi o trzymanie matu ! Myślę,że nie bez powodu jest on okrzyknięty mianem Kosmetyku Wszech Czasów bowiem pojemność, efekt i działanie to dla mnie strzał w dziesiątkę . Cena jest wysoka lecz tak jak wspominałam zakup pudru innej marki ( na moim przykładzie Inglot ) wcale nie gwarantuje, że cena pójdzie adekwatnie do ilości - co tutaj ma miejsce ! 30g pudru to ogrom ... W moim odczuciu ilość i cena równają się dobrej inwestycji na długi czas . 
Jeśli miałabym wybrać jeden puder jaki do tej pory miałam okazję używać to bez zastanowienia wybrałabym dzisiejszego bohatera 💗

Mam nadzieje,że temat tego kosmetyku został przeze mnie wyczerpany . Jeśli najdą Was jakiekolwiek pytania to proszę o pozostawienie komentarza poniżej a odpowiem na każdego z nich 💗 

Buziaki i do następnego M.

20 komentarzy:

  1. Zalety zdecydowanie wygrywają, szkoda że kosmetyk ma wysoką cenę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... albo gdyby dostępny był w mniejszej pojemności a co za tym idzie niższej cenie , może wtedy byłby bardziej rozchwytywany 🤔❤️

      Usuń
  2. Zrezygnowałam z jego zakupu przez moją przetłuszczającą się cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie mógłby się nie sprawdzić i nie podołać 😊❤️

      Usuń
  3. Chanel to moja ukochana marka i praktycznie 99% produktow mi sie sprawdza , musze zakupic i ten puder ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama za mało produktów tej marki testuje aby stwierdzić, ze wszystkie są rewelacyjne ale na dniach planuje zakup podkładu Aqua Lumiere - miałam próbki różnych podkładów i ten z nich wszystkich odpowiadał mi najbardziej ❤️ Zobaczymy ...

      Usuń
  4. Efekt końcowy jest rewelacyjny. Przedstawione przez Ciebie zalety zdecydowanie zachęcają do zakupu.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam cerę tłustą, ale wcale matu nie szukam, a wręcz przeciwnie bo lekkiego rozświetlenia :) Mimo wszystko po ten puder raczej bym nie sięgnęła, bo podobny efekt uzyskam tańszymi tego typu produktami. U Ciebie na twarzy wyglada ślicznie i nie dziwię się, że tak go lubisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio bardzo go faworyzuje z pośród innych :D Dobrze,że czasy mocnego matowienia do upadłego cery tłustej na płaski mat już powoli za Nami . Dobrze,że coraz więcej dziewczyn zdaję sobie sprawę z faktu,iż cera tłusta potrzebuje nawilżenia i odbiega od rygoru trzymania matu na twarzy, co zdecydowanie uroku odbiera a nie go dodaje ;)

      Usuń
  6. Cena dość wysoka, ale ma dużo zalet z tego co widzę więc wydaje mi się, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo pozytywów, więc i ja na pewno się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena jest OGROMNA, ale .. myślę, że warta jej :) Zwłaszcza, że u Ciebie na buzi świetnie się komponuje i naprawdę jest dobry :) Chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco Ci polecam ❤️ Każdego dnia cieszę się , ze w końcu go mam !

      Usuń
  9. Myślę , że w przyszłości na pewno się na niego skuszę , po Twojej recenzji jeszcze bardziej się do niego przekonałam :)!

    OdpowiedzUsuń