środa, 13 grudnia 2017

Sylwestrowy blask w soczystej zieleni z Moondust Palette oraz kilka wskazówek niezbędnych przy mocnym makijażu oka !



Sylwestrowy makijaż w kolorze ? - dla tych co praktykują brązy, złota i standardy może będzie to czysta abstrakcja lecz myślę,że moja propozycja mimo, iż jest w kolorze to spełnia wymogi 'normalności' .


Kilka słów o Moondust Palette ...



Na jej temat robiłam już osobny post dokładnie w Styczniu roku ubiegłego : KLIK W LINK . Dla mnie jest to paleta absolutnie nie wykorzystywana tak często jak bym chciała ze względu na ilość jaśniejszych odcieni ( głównie ich brak ) a przewagę tych 'niecodziennych' . Natomiast idealnie wpisuje się w temat Sylwestrowy, Świąteczny w czas nadchodzących Studniówek czy minionych Andrzejek. Jest fajnym dodatkiem dla osób,które lubią błysk w innym odcieniu aniżeli złoto czy miedz ale też nie odłączną częścią w zestawie kufra u wizażysty .

Sama sięgam po nią od czasu do czasu, po prostu na potrzeby imprezowego looku ☝

Sylwestrowy blask w soczystej zieleni ...


Do tego konkretnego makijażu natchnęła mnie widziana ostatnio podczas zakupów sukienka . W takim właśnie kolorze, świecąca się na milion różnych sposobów, po prostu bajka świąteczna 💗



Jest to bardzo łatwy do odwzorowania makijaż więc poniżej postaram się przejść przez niego najjaśniej jak tylko się da 👇

Krok po kroku ...


  • Przypudrowanie górnej części powieki, ponad załamaniem aż po brew a następnie zaznaczenie załamania oka plus zewnętrzny kącik- to taki standard w makijażu jeśli chodzi o tworzącą dla niego ramę i bezpieczne wyjście aby w następnych krokach było już tylko łatwiej 👆Do tego celu w przypadku takiej kolorystyki najlepiej wybrać coś ciepłego, choć nie jest to wymóg !
















  • Aplikacja sypkich pigmentów, prasowanych lub mocno metalicznych cieni na klej do brokatu lub dobra lepką bazę pod cienie - bo wcale nie musi być to taka sama forma prasowanych pigmentów jakiej ja użyłam 👆 Takich pigmentów w niemal identycznych kolorach ma w swojej ofercie Inglot . Połączyłam ze sobą dwa odcienie : soczystej zieleni a zaraz za nim butelkowej lecz wpadającej delikatnie w granat . Pamiętaj aby pigmentami nie wyjeżdżać poza załamanie (stworzoną oprawę) oka , zatrzymujemy się tuż pod a w kolejnych krokach będziemy niwelować ostre krawędzie tych cieni .  Jeśli decydujesz się na nałożenie więcej niż jednego odcienia to pamiętaj o krawędziach gdzie łączysz oba kolory 👆 Zadbaj o delikatne przejście kolor w kolor !















  • Następny krok to przyciemnienie zewnętrznego kącika czarnym cieniem (matowym) - chyba najtrudniejszy krok w całym makijażu 👆 To co mogę dodać od siebie to fakt,że najlepiej umiejscowić cień, natomiast później zacząć go rozcierać resztami, które zostaną na pędzlu . Pamiętaj również o ilości aplikowanego cienia 👆 W przypadku czerni najlepiej będzie stopniowe dokładanie cienia, zabiera to więcej czasu ale uwierz mi - taki ruch popłaca 👆 Poniżej widzisz jak początkowo umiejscowiłam cień a na następnym już go roztarłam 👆 Do rozcierania możesz użyć czystego pędzla jeśli boisz się użyć tego,którym nanosiłaś kolor czarny 👆👆👆

















  • Resztkami,które zostały Ci na pędzelku z czarnym cieniem delikatnie zacieraj granicę pigmentu a załamania . Rób to bardzo delikatnie i uważnie nie wyjeżdżając poza załamanie . Robimy to w celu czystości a nie przyciemnienia samego załamania oka 👆 Jeśli wydaje Ci się zbyt 'ciemno' w załamaniu to wróć do koloru transferowego ( przejściowego) i ujarzmij swoją czerń blendując ponownie tak jak robiłaś to w pierwszych krokach tego makijażu 👆
  •  Czas na dolną powiekę - tutaj krótko i bez problemu lecz ze zmianą koloru . Czarnym cieniem, bądź kredką podkreśl linię rzęs najbliżej jak tylko się da a następnie rozetrzyj ją ku dołowi . Rozcieranie możesz sobie ułatwić również swoim transferowym cieniem, doda to więcej trudu lecz efekt będzie też o niebo lepszy i analogiczny do góry .














  • Kiedy mniej więcej mamy połączoną górę z dołem, następnie wybieramy sobie kolejny pigment czy też cień i aplikujemy go po całości dolnej powieki na klej lub bazę, zostawiając wewnętrzny kącik pusty 👆 Dla siebie wybrałam fiolet,który opalizuje niebieskimi tonami więc idealnie połączy mi się z butelkową zielenią na górnej powiece.  Jeśli zmagasz się z widocznymi zmarszczkami to wykonaj ten krok aplikując matowy ciepły brąz otulając swoją czerń . Cień czy też pigment,który daje blask podkreśli załamania skóry a więc unikaj tego, jeśli taką opcję zauważasz dla siebie .

















