wtorek, 31 października 2017

ULUBIEŃCY Września I Pazdziernika 2017 - I dlaczego tak długo bez wpisów ?

  Hej Kochani ...



Ostatnich Ulubieńców publikowałam w Czerwcu ! - co za wstyd  👈
I choć plan był prosty - Ulubieńcy całego Lata 2017 a potem jak zwykle .. miesiąc po miesiącu !
Coś zawiodło - JA zawiodłam 👆 Tak czasami bywa kiedy praca ogarnia Twój cały świat a kiedy czas mija, już jest za późno . I choć mogłabym to zrobić teraz to sensu już nie widzę . Zrekompensuje to zbiorczymi Ulubieńcami Roku 💕

A dzisiaj zapraszam na podsumowanie Września oraz Października 2017r. !


Ulubieńcy Września / Października 2017r.


Nic nie poradzę,że lubię kolorówkę 👆 ten temat jest u mnie w ciągłym obiegu ! Jeśli chodzi o pielęgnację, nie jestem zwolenniczka testowania co rusz innych produktów na sobie więc dosyć rzadko je zmieniam lub dodaję coś zupełnie mi nieznanego . Owszem, raz na jakiś czas zmieniam krem,serum itd ale reasumując kroki w pielęgnacji od lat stosuję te same 👆

Pielęgnacja 👇



Jedyną rzeczą, którą chciałabym się z Wami podzielić to chusteczki marki Sephora,których używam do peelingu twarzy i dekoltu .

Chusteczki peelingujące WĘGIEL mają za zadanie oczyszczanie i odtruwanie Naszej skóry . Jest jeszcze inna wersja takich chusteczek : Zielona Herbata i one natomiast mają matowić Naszą skórę i zapobiec niedoskonałościom . Z pewnością kiedy zużyję to opakowanie zmienię sobie z czystej ciekawości na drugie .



Urzekły mnie - innością ! Chusteczka po obu stronach ma inną fakturę, z jednej posiada drobne mikrokuleczki,które złuszczają martwy naskórek , natomiast z drugiej strony mamy gładka powierzchnię,która służy Nam do zebrania i zmycia pozostałości po makijażu ale nie tylko ! Bo tych chusteczek możemy używać nie tylko w celu demakijażu ale również odświeżenia i najważniejsze w celu złuszczenia zrogowaciałego naskórka 👆



Nie potrzebujemy kolejnych produktów aby dopomóc sobie w złuszczaniu naskórka bowiem te chusteczki są niczym papier ścierny 👆 Są idealnym rozwiązaniem w podróży - opakowanie higieniczne, bardzo poręczne . Nie wymagają spłukiwania , co dla mnie jest szalenie ważne 👆 Strasznie nie lubię fazy domywania i pozbywania pozostałości po peelingach, tutaj nic nie musimy 'gonić' po twarzy aby się tego pozbyć ! Warto wspomnieć,że podczas używania kolejne chusteczki nie wysychają i nic dziwnego się z nimi nie dzieje . Po zmyciu,złuszczeniu skóra pozostaje czysta bez uczucia tłustego efektu na skórze.

Ich koszt to 29zł za 25 chusteczek . Średnio wykonuję peeling raz w tygodniu, czasami raz na 10-14 dni ze względu na to,że moja skóra nie wymaga częstego peeling-owania a więc jedno opakowanie starcza mi na długie miesiące !

UWAGA ! Zwróciłabym uwagę na dwie kwestie :
  • pierwsza : uważaj z ich użyciem ! Łatwo zrobić sobie nimi krzywdę 👆 Nie bez powodu napisałam 'papier ścierny' . Strona z mikrokuleczkami bardzo skutecznie usuwa martwy naskórek ale jest przy tym bardzo szorstka i agresywna więc zalecam, ostrożność !

  • druga : miej na uwadze,że po użyciu produktu mogą zacząć wyskakiwać niespodzianki na twarzy 👆 Jest to zupełnie normalne kiedy Nasza skóra się czyści .


A co w KOLOROWYM Świecie ?


👉 Podkład i korektor : 


Puder pomijam, prócz Anti Shine Kryolanu czy sypkiego pudru Chanel nie pojawiło się nic nowego . >>> Chanel, Poudre Universalle Libre .

🍒 Podkład, którego trzymałam tylko dla zdjęć do tego właśnie wpisu to już wykończony do cna AA Cosmetics, Nude Sensitive Foundation .





