wtorek, 12 września 2017

Clarins Instant Concealer - w poszukiwaniu ideału !

Hej ...

Znaleźć produkt i osławić go mianem 'ideału' ? - czasami graniczy z cudem .
Mam wrażenie,że ciągle jestem na tropie najlepszego i chociaż czasem myślę,że już znalazłam to kolejnego dnia stwierdzam, iż chyba się pomyliłam ...

Typowe !  👈

Clarins Instant Concealer



Po raz pierwszy zagościł w mojej kosmetyczce dobre cztery miesiące temu . Od tamtego czasu wiele razy go pokochałam i wręcz przeciwnie - znienawidziłam !

Z testowanymi, nowymi produktami wielokrotnie tak mam - używam i posiadam ich taką ilość,że niemożliwością jest uniknąć dnia kiedy po prostu dany kosmetyk nie będzie współgrał z innym produktem .
Praktycznie każdego dnia zmieniam kosmetyki, od podkładu po cienie i tusze - nie przywiązuję się i rzadko kupuję kolejne następne opakowanie . Z powodzeniem mogę stwierdzić,że mam ich taką ilość,iż w moim przypadku po prostu kosmetyki kolorowe używam a nie zużywam .





Clarins Instant Concealer jest z pewnością jednym z tych korektorów,które posłużą na bardzo długi czas . Pojemność 15ml to całkiem sporo jak na korektor więc spokojnie mogę dodać,iż 115zł to sprawiedliwa cena .

👉 Konsystencja, odcień, zapach, dostępność :

Dostępny stacjonarnie w Perfumeriach Sephora, Douglas.
Pojemność : 15 ml
Cena : 115 zł
Odcień : mój kolor to 01 a więc najjaśniejszy,który wcale do mocno jasnych odcieni nie należy . Zdecydowany minus kiedy zwrócimy uwagę na wszystkie odcienie, mamy ich tylko trzy z czego ciężko dopasować sobie idealny odcień - bynajmniej w moim przypadku tak było, sama waham się odcieniem pomiędzy 01 a 02 więc nie wykluczone,że w przyszłości dokupię również ten ciemniejszy kolor.
Mój kolor nie ciemnieje po aplikacji - co jest sporą zaletą .



* UWAGA ! Odcień 01 a wiec najjaśniejszy NIE należy do gamy jasnych korektorów więc prawdopodobnie w przypadku osób bladolicych będzie za ciemny .

Konsystencja nie jest przesadnie gesta i zbita . Ma bardzo lekką formułę więc nie należy on do mocno kryjących korektorów - określiłabym jego krycie jako średnie - lekkie .

👉 Krycie,trwałość i efekt :

Krycie : skoro już zdradziłam i określiłam je wcześniej jako - średnie, to tutaj tylko dodam,iż jest możliwość stopniowania i dokładania kolejnych warstw aczkolwiek z każdą kolejną warstwą efekt już nie jest koniecznie naturalny i niezauważalny .

Zazwyczaj nakładam jedną warstwę, wklepuję opuszkiem palca a następnie 'doklepuję' beauty blenderem aby zdjąć nadmiar korektora. Jednakże osoby borykające się z dosyć widocznymi zasinieniami pod oczami mogą nie być do końca usatysfakcjonowane z jego krycia.

PRZED :

PO :






Trwałość : i tutaj wracając to faktu zauroczenia i rozczarowania tym samym produktem - ma to związek z kosmetykami,które dobieramy do testowanego produktu. A więc nie każdy podkład z jednym tym samym pudrem będzie wyglądał olśniewająco tak jak ten sam korektor nie będzie współgrał z rożnymi kremami czy również pudrami . Korektor Clarins w moim przypadku dogadywał się z pudrem Chanel,którego zazwyczaj stosuje pod oczy tylko w przypadku kiedy nakładałam go pędzlem (puder ), często taki puder nanoszę po prostu beauty blenderem stosując tzw. baking ! Nie w tym przypadku i nie z tym pudrem - po przysłowiowym 'pieczeniu', korektor wyglądał źle, ciężko i miałam wrażenie,że rozwarstwiał się powodując zwarzenie . Nie jest też to wina pudru, łącze go z innymi korektorami gdzie wygląda nienagannie !

W sytuacjach kiedy dogadywał się z pudrem wyglądał przepięknie,lekko przez cały dzień. Tuż po samej aplikacji trochę trwało zanim zebrał się nieprzypudrowany w załamaniach skóry, co jest u mnie rzadko spotykanym zjawiskiem 👆

Efekt : doskonale 'otwiera oko', likwiduje efekt zmęczonych oczu. Muszę przyznać,że ten korektor prezentuje się ultra-lekko i bardzo naturalnie . Nie podkreśla zmarszczek, nie wchodzi w nie i nie zbiera się w ciągu dnia. Nie daje 100% krycia ale sama tego nie szukam w korektorach. Nie lubię długotrwałych korektorów ze względu,iż potrafią nieźle dać popalić Naszej skórze pod oczami. Więc jeśli szukasz bardzo dobrego krycia możesz być rozczarowana ! Mimo mojego najjaśniejszego odcienia 01 to muszę przyznać,że korektor ładnie stapia się ze skórą nie powodując białej pandy pod okiem 👆 Zapewne ma to związek z jego kryciem i pigmentem,który nie skupia się na skórze powodując mocna koncentracje koloru - łatwo się aplikuje i blenduje. Wymaga przypudrowania - bezpośrednio po aplikacji korektor jest dosyć mocno mokry i świetlisty przez co nie zastyga na mur .

