czwartek, 12 października 2017

TOM FORD Lip Color Matte - Ruby Rush . Luksusowa formuła matowych pomadek od TF .



Hej Kochani ...

Cieszę się bardzo,żetak przypadł Wam do gustu mój ostatni wpis z makijażem :
Za tak ciepły odbiór i liczy odzew bardzo dziękuje 💗
Dziś kolejny wpis wniesie w życie pomadkoholiczek i tych, które ubóstwiają kolor czerwony na ustach  kolejne wyzwanie ! Dla tych z Was, które cenią i widzą klasykę , klasę w czerwieni na ustach pewnie będzie to nie lada smaczek i pokuszenie ...


Tom Ford





Krótko i na temat a mianowicie słynny koncern modowy założył sam Thomas Carlyle, amerykański projektant mody, reżyser i scenarzysta . Zatrudniony przez dom mody Gucci w latach 1992 - 2004 pełnił funkcję dyrektora działu stylistów, następnie dyrektora kreatywnego . W latach 1999 - 2004 był również dyrektorem kreatywnym domu mody Yves Saint Laurent . Projektant ma bardzo ciekawy życiorys i bujne życie zawodowe, warto prześledzić z samej ciekawości historię i drogę jaką Tom przeszedł aby się znależć w miejscu gdzie jest aktualnie 👆

Sama marka TOM FORD została założona przez projektanta w roku 2005, która zadebiutowała kolekcją męskich ubrań i okularów . Sam  Tom jednak w modzie najbardziej ceni perfumy : ' Czasem zapach jest ważniejszy niż ubranie' - twierdzi .



Słynne pierwsze damskie perfumy Black Orchid , któż by nie padł od tego zapachu ! Po Opium,które projektant 'dał' kobietom kiedy pracował dla YSL można było się spodziewać jak mocne, trwałe i nietuzinkowe będą i są perfumy TF. Perfumy niosące ogon za sobą i to bardzo długi ogon i niesamowicie trwały ! 👆



Strefa Beauty Toma kojarzy mi się z kobietą mocną,zdecydowaną i zawsze nienagannie umalowaną . Mocny makijaż oka, ust, bardzo wyraźnie zaznaczone kości policzkowe - dla mnie osobiście to bardzo wyraźny obraz makijażu według TF.

JA i Tom Ford 


Kosmetyki TF są dla wielu z Nas abstrakcją cenową albowiem koszt każdego z produktów jest od 20-35% wyższy niż 'standardowe' kosmetyki marek selektywnych . Same pomadki wychodzą z progiem cenowym od 200 zł !

Długo zastanawiałam się czy warto ??

Bo przecież nie jest to żaden wyczyn wydać ciężko zarobione 200zł tylko kwestia czy sumienie Nam na to pozwala 👆 Moje sumienie od początku podchodziło do stoisk TF, przypatrywało się i oczywiście zapoznawało z danymi produktami ale nigdy na nic się nie zdecydowało - ze względu na ceny ! I choć jestem w stanie kupić inne produkty marek selektywnych tak tutaj miałam pewne obawy ... Obawy rozczarowania !

Moja pierwsza pomadka trafiła do mnie niespodziewanie - prezent od męża ! Bo któż inny kupiłby żonie czerwoną pomadkę, oczywiście że mąż :D Muszę przyznać , że kolorystycznie trafił w mój gust w 100% ! Sama już znałam ten kolor i wzdychałam do niej co jakiś czas !

Prawdopodobnie nigdy bym się nie zdecydowała na zakup, gdyby nie fakt 'niespodziewajki' ! 

Lip Color MATTE - Ruby Rush 07





Ekskluzywna szminka z matowej kolekcji Toma Forda jest jedną z 9ciu odcieni jakie dostępne są stacjonarnie w Perfumerii Douglas . W mojej Perfumerii w Kopenhadze jest tych odcieni aż 20 ! A więc spora różnica w wyborze .... 

