sobota, 8 lipca 2017

Ulubieńcy Miesiąca CZERWCA 2017 - Nowości z mojej kosmetyczki



Hej Kochani  ...

Urlop zbliża się wielkimi krokami ! Zapewne wiele z Was jest w trakcie , po lub tak jak ja, przed upragnionym wolnym . To co czeka mnie w najbliższym czasie to kompletowanie potrzebnych rzeczy na wyjazd i dokupienie brakujących ale bądźmy szczerzy - która kobieta tego nie lubi ? 😁 

Dzisiaj zapraszam Was na Ulubieńców miesiąca minionego - Czerwca ! 
Tym razem kilka nowości i sama kolorówka 💗


Zapraszam :*





Podkład ...



Jak dobrze już znany i przeze mnie bardzo lubiany - AA MakeUp Filler w odcieniu 103 Light Beige . Każdego miesiąca wracam do innego podkładu, lubię zmiany. Poza tym warto jest powracać do produktów wcześniej używanych aby utwierdzić się,że jest to dobry produkt i dobrze dobrany dla siebie . 



Aby się nie powtarzać, poniżej znajdziecie cały post poświęcony temu podkładowi . Tutaj od siebie dodam,że mam kilka jego odcieni i jest podkładem najczęściej przeze mnie używanym w dniu codziennym , roboczym ! Uwielbiam go za piękne satynowe wykończenie , brak podkreślania i migrowania w załamania skóry oraz trwałość !



Korektor pod oczy ... 







Clarins Instant Concealer - jest dla mnie totalną nowością . Kupiłam go ponad miesiąc temu a do dnia dzisiejszego nie było makijażu bez jego użycia ! Osobny post na jego temat z pewnością już niedługo się pojawi - nie mogłoby być inaczej .
Świetnie rozświetla okolicę oka, jest ultra lekki i co najważniejsze nie gromadzi się w zmarszczkach i nie wchodzi w załamania skóry również w ciągu dnia .

Warto wspomnieć,że ta tubka mieści w sobie aż 15 ml produktu 😱 więc wydatek ok. 115zł już nie jest tragedią a dobra inwestycją 👆



Puder ...




Chanel , Poudre Universelle Libre - Puder sypki .
Kolejna nowość i kolejny ulubieniec . Marka luksusowa więc i cena wysoka, z tym, że za 30g pudru przychodzi Nam zapłacić ok. 170zł . Drogo ?







Celowo porównuję go do pudru rozświetlającego Inglota bowiem za puder Inglot płacimy 48zł za 4.5g !

Więc Chanel drogo wcale nie wychodzi !!

Świetny produkt, dla mnie największe odkrycie minionych miesięcy. Mega opakowanie mieści w sobie aż 30g pudru - to ogromna ilość !!! Przepiękne wykończenie na skórze : lekko satynowe, skóra wydaje się być rozpromieniona lecz bez efektu jakichkolwiek drobinek, których ten produkt nie posiada ! Makijaż trzyma w miejscu przez cały dzień, choć jest ultra lekki i niewidoczny . Idealnie spisuje się również w roli gruntowania korektora pod oczami . 

Ten produkt również pojawi się w osobnym poście, jego wyjątkowość mu to gwarantuje ! 




Bronzer , Róż , Rozświetlacz ...


Wszystkie te trzy produkty mają u mnie szczególne miejsce w sercu 💗 Kiedy przychodzą ciepłe słoneczne dni, bronzer w chłodnych odcieniach znika z kosmetyczki a na jego miejscu pojawiają się ciepłe, czasami ceglaste odcienie . Moja cera uwielbia się z bronzerami rozświetlającymi, dającymi subtelne jak i bardziej wyraziste glow na skórze bez drobinek - rzecz jasna !  

W minionym miesiącu upodobałam sobie puder z Golden Rose - fajna przyjemna jedwabista konsystencja pudru, delikatnie się pyląca - na to zwróciłabym uwagę ! 



Odcień 09 przepięknie podkreśla opaleniznę a cerze dodaje naturalnego zdrowego blasku . Znany jest Wam bronzer tej samej serii w odcieniu 04 - poniżej możecie porównać sobie oba pudry, zauważyć różnicę w odcieniach :



Jeśli róż to rozświetlający , a jeśli rozświetlający to tylko Orgasm NARSa i Warm Soul MACa :






Orgasm NARSa jest produktem kultowym, znajdziemy wiele jego zamienników, w całkiem dobrej jakości i dających praktycznie identyczny efekt na skórze . Ja jako posiadaczka oryginału, pierwowzoru stwierdzam, iż rynek jest na tyle wdzięczny, że spokojnie znajdziemy identyczny odcień i tak samo zadowalający efekt !  

Nie da się ukryć,że oba róże są rozświetlającymi produktami . Glow i rozświetlenie to mój motyw przewodni każdego lata 😜

Warm Soul MACa jest na tyle wyjątkowy,że spokojnie może posłużyć Nam jako subtelne ocieplenie twarzy,które również da Nam bronzer . Możemy go nakładać właśnie w miejsca przeznaczone dla pudrów brązujących ! Jego bardzo naturalny , nienachalny odcień przypasuje niejednej kobiecie 💗


 


Rozświetlaczy latem używam, aczkolwiek w wersji light . W minimalnej ilości, w strategiczne miejsca . Dwa, o których mogłabym mówić godzinami to : Becca Champagne Pop i My Secret Princess Dream .