Jest to podkład nawilżający ujednolicający koloryt Naszej cery . Nie znajdziemy w nim krycia nawet jeśli chciałybyśmy je budować ani długotrwałości przez 10 godzin (choć producent wspomina o 16h😄 ) ! Jest to produkt lekki, ujednolicający i dający zdrowy blask skórze . Przepięknie wygładza , nie podkreśla suchych miejsc czy rozszerzonych porów . Jestem posiadaczką cery suchej i takim właśnie skórom ten podkład polecam - suchym, ze skłonnościami do przesuszenia i wrażliwcom ! Jest niesamowicie komfortowy w noszeniu, wymaga przypudrowania dosyć solidnego i mam wrażenie,że dosłownie 'wpija' pudrowy kosmetyk ! Trwałość u mnie to ok 6-7 godzin bez poprawek, nie jest to żaden wyczyn ale nie wymagam tego od niego 👆
Zauważyłam minus jeśli chodzi o buteleczkę, niby jest szklana ale nie można zaobserwować ile produktu pozostało w środku ! hmmm ... może być to mylące jeśli używamy i mamy tylko jeden podkład w kosmetyczce 👆

🍒 Korektor już znacie, był już u mnie w Ulubieńcach kilka miesięcy do tyłu i wciąż jest to, to samo opakowanie 👆








Maybelline , Instant Age Rewind - korektor znany, głównie lubiany 👆 U mnie sprawdza się dobrze, choć kompletnie nie lubi się z 'bakingiem' lub ja nie potrafię tego robić 😁 Sprawdza mi się idealnie w makijażu codziennym, nie wchodzi w załamania skóry i przede wszystkim nie obciąża tej okolicy . Sama nie posiadam zasinień pod okiem, jedynie drobne zaczerwienienia . Mam natomiast dosyć spore worki i podkówki, kiedyś nie przeszkadzało mi aż tak mocno ale z czasem wydaje mi się,że jest gorzej 😄 Ten korektor fajnie rozjaśnia okolicę pod okiem,nienachalnie przez co optycznie ten obszar wygląda na pełniejszy a oko na wypoczęte . Mój odcień to Neutralizer , kupię kolejne opakowanie i tym razem spróbuje innego odcienia . Neutralizer jest delikatnie za żółty dla mnie 👆





👉 Bronzer, róż rozświetlacz :


Oj cóż to jest za bronzer 💕 Jeśli tylko lubisz efekt inny niż płaski mat w pudrach brązujących to koniecznie spróbuj nieco innego wykończenia bronzera ! Satyna, delikatny blask który dają takie kosmetyki to imitacja ciepła i skóry muśniętej słońcem .


Przez cały ten okres stawiałam na trzy opcje,każda o podobnym efekcie lecz ciut różniącym się odcieniem :

MySecret, Golden Rose i nieco gorzej dostępną markę dla Was Hourglass .








Każdy z nich daje przepiękny efekt na skórze !

👉 Róż - żadna nowość NARS Orgasm to mój wybór kiedy nie mam weny na zmiany a definitywnie ten okres taki był .

























👉 Rozświetlacz : głównie była to paleta AfterGlow od Urban Decay lub Princesse Dream MySecret .


Paletę AfterGlow lubię za odmienność bowiem znajdziemy w niej odcienie wydawać by się mogło,że niecodzienne 👆 A jednak z powodzeniem łączę w moim makijażu dziennym i efekt,który uzyskuje bardzo mi odpowiada . 





MySecret Princesse Dream jest moim ulubionym drogeryjnym rozświetlaczem, tzn był póki po promocji w Rossmannie nie kupiłam rozświetlacza Wibo i Lovely . Aktualnie spadł na drugi plan po ostatnich zakupach ale mowa tutaj o Wrześniu i
Październiku więc Wibo i Lovely muszą poczekać :)



>> Zobacz również : Zbiór najlepszych !

👉 Brwi i rzęsy :


Paradise Extatic Mascara gościła u mnie od połowy Września i gości do dnia dzisiejszego niezmiennie . Muszę przyznać,że L'oreal przoduje u mnie jeśli chodzi o asortyment tuszy do rzęs ! Mamy w czym wybierać 👆



Moje brwi żyją własnym życiem jak zawsze lecz w ich wyglądzie ( jako takim ) pomagała mi pomada z Inglota nr.16 - chyba jest to mój ulubiony produkt do brwi na ten czas , oraz długotrwały cień do powiek w kremie Maybelline, Colour Tattoo 40 Permanent Taupe .

Od lewej : cień Maybelline, konturówka do brwi Inglot nr.16 .

Color Tattoo 40 Permanent Taupe .

Konturówka do brwi Inglot Nr. 16 .

Od lewej cień Maybelline, Inglot Nr.16 .

👉 Usta :


YSL w dwóch odcieniach : 208 z serii matowej oraz 01 Le Rouge z serii Pure Colour Satiny Radiance .

>> Sprawdź post,w którym opisuję obie pomadki :
>Odrobina luksusu z YSL .
>Zmysłowa klasyczna,elegancka czerwień od YSL .