Producent zapewnia Nas o aksamitnym i gładkim wykończeniu i niesamowitym komforcie noszenia . - zdecydowanie jest to prawda ! Pomadka ma wręcz welurową powłokę i bardzo wysoki komfort w noszeniu 👆 





Opakowanie tutaj musi być niezawodne 👆 w przypadku luksusowych produktów nie możemy narzekać na wadliwe opakowania a wręcz przeciwnie bardzo solidne i cieszące oko . Tak też jest w przypadku pomadek TF . Kolorystyka bardzo ciemnej czekoladowo-czarnej barwy połączona ze złotem ! Miazga ...


Samo opakowanie jest dosyć ciężkie, przypomina Nam o swojej wartości . 
Gramatura szminki to 3g a więc nie za wiele jeśli porównywać ją do innych firm typu Dior, Chanel czy NARS, gdzie wagowo wychodzą od 3,5 -4,2 g. - ale OK to już zwykłe czepialstwo ! 😃




Wykończenie matowej formuły tych pomadek nie jest do końca prawdziwym matem . Po aplikacji jest widoczny - delikatny hmm.. błysk to za wiele powiedziane lecz może bardziej prawidłowym określeniem będzie poświata ! Zapewne dlatego ten komfort noszenia przez cały dzień na ustach to zasługa tej nieobciążającej i niewysuszającej formuły jaką te szminki w sobie maja !

Aksamit na ustach - to bardzo trafne posuniecie ! Pomadka sunie po ustach gładko bez problemu i wyczuwalna jest jej delikatność, jak welur ! 

Pigmentacja - swatchowałam wszystkie mnie interesujące odcienie : od czerwieni, bordo, mocne róże po odcienie nude , wszystkie pomadki szokują pigmentacją. Spokojnie podejrzewam,że w każdym przypadku jedno przejechanie po ustach to pełny makijaż ust ! Aczkolwiek w 100% nie mogę tego stwierdzić , mogę jedynie napisać,że Ruby Rush jest pełno-kryjącym odcieniem,który w 100% pokrywa kolorem Wasze usta bez smug czy plam i prześwitów - to już za pierwszym pociągnięciem !





Kolor - Ruby Rush to wyjątkowa czerwień albowiem stoi na pograniczu tej szalonej strażackiej czerwieni ale z drugiej strony bardzo blisko jej do klasycznej krwistej czerwieni . Porównywałam ją do swoich TOP czerwieni jakie mam i najbliżej jej do :

  • Od lewej : Kat Vod D Everlasting Liquid Lipstick w odcieniu Outlaw , Tom Ford Ruby Rush , Yves Saint Laurent Rouge Pure Couture 01 matowa formuła, słynna Ruby Woo MACa !






Trwałość - ten temat wszystkie Nas interesuje najbardziej ! Ruby Rush bez tłustego jedzenia, z piciem i delikatnym jedzeniem utrzymuje się w stanie nienaruszonym od 4godzin do czasami 7 ! Bez tłustych potraw 👆 Przy czym jest możliwość bezproblemowego jej poprawiania w ciągu dnia, jeśli tylko mamy na to ochotę. 
Pomadka nie wchodzi w załamania skóry podkreślając suchość ust, nie wysusza ich po kilkugodzinnym noszeniu ( lecz po całym dniu i tak zalecałabym potraktowanie ust balsamem ! ) , nie tworzy z ust rodzynki ! Tutaj możemy być spokojne,że nawet średnio wypielęgnowane usta polubią się z ta szminką bowiem formuła jej na to pozwoli .
Pomadka nie odbija się na zębach 👆 a podczas noszenia równomiernie się zjada bez większych i widocznych ubytków .

Zapach - budyń waniliowy ! Z pewnością ...

Efekt na ustach : bez konturówki .