Przy codziennym stosowaniu nie wysusza okolic pod oczami 👆

👉 Podsumowanie :

Ogólnie oceniając nie mogę się przyczepić jeśli chodzi o moje własne preferencje . Korektor, jak opisuje sam producent służy do minimalizacji zasinień pod oczami a nie do ich likwidacji a więc nie obiecuje Nam krycia 👆 Na zdjęciach jest zauważalne jak słabo kryje choć w moim przypadku nie ma też czego kryć bowiem nie posiadam większych zaczerwienień czy zasinień. Korektor stosuję głównie w celu rozjaśnienia tej okolicy, rozświetlenia jej i wyrównania kolorytu skóry - na tym w głównej mierze się skupiam . Ten produkt spełnia moje oczekiwania lecz jest również według mojej oceny dosyć kapryśny. Nie dogaduje się z każdym pudrem, wszystkimi kremami i każdym podkładem - co czyni go mega kapryśnym . Sama znam swoje kosmetyki więc spiesząc się rano wiem, z którym duetem będzie współgrał . Lecz nie do końca chodzi mi o tego typu 'ruletkę' kupując jakikolwiek kolorowy produkt. Chciałabym aby mój ideał był niezastąpiony efektem, trwałością aby lubił się z każdym kosmetykiem na niego nakładanym i pod - również ! Ten typ jest dosyć kapryśny w moim odczuciu i do miana ideału nie trafia, nie jest bez wad - niestety 👆

Jeśli szukasz lekkiego, średnio kryjącego ale ładnie rozświetlającego korektora, który wyrówna koloryt skóry i zniweluje zaczerwienienia to nie będziesz zawiedziona. Instant Concealer to dobry wybór dla zwolenników makijażu typu - no makeup, korektor idealnie stapia się ze skórą, wyrównuje koloryt skóry, nie obciąża jej przez co wygląda jak lepiej prezentująca się Nasza skóra . 

Natomiast krycie, zastyganie i długotrwałość jest mu obca - i choć trzyma się przez cały dzień to tylko w przypadku mocnego utrwalenia . Jego mokre wykończenie i brak zastygania zmusza Nas do użycia dosyć sporej ilości pudru 👆 

Jeśli uda mi się wykończyć tubkę przed końcem daty ważności możliwe,że kupie go ponownie 👉 lecz przypominam,że moje wymagania co do tego kosmetyku nie są wygórowane, podstawa to naturalny wygląd, lekka konsystencja, rozjaśnienie i rozświetlenie okolicy pod okiem w jak najbardziej naturalny sposób się da ! A w tym przypadku się da więc  egzamin ma zaliczony 😁

Kochani sami oceńcie według swoich sympatii czy ten korektor i u Was miałby racje bytu ! Sama od siebie mogę dodać,iż cena 115zł za pojemność 15ml korektora to naprawdę dobre rozwiązanie. 

Czy jest produktem bez wad ? - oczywiście,że NIE !  

Dajcie znać w komentarzach poniżej czy znacie ten produkt ? Podzielcie się również własnymi skłonnościami jeśli chodzi o kupno korektora pod oczy ! Czym się kierujecie szukając ideału ? Moze sama 'podłapię' inny ciekawy kosmetyk,który aktualnie jest mi nieznany 👊

Buziaki i do następnego M.  

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. W sumie i ja również :D Tylko czasami mocne krycie pod okiem niekoniecznie równa się z naturalnym efektem w moim przypadku :)

      Usuń
  2. Cena dość wysoka, więc na razie nie dla mnie, ale może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt cena nie należy do przystępnych aczkolwiek mamy tutaj pojemność 15ml :)

      Usuń
  3. Ja właśnie nie moge znaleźć idealnego korektora :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię i pielęgnację i kolorówkę tej marki. Wszystko się u mnie sprawdziło, ale korektora pod oczy Clarins jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolorówki miło wspominam podkłady ! W sumie bardzo często do nich wracam :)

      Usuń
  5. Jeden z moich ulubionych korektorów! Zużyłam już dwie tubki i rozważam zakup kolejnej. Jest niezwykle uniwersalny, bardzo wydajny i pięknie wygląda na skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow ! Dwie tubki to prawdziwe zauroczenie 😍 Ale faktycznie, wydajny jest dziad jeden ! 🙌🏻

      Usuń
  6. Moim zdaniem krycie ma całkiem dobre. Samego korektora nie miałam i również poszukuję swojego ideału. O nim słyszałam wiele dobrego a i sama cena w porównaniu do pojemności zachęca do zakupu.
    Na swojej liście zakupowej mam korektor z Narsa oraz UD.
    Póki co używam Prolongwear z Mac i to już moje drugie opakowanie. Jak tylko go skończę natura testerki jednak chyba wygra i skusze się na jeden z w/w:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama niebawem sięgnę po NARSa wiec póki co nie wypowiem się na jego temat ale korektor UD miałam i mogę gorąco polecić ! Świetne krycie, bardzo ładnie prezentował się pod okiem, fajna konsystencja i zero wyrządzonych krzywd ! Wrócę do niego z pewnością :) Z MACa bardzo sobie chwale mineralny korektor ale Prolongweara również mam, z tym ze w bardzo jasnym odcieniu i leży zakopany w szafce - jest mega wydajny ! Pozdrawiam ❤️

      Usuń