piątek, 9 lutego 2018

Christian Dior , Diorshow Iconic - Podkręcająco/wydłuzający tusz do rzęs . Hot or NOT !?






Ostatni ulubieniec kilku miesięcy przysporzył brak nowości w maskarach . L'oreal Paradise Extatic tak przyćmił chęć na kolejne testy,że w sumie gdyby nie fakt, iż wybierając się na Święta Bożego Narodzenia do Polski zapomniałam go zabrać - zmusił mnie na zakup kolejnej sztuki maskary ! Ciekawa jestem jak obstawiacie ?

HoT or NOT ?





Będąc na lotnisku wiedziałam,że skuszę się na tusz tej marki. Od dawna męczyła mnie ciekawość na ich temat 😍 Trafiła mi się całkiem okazyjna cena, tym bardziej nie miałam oporów aby go kupić !

Diorshow Iconic





Opakowanie jest bardzo eleganckie i cieszące kobiece oko, od razu widać,że jest to produkt luksusowy. Tusz sam w sobie gabarytowo jest pokaźny aczkolwiek nie jest to tak ciężka maskara w ręku jak np. Better Than Sex od Too Faced . Założę się,że wiele z Was kupiłoby ten produkt głównie ze względu na opakowanie 👈




Szczoteczka  średnich rozmiarów, zwężająca się - im bliżej końca tym jest węższa . Ponad to 'rowki', które rozdzielają wystające igiełki zmieniają swój kierunek również ku końcowi. Z góry patrząc przypomina Nam spirale . Warto wspomnieć, choć z pewnością już to widać,ze szczoteczka jest silikonowa .



Ilość tuszu jaką wydobywamy z opakowania będzie dla większości prawidłowa i wystarczająca, lecz ja jako fanka oblepionych rzęs, lubię równie mocno oblepioną szczoteczkę. I wiem,że jestem jednym z wyjątków ale takie mam własne upodobania .

Formuła tuszu jest dosyć mokra przy pierwszych użyciach i nie odstaje, nie zmienia się w ciągu następnych tygodni . U mnie delikatnie zgęstniała około 6 tygodnia codziennego użytkowania 👆 A noszę ją do dnia dzisiejszego od dokładnie 20 Grudnia, codziennie niezmiennie ! Moim zdaniem wystarczy mi spokojnie do końca Lutego po czym wrócę zapewne do jej poprzednika ...

Cena Diordshow Iconic na stronie Sephory to 159zł za 10ml tuszu. Mnie udało się upolować za niecałe 100zł 👈

Podkręcająco - wydłużający tusz do rzęs 


Podkręcenie, oddzielenie i wydłużenie rzęs oraz trwałość - to główne obietnice Producenta. 

A jak jest w rzeczywistości ?

Trwałość : z ręką na sercu przyznaję,że w całym swoim życiu nie miałam trwalszej maskary ! Efekt jaki otrzymujecie, trzyma się niezmiennie przez cały dzień ( u mnie czasami do 14 godzin ) bez ciemnych plam pod okiem, bez kruszenia się i odbijania, nawet w najbardziej wilgotny dzień ! Z całą pewnością nie miałam bardziej trwałego tuszu NIEwodoodpornego niż Diorshow Iconic ! 👈

Demakijaż : produkt nie jest wodoodporny lecz jest oporny na zmywanie . Pozbywamy się tuszu za pomocą najlepiej dwufazowej konsystencji lub tłustej . Sam płyn micelarny za pierwszym razem nie daje rady ... U mnie sprawdzał się w tym celu płyn dwufazowy do demakijazu z Sephory, który z resztą pojawia się regularnie w Ulubieńcach :






Efekt 


I choć pewnie myślicie, że z pewnością trafił on u mnie bardzo wysoko w rankingach to niestety muszę Was rozczarować bowiem efekt,jaki uzyskuję jest po prostu : słaby !
 Nie wywarł na mnie żadnego większego wrażenia po tylu tygodniach użytkowania, nie wyróżnia go nic specjalnego prócz trwałości. Jest to przecięty tusz do rzęs, gdzie efekt jaki nim uzyskuję równie dobrze chowa się gdzieś pomiędzy produktami 4 razy od niego tańszymi . 
Miałam wielki dylemat czy jest sens poświęcać mu post, lecz wierzę,ze istnieją osoby, którym nie zależy na spektakularnym efekcie sztucznych rzęs a po prostu szukają bardzo trwałej, wytrzymałej w każdych warunkach maskary !