👍 👎 Plusy i minusy :


+ komfortowa w noszeniu
+ formuła pomadki, aksamitne wykończenie i kremowa konsystencja
+ przez długie godziny bez poprawek
+ równomiernie się zjada, nie wysusza ust, nie tworzy suchej rodzynki
+ mocna pigmentacja
+ nie rozlewa się poza kontur ust
+ bardzo ładny delikatny zapach
+ mocne, solidne opakowanie


- cena


Czy warto wydać 235zł w przypadku Douglasa na pomadkę ?


Otóż główne pytanie ! Wspomniałam wcześniej,że prawdopodobnie nigdy bym jej nie kupiła sama, gdyby nie fakt 'niespodziewajki' ! I prawdopodobnie tak ! -nigdy bym nie popełniła tego przestępstwa ! I choć inne pomadki, po które często sięgam dobijały czasem kwoty 190zł to jednak nigdy rzędu 200zł nie przekraczałam . 

Chciałabym Wam szczerze i obiektywnie odpowiedzieć na to pytanie 👆 

Formuła,trwałość cała aura produktu faktycznie jest warta kwoty tego rzędu . Szczerze przyznam,że pomadka w kolorze czerwieni jest dla mnie klasykiem i tutaj jestem zdania,że na okazjonalną czerwień można poświęcić raz porządnie i na amen ! Jeśli decydujecie się na jeden konkretny odcień - znam wiele kobiet,które od lat noszą jedną czerwoną pomadkę, w jednym odcieniu i kiedy się kończy po prostu kupują kolejne to samo opakowanie . Nigdy nie zmieniają - od lat ! 
Ja lubię różnorodność, lubię i widzę różnicę pomiędzy odcieniami choć dla innych po prostu jest to podobny kolor ! - dla mnie już nie . Wielokrotnie padają pytania : ' Po co Ci tle podobnych odcieni ? ' czy stwierdzenia : ' Są takie same ! ' - HA ! Otóż nie Kochani ... nie są ! 👆😄 Jednak tutaj nie ma czego tłumaczyć i osobiście nigdy nie widzę takiej potrzeby . 

Czy kupiłabym pomadkę w tej kwocie w odcieni czerwieni ? - byłabym wstanie !
Czy kupiłabym pomadkę w tej kwocie w odcieniu nude ? - nie !

To wszystko zależy od Was ! Od waszych kieszeni,chęci i kosmetycznych marzeń. Każda z Was, która marzy o luksusowej pomadce w pewnym momencie pójdzie i kupi a inna uzna to za słaby żart i sięgnie po prostu po tańszy równie dobry zamiennik ! Bo pamiętajmy,że zamienniki istnieją nawet w drogeriach ;)  wiec pamiętajmy, że każdy z Nas jest inny i nie można negować zakupów nawet rzędu 500zł jeśli to nie dotyczy Nas samych ! I odwrotnie ... Świetna jakość w pomadce za 20zł ? Oczywiście,że tak ! Jakość za 235zł - również ! 

Nie porównuję szminek TF do pomadek drogeryjnych marek bo już wraz z pierwszym użyciem mogę Was zapewnić,że jest przepaść - to się nosi, czuje i widzi . Lecz ta przepaść nie oznacza gorszej jakości marek drogeryjnych a po prostu różnicę w formule, delikatności konsystencji czy gładkiej i kremowej formie !

Jeśli chodzi o samą markę Tom Ford to jestem w stanie kupić jeszcze mocną fuksję czy bardzo głęboką czerwień - taki kolor po który sięgam często !  Aczkolwiek nie teraz i nie w najbliższej przyszłości ... 

Swoja Ruby Rush będę celebrowała i nosiła w uśmiechem w sercu - bo warto ! 



 Kochani dajcie znać w komentarzach : JAKI JEST WASZ NAJWIĘKSZY KOSMETYCZNY GRZECH CENOWY ? Jestem bardzo ciekawa na co najwięcej potraficie lub potrafilibyście wydać ! 👆 

Do następnego M .