  • Nie zapominaj o wewnętrznym kąciku i linii wodnej oka 👆 W moim przypadku zawsze jest to cielista kredka na linii wodnej, tak czuję się najlepiej ale równie dobrze może wpasować się czarna . Wybór jest szeroki ! Na wewnętrzny kącik możesz nanieść rozświetlacz,którego użyłaś bądź będziesz używać w makijażu twarzy lub kolejny pigment ( tak jak ja ) , znacznie jaśniejszy lub o ciut jaśniejszy niż reszta ! Wytuszuj rzęsy lub przyklej sztuczne i gotowe 💕


















Kilka praktycznych wskazówek ...

❤ W przypadku mocniejszego makijażu oka użyj kryjącego korektora,który nie będzie odbijał światła . Ważne aby był to produkt dosyć mocno kryjący aby całą okolicę pod okiem wyrównał jednym odcieniem i aby nic pomiędzy Nam nie przebijało . Dla jednorazowego 'wypadu' może być to kamuflaż  - to doda świeżości spojrzeniu,które nie wyjdzie w efekcie przytłoczone przez blask i błysk na powiekach .

❤ Jeśli chcesz wydobyć najmocniejszy blask i błysk z cienia czy pigmentu, aplikuj go na klej do brokatu a metaliczny cień aplikuj na morko .

❤ Jeśli używasz sypkich pigmentów, wykonaj w pierwszej kolejności makijaż oka a następnie makijaż twarzy .

❤ Nie jesteś przekonana do koloru ? Po to jest ten instruktaż ! Możesz zauważyć,że mój makijaż nie sięga brwi ! Jest ciemny lecz jego intensywność skupia się poniżej załamania i w zewnętrznym kąciku. Po otwarciu oka dla rozmówcy nadal mamy mocny makijaż lecz nie karykaturalny i bardzo bezpieczny .

W całej okazałości ...








No tak ... bez 'głupiego' zdjęcia kończąc to nie byłabym JA 😅 Ale myślę,że tutaj najbardziej wyłapałam moc blasku jaki te cienie ze sobą niosą !

A jeśli kogoś interesują szczegóły ...

Oto lista użytych kosmetyków :

  1. Makijaż twarzy : Kat Von D Lock It Foundation (podkład) , Chanel Universelle Libre ( puder ) , Maybelline Age Rewind Concealer ( korektor pod oczy ), Too Faced Cocoa Contour Palette  ( paleta do konturowania twarzy ), Urban Decay AfterGlow paleta rozświetlaczy (rozświetlacz), Cindy Lou Marnizer (róż) .
  2. Makijaż brwi : Cień w kremie Maybelline Tattoo w odcieniu Pernament Taupe 040 .
  3. Makijaż oczu : Paleta cieni Urban Decay Gwen Stefanii Palette oraz Moondust Palette Urban Decay . Kredka na linii wodnej oka : Sephora Longlasting Kohl Pencil . Maskara to L'orel Paradise Extatic .
  4. Usta : MakeUp For Ever Rouge Cream C106 .

Podsumowując ...


Kochani nieustannie w swoich malowankach podkreślam,że makijaż bez sztucznych rzęs czy bez kreski eyelinerem jest możliwy . Może nie tak spektakularny ale równie śliczny i wpasowujący się w imprezowy szał . Makijaż,który dla Was przygotowałam chętnie odtworzyłabym dla siebie na potrzebę nie wpisu a realnej imprezy 👆 Choć preferuję bardziej mocny makijaż ust a delikatne oko to ten skradł się w moje osobiste normy również .

Daj znać czy przypadł do gustu i Tobie 👆 Pamiętaj,że zieleń to tylko dodatek a wariację z kolorami to TY ustalasz . Myślę,że do mojego wyjazdu postaram się przygotować coś z czerwienią na ustach i złotem na oku , bo cóż to byłby za okres bez typowego makijażu na ten czas !

Pozdrawiam gorąco i do następnego M .

28 komentarzy:

  1. Kurcze ale fajnie napigmentowana paleta.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napigmentowana jest bardzo w końcu to prasowane pigmenty, nie może być inaczej <3

      Usuń
  2. Bardzo ładnie wygląda. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjnie się prezentuje. Ja nie mam żadnego takiego pięknego cienia chyba pora to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. zastanawiam sie nad ta paleta ale kusi mnie tez too faced ;) makijaz bomba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh tych palet jest taka ilość, ze wcale mnie nie dziwi Twój dylemat ❤️ Dziękuje bardzo i pozdrawiam !

      Usuń
  5. Nie sięgam wprawdzie po tak mocne, połyskujące cienie, ale trzeba im oddać, że wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiekna ta paleta ♥
    mysle ze warto miec tego rodzaju cienie jako dodatek to naszych tradycyjnych nudziakow :) ja wprawdzie takiej palety samej w sobie nie mam ale mam kilka tego typu pojedynczych cudeniek,pigmenty, cienie foliowe :)
    taka paleta jednak to super rozwiazanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda ! Mam kilka tego typu „niecodziennych” palet ale pojedyncze sztuki cieni to również idealne rozwiązanie :)

      Usuń
  7. Świetny makijaż, a ta zieleń powala ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękny makijaż :) boska jest ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne kolory, ale makijaż to dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło ! Dziękuje ❤️

      Usuń
  10. Ta zieleń jest magiczna!
    Ostatnio trzymam się twardo nudnych brązów, a dzięki Tobie nabrałam ochoty na odrobinę szaleństwa. Jutro wyciąga zachomikowane zielenie i postaram się zmalować coś odpowiedniego do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka jest zawsze w cenie lecz od czasu do czasu wprowadzenie małych zmian cieszy i Nas i przyciąga uwagę innych :) poszaleć od święta można ... pozdrawiam ❤️

      Usuń
  11. Piękny makijaż, faktycznie idealny na sylwestra ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Blask i jakie spojrzenie ♥.♥ rewelacyjnie!!

    OdpowiedzUsuń