Efekt PRZED :






Efekt PO : dwie warstwy do góry, jedna na dole







Podsumowując :


Za pewne myślicie : efekt bomba ! Lecz dla mnie samej efekt,który widać powyzej to bardzo ładne rzęsy 😆 wspomnę dodatkowo, iż maskara uzyta do zdjęć ma już kilka tygodni a więc podejrzewam,że większością tuszy delikatnie zgęstniałych otrzymałabym efekt podobny ! 
Uwielbiam mocno podkreślone, ciężkie rzęsy - w moim przypadku taki efekt daje rezultat sztucznych rzęs, przy długości włosków naturalnych jaką mam. Lecz ciężko znależć odpowiedni do tego tusz. Ja znalazłam i z pewnością niedługo i tak wrócę do L'oreal Paradise Extatic, choć muszę przyznać,że maskara L'oreal starcza mi na okres maksymalnie 4 tygodni . Tutaj Diorshow Iconic jest ze mną każdego dnia od 20 Grudnia i tak jak wspominałam, zapewne starczy mi do końca Lutego . Nieźle co ?

Nie mniej jednak, nie żałuję zakupu bo cieszę się nim każdego dnia. Nie jest to efekt jaki raduje moje serce lecz nie jest źle i efekt jest zadowalający, dzienny ! Nie wrócę już do niego po zakończonym opakowaniu i chyba prędko nie wrócę do oferty maskar tej marki . 


Jestem ciekawa jak TY oceniasz Diorshow Iconic ? Zostaw swoja opinię na dole 💕 Do następnego M.





16 komentarzy:

  1. Generalnie hot, ale w szczególe...not;) Fajnie, że upolowałaś w takiej fajnej cenie:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm całkiem niezły efekt. Mnie się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny tusz :D Cena też super! :D Jak będę miała możliwość być na lotnisku to muszę też wyczaić jakieś kosmetyki bo już od wielu osób słyszałam, że mega się opłaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak ale tez nie w przypadku wszystkich kosmetyków :) chyba te najlepsze czasy strefy się skończyły 😁

      Usuń
  4. Zdjęcie szczoteczki z góry jest mega. Lubię mokre tusze do rzęs. Choć dwie warstwy tego jakoś ciężko wyglądają w przybliżeniu. Trochę się skleiły. Polecam tusz Golden Rose Definitive Volume Length Mascara - wydłuża, pogrubia i przepięknie rozczesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Cię rozczarować bo już po pierwszej warstwie rzesy wyglądają podobnie , niestety . Możliwe,ze to fakt iż nie jest to nowa sztuka albo przez fakt, ze to Ja coś nakombinowalam ! Ale zazwyczaj taki efekt otrzymywałam 😁

      Usuń
  5. Ja mam go na swojej liscie do kupienia ale nigdy nam nie jest po drodze -,-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś polecić go nie mogę 😢

      Usuń
  6. Przy jego cenie oczekiwałabym ogromnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często spotykam się z o niebo lepszymi tuszami dostępnymi w drogerii :)

      Usuń
  7. Fajny efekt, jednak za tą cenę myślę, że jest przeciętny :D Też lubię lekko zgęstniałe tusze, moimi faworytami są tusze Maybelline, Max Factor, Chanel czy inne im nie dorównują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który tusz Maybelline jest Twoim ulubieńcem ?

      Usuń
  8. Bardzo lubię tusze Dior, kiedyś nawet porównywałam go na blogu z YSL :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi się efekt bardzo podoba! Oko nabiera wyrazistości i spektakularnego wyglądu, może się skuszę, jak trafię go w dobrej cenie :)

    OdpowiedzUsuń