40 komentarzy:

  1. Przepiękna czerwień! :) Moimi największymi grzechami kosmetycznymi są zawsze te zakupy, które nie do końca są udane. Mam wtedy wyrzuty sumienia i pukam się w czoło po jakimś czasie :D tak jest np. z pomadką Diora, po którą rzadko sięgam, czy pomadką w płynie ABH. Z jednej strony ciesze się, że przetestowałam te produkty, a z drugiej wiem, że już po kolejne nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem ten ból ! Sama wielokrotnie boję się rozczarowania w przypadku drogich rzeczy i nie muszą być to produkty kosmetyczne :)Niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy następnym razem z innymi zakupami tez nie popełnimy tego błędu - życiowe :) Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
    2. Dokładnie tak! Mimo wszystko (czasem) warto próbować :) Buziaki!

      Usuń
  2. Co za kolor! Pomadki są tak wydajne, że cenę można przełknąć jeśli zamierzamy jej używać regularnie przez dłuuugi czas ;) KatVonD też wygląda super w tym zestawieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ! I z pewnością z całego zestawienia jest najbardziej trwała 🙏🏻👌🏻👆🏻 Z reszta płynne matowe pomadki Kat Von D wygrywają wszystko 🙌🏻

      Usuń
  3. Nie ukrywam, że kosmetyki Toma Forda kuszą mnie od dłuższego czasu, ale ich ceny są na tyle wysokie, że cały czas nie mogę się zdecydować na zakup. Przepiękne opakowanie, kolor i formuła... a na ustach wygląda jak marzenie, ale przy mojej ilości szminek ciężko jest mi uzasadnić zakup kolejnej, a dodatkowo tak drogiej szminki. Może kiedyś, na razie zostaję przy moich tańszych faworytach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam historię :D w moim przypadku była dokładnie taka sama sytuacja a pomadkę dostałam w prezencie bo sama pewnie nigdy bym się nie zdecydowała :D Mąż wie co lubię ;)

      Usuń
  4. Kosmetyki Toma Forda bardzo do mnie przemawiaja zwlaszcza jak zachowuja sie na mojej skorze, pomadki sa bardzo komfortowe i eleganckie <3 kolor petarda <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo interesują produkty do konturowania na morko i bronzery , zazwyczaj poza pomadkami to właśnie tam najszybciej sięga mój wzrok :)

      Usuń
  5. Bardzo interesujący blog. Na pewno będę regularnie odwiedziała :)
    Pozdrawiam serdecznie - http://oliwia-mrozowicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna ta czerwień... sama teraz poluje na Toma Forda Ale przede wszystkim pędzle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle są przepiękne ❤️😍 i w sumie jest to tez inwestycja na długie lata :)

      Usuń
  7. OMG.....kocham czerwień ale sumienie nie pozwoliłoby mi na taki zakup. Wolę dzieciom coś kupić. Ale jakby ktoś w prezencie mi kupił to nie pogniewałabym się😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała dzieci prawdopodobnie tez bym pomyślała o przyjemności dla dziecka a potem dla siebie wiec totalnie Cię rozumiem ! Głośno mów o upragnionym prezencie , a nóż widelec może ktoś podłapie temat 👆🏻🙄😊😁

      Usuń
  8. Wyglądem mnie kupują , są piękne , odcień piękny i o ile wydam dużo na pomadkę Guerlain do na TF nie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sam tok myślenia 😁 czasami jest to różnica 30-50zl ale jednak czyni to spora różnice 👆🏻😁