Choć w opakowaniu wyglądają na bardzo do siebie zbliżone to już na skórze różnią się dosyć znacznie :



CPOP jest cieplejszy, bardziej brzoskwiniowym a My Secret na tle CPOP wydaje się być chłodnym i rozbielonym . Niech to Was nie zmyli bowiem CPOP jest mega ciepłym odcieniem : złotym i brzoskwiniowym. Princess Dream to jasny szampański odcień i pewnie doskonale Wam znany .





Oba produkty są na tyle elastyczne,ze bez problemu stworzymy nimi bardzo subtelny efekt na skórze jak i ten spektakularny. Choć CPOP nie da się ukryć, pigmentację na o wiele bardziej imponująca to też różni się konsystencją. 

Princess Dream jest bardziej zbitym, twardym i wypiekanym rozświetlaczem .
Becca jest bardzo delikatna, aksamitna i miałka w konsystencji a więc trzeba mieć na uwadze jej pigmentację oraz lekką ręką aplikować na twarz !



Kochani to by było na tyle jeśli chodzi o miesiąc Czerwiec . Moze jestem nudna ale temat rozświetlenia jest mi obecny 365 dni w roku a latem to mój temat przewodni . Uwielbiam błysk nie tylko w makijażu ale także w dodatkach i ubraniach - lecz wszystko z umiarem i wyczuciem . Nie wrzucajmy na siebie wszystkiego co się błyszczy i nie miksujmy blasku,błysku i rozświetlenia na jeden raz ! Każdy efekt rozświetlenia jest 'smaczny' kiedy idzie w parze z dobrym gustem ! Jeśli lubimy mocno rozświetlone kości policzkowe, zrezygnujmy z różu rozświetlajacego . Pamiętajmy, że słońce i dzienne światło nie wybacza 👆

Swój urlop rozpoczynam w drugiej połowie Sierpnia i wyleguję do drugiej połowy Września ! A jak - urlop się należy 👌 Postaram się nie zapominać o publikowaniu nawet w ciągu urlopu !

A Wy już po letnich wakacjach ? Przed a może właśnie jesteście w trakcie ? Dajcie znać w komentarzach również czy znani są Wam moi ulubieńcy ?

Buziaki i do następnego M .

17 komentarzy:

  1. Korektor Clarinsa muszę kupić, pudry sypkie mam na razie 2, więc mi wystarczą na bardzo długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten korektor jest świetny ❤️ Sama planuje zakupić tez inny odcień . Moj puder starczy mi również na długi długi czas ... 🙏🏻 Pozdrawiam

      Usuń
  2. Cudowne kosmetyki, zaciekawil mnie korektor musze po niego siegnac a puder Chanel kocham i ja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten korektor ma tylko jedna wadę 👆🏻 Tylko trzy odcienie do wyboru z tego co kojarzę 😊 Sama miałam problem z wyborem i chyba dokupie następny żeby sobie mieszać :)

      Usuń
  3. Nic nie jest mi znane, ale podkładem zaciekawiłaś dużo dobrego słyszałam ostatnio o podkładach tej marki - w końcu kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ! Sama mam kilka innych podkładów tej marki i nie ukrywam, ze wszystkie rozświetlające - zero matu ! 👆🏻 Praktycznie każdy mi się sprawdza w dniu codziennym , na wielkie wyjścia mam inne aczkolwiek nie zawahalabym się użyć i tego ❤️

      Usuń
  4. a tak dlugo myslalam o tym pudrze Chanel czy skusic sie czy nie... i patrzac ze tak Ci podpasowal to troche zaluje ze go nie wybralam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już byłam w 100% przekonana ze kupie puder La Prairie - jeszcze większa pojemność . Tam chyba mamy z 60-70g pudru wiec inwestycja na lata ! Ale nic straconego, może kiedyś jeszcze skuszę się i na niego :) Chanel gorąco polecam ❤️

      Usuń
  5. Jestem bardzo ciekawa korektora z Clarins oraz rozświetlacza z Becca, bardzo lubię Jaclyn Hill ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaclyn i ja darze wielka sympatia ! Świetna pozytywna osoba ❤️ Jest to moj ulubiony rozświetlacz 'ever' ! Mam ich sporo a i tak zawsze sięgam po CPOP ❤️ Urzeka mnie w nim odcień jak i to , ze uzyskujemy taki efekt na jaki mamy ochotę : od spektakularnego po lekkie dzienne rozświetlenie bez żadnych drobinek ! Becca ma swoje równie kultowe rozswietlacze jak Moonstone czy Opal ale ja i tak zawsze sięgam po CPOP ❤️

      Usuń
  6. absolutnie świetni ulubieńcy! same cukiereczki :) podoba mi sie odcien brązera GR, ja mam własnie 4, ale jest dla mnie terz trochę za jasna, 9 bylaby idelana, bo jest tez cieplejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ❤️ Będąc przy stoisku GR sama chciałam zakupić tylko 04 , dziewczyna tam sprzedająca bardzo polecała mi 09 - i bardzo dobrze bo aktualnie tylko po nią sięgam , 04 teraz jest dla mnie zbyt jasna solo na twarzy :) oba pudry uwielbiam ❤️

      Usuń
  7. Korektor pod oczy wpadł mi w oko :) Szukam czegoś dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco Ci go polecam 🌹 W ciągu najbliższych dwóch tygodni pojawi się o nim osobny post 🙏🏻❤️😊

      Usuń
  8. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, a wyglądają ciekawie, w sumie są znane w blogosferze :D Mi też rozświetlenie towarzyszy przez cały rok, chociaż to latem, a nie zimą, stanowi jedną z głównych atrakcji mojego makijażu :D

    OdpowiedzUsuń