01 Le Rouge

01 Le Rouge


Kat Von D Outlaw i Lolita : płynne matowe pomadki już kolejny raz pojawiają się w ulubieńcach ! Od początku roku 2016 niezmiennie są moim częstym wyborem 😍

>>SPRAWDŹ INNY POST, W KTÓRYM MOWA O MATOWYCH PŁYNNYCH POMADKACH KAT VON D :
>Ulubieńcy Luty 2016 .





Lolita

Od lewej Outlaw, Lolita .



💕 Podsumowując :


Okres Września to jeszcze był mój wakacyjny czas, Październik rozpoczynałam moimi urodzinami . Piękny czas dwóch szybko mijających miesięcy zbliża Nas do końcówki roku ... Kiedy to przeleciało ? Zupełnie nie mam pojęcia jak, nagle mam 29 lat ? WTF ! 😂 W moim przypadku im jestem starsza tym szybciej czas leci a doba staje się krótsza ! Przydałoby się przedłużyć 24h na 48h 💕

Dajcie znać czy tak jak i mnie czas ten przeleciał dosłownie 'przez palce' ! Poproszę również recepturę bądź przepis na wydłużenie doby ! Kochani mam nadzieję,że kończąc Ulubieńców Wasze oko uchwyciło jakąś perełkę hmmm ... bo wiem,że tak było ! 😍 Trzymajcie się cieplutko i do następnego M.




>> Sprawdz poprzednich Ulubieńców :

33 komentarze:

  1. Najbardziej zaciekawiły mnie chusteczki i oczywiście moje ukochane roświetlacze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Testowałam tylko rozświetlacz z My Secret i bardzo go lubię, wiele dobrego słyszałam o chusteczkach i korektorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusteczki w tej formie u mnie okazały się być odkryciem roku :D Strasznie nie lubię pozostałości na twarzy po peelingach i późniejsze domywanie resztek ! Tutaj tego nie ma - szybko bezproblemowo i co najważniejsze skutecznie <3

      Usuń
  3. czerwienie są cudowne <3 mocno zainteresowały mnie sephorowe chusteczki.
    dołaczyłam do grona obserwatorów. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło ❤️ Dziękuje

      Usuń
  4. Tymi chusteczkami to mnie mocno zaintrygowałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś zupełnie innego, inna forma peelingu - u mnie sprawdza się rewelacyjnie 😍

      Usuń
  5. nie dla mnie czerwone usta, ale u Ciebie prezentują się pięknie, masz idealnie wypielęgnowane usta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa różnie , w okresie chłodnych miesięcy jest gorzej niż zwykle ale staram się pamiętać o nich jak najczęściej się da 😉

      Usuń
  6. O jeju, same cudowne kolory na ustach widzę! Przepiękna paleta rozświetlaczy, aż się chce musnąć lico :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosyć często z niej korzystam wplatając ją również w makijaż oka ! Rozświetlaczy mam aktualnie taką ilość,że spokojnie do późnej starości starczy haha :D

      Usuń
  7. Pomadka YSL bronzer i rozświetlacze super !!! Ja używam dokładnie tej samej pomady do brwi i jestem z niej bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć delikatnie moja już wyschła to jednak nie wymaga pomocy Duraline ! Jest całkiem spoko ❤️😍

      Usuń
  8. KvD Lolita mnie zauroczyła, wooow :O

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Kusi i ma czym bo jest absolutnie przepiękny <3 Jednak teraz znajdziemy mnóstwo tańszych jego zamienników więc nie ma problemu mieć podobny odcień :)

      Usuń
  10. Kusi mnie ten korektor z Maybelline, ale u mnie nigdy go nie ma. Chyba muszę upolować online :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako nowość jest bardzo rozchwytywany, domyślam się :)

      Usuń
  11. Zaciekawiły mnie te chusteczki, uwielbiam mocne zdzieraki. kolory pomadek śliczne, ale ja jestem bardziej nudziakowa w tym temacie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusteczki są rewelacyjne ! ❤️ Ja wciąż poszukuje idealnego odcienia nude dla siebie, zawsze kiedy już myśle,ze mam to jednak na ustach wychodzi słabo ... tez przez fakt, iż lubię ostre mocne usta u siebie to ciężko mi przywyknąć do nude :)

      Usuń
  12. Ach ten korektor!.Muszę go upolować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie ! Ja z kolei muszę upolować inny odcień 👆🏻

      Usuń
  13. Jaki śliczny kolorek szminki!:)
    Poklikasz w linki w nowym poście bede wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu wypróbować ten korektor z Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej kiedy jest dostępny stacjonarnie :)

      Usuń