      Usuń
  9. Przyznam szczerze, że szminka wygląda na świetną pod każdym względem. Jednak nie dałabym za nią aż tyle pieniędzy. Chyba wolałabym wydać tyle pieniędzy na krem do twarzy, który przyniesie nam o wiele więcej korzyści :)
    Też się zastanawiałam czy warto dać za krem do twarzy 400 zł. Podobno jest wart swojej ceny, ale trochę szkoda mi wydać aż tyle pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba większości jest szkoda bo nie jesteśmy pewne w 100% czy przyniesie to ze sobą jakieś pozytywne zmiany a jeśli tak, to W jakim czasie ... płacąc więcej - oczekujemy a jeśli wymagamy to nie chcemy się rozczarować 👆🏻 Wiele z Nas tak ma wiec myśle, ze jest to kwestia indywidualna ! Jest sporo kobiet,których stać zwyczajnie na dwie takie pomadki dziennie ale nie kupują ich a inwestują w inne rzeczy . Wszystko jest dla ludzi ale czy czegoś chcemy,potrzebujemy to bardzo indywidualna sprawa :) Pozdrawiam gorąco !

      Usuń
  10. Kolor piękny, ale szkoda byłoby mi tyle wydać na pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że kolor jest naprawdę przepiękny, ale cena zabójcza :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie produkty raczej nie dla mnie ;) Ja jednak jestem maniaczką palet cieni i na taki kosmetyk jestem w stanie wydać większe pieniądze, ale w przypadku produktów do ust to kwota 30 zł już jest dla mnie ogromnym wydatkiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspomniałam , każda z Nas preferuje inne rzeczy wiec jest to zupełnie naturalne ❤️ Pozdrawiam

      Usuń
  13. Kolorek bardzo ładniutki lecz chyba aż tyle nie dałabym za pomadkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta marki jest mi totalnie nieznana

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomadka wygląda świetnie i wydaje się być warta takich pieniędzy jednak nie kupiłabym jej ze względu właśnie na cenę. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny kolor czerwieni :)
    Od Toma mam tylko perfumy ale i tak nie kupowane w Douglasie a w necie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny maja porywające ! Na wszystko ... nawet na lakier do paznokci :D

      Usuń
  17. Nooooooo nie kupiłabym chyba...za drogo przede wszystkim choć kolor przepiękny :) Ja jestem większą fanką matowych pomadek i tu ostatnio prym wiodą pomadki z Sephory <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz,że mam upatrzoną czerwień Sephory już długi okres czasu. Sporo dobrych opinii pojawia się na ich temat więc warto wypróbować, tym bardziej,że nie miałam ani jedenj sztuki do tej pory :)

      Usuń
  18. WOW, cudownie wygląda na ustach. Tom Ford i jego kosmetyki zawsze kojarzą mi się z czymś bardzo klasycznym, prostym, kobiecym i eleganckim. Sam minimalizm opakowania od razu przyciąga wzrok. Gdyby nie ta cena - pewnie bym się skusiła :D A tak - na dzień dzisiejszy to bariera nie do przeskoczenia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wielu z Nas jest nie do przeskoczenia, nawet kiedy Cie na nią zwyczajnie w świecie stać to i tak szkoda pieniążków . Swoja otrzymałam w prezencie i gdyby nie ten fakt nie wiem czy zdecydowałabym się kiedykolwiek na zakup . Sam luksus - to prawda ale rynek szeroki i głęboki więc jest w czym wybierać <3

      Usuń
  19. Mi zawsze szkoda było kasy na drogie kosmetyki do czasu aż kupiłam szminkę Chanel. Zrozumiałam, że tu nie chodzi o sam kolor na ustach. Chodzi o jakość wykonania, o elegancję i precyzję opakowania o dopracowanie w każdym szczególe. Oczywiście nie kupuję zbyt często takich luksusów ale uważam, że każda kobieta powinna mieć możliwość choć raz kupić sobie coś tak wyjątkowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,że tak ! Tak jest w każdym przypadku : z ubraniami, dodatkami a nawet bielizną ... nie wspominając o szpilkach ! Warto czasami zainwestować w swoje dobre samopoczucie <3

      